Kurs euro od rana notował niewielkie wzrosty w stosunku do amerykańskiej waluty, jednak sytuacja diametralnie zmieniła się po godz. 14:30. O tej godzinie miały miejsce dwa wydarzenia. W USA opublikowano dane o liczbie nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych, natomiast w Europie rozpoczęła się konferencja prasowa po posiedzeniu ECB.
Dane o zasiłkach w USA okazały się gorsze od prognoz – liczba nowych podań wyniosła w ubiegłym tygodniu 455 tys., analitycy spodziewali się tylko 420 tys. podań. To wywołało pierwszych ruch wzrostowy na dolarze, który skorygował poranne umocnienie się euro i sprowadził kurs eurodolara do poziomu 1,5455.
Powodem kolejnego wzmocnienia się dolara do euro były wypowiedzi prezesa ECB, Jean-Claude Tricheta na konferencji prasowej po dzisiejszym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. ECB zdecydował dziś o pozostawieniu bez zmian stop procentowych, co było zgodne z oczekiwaniami analityków. Na konferencji po posiedzeniu prezes ECB stwierdził, że inflacja w strefie euro w tym roku utrzyma się jeszcze na wysokim poziomie, ale w 2009 roku powinna już zacząć spadać. Trichet prognozuje także, że choć w najbliższym czasie dynamika wzrostu gospodarczego może się osłabić, to w średnim terminie nie ma zagrożenia recesją.
Inwestorzy zinterpretowali te wypowiedzi jako brak wskazań do podwyżek stóp, co prognozowali na ten rok jeszcze przed posiedzeniem ECB, dlatego zaczęli sprzedawać europejską walutę.
O godz. 16-tej kurs euro osłabł do poziomu 1,5378 w stosunku do dolara. Oznacza to spadek od dzisiejszego poranka o 0,6%, natomiast w stosunku do wczorajszego wieczora o 0,3%. Euro umocniło się także do jena o 0,3%, natomiast dolar do jena nie notuje większych zmian.
M.D.




























































