REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Elektroniczne udostępnienie wzorca umowy ubezpieczeniowej

2007-03-17 15:50
publikacja
2007-03-17 15:50
Dodaj Bankier.pl w Google
Projekt nowelizacji kodeksu cywilnego w zakresie umowy ubezpieczenia przewiduje, między innymi, w nowym art 384 § 1 kodeksu cywilnego, iż ubezpieczyciel ma obowiązek doręczyć ubezpieczającemu, przed zawarciem umowy ubezpieczenia, ogólne warunki umów, wzór umowy i regulamin.

Art. 384 § 1. Ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy.

Przewidywana zmiana w stosunku do obecnie obowiązującego stanu prawnego polega na tym, że dotychczas obowiązek doręczenia tych dokumentów realizował się przy zawarciu umowy, a zgodnie z art. 812 § 1 kodeksu cywilnego, w przypadku umowy ubezpieczenia, zakład ubezpieczeń ma obowiązek przed zawarciem umowy ubezpieczenia doręczyć ubezpieczającemu tekst ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU ).

Zgodnie zaś, z art. 809 § 1 i 2 k.c. umowa ubezpieczenia powinna być stwierdzona przez zakład ubezpieczeń polisą, legitymacją ubezpieczeniową, tymczasowym zaświadczeniem albo innym dokumentem ubezpieczenia.

Z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w art. 810 (ubezpieczenia na życie) i art 811 k.c. umowę ubezpieczenia uważa się za zawartą z chwilą doręczenia przez zakład ubezpieczeń ubezpieczającemu dokumentu ubezpieczenia (a nie wzorca umowy).

Praktyka ubezpieczeniowa w większości przypadków jest taka, że zazwyczaj agent ubezpieczeniowy, pośrednicząc w imieniu zakładu ubezpieczeń, w zawarciu niektórych umów ubezpieczenia (np. OC komunikacyjne), sporządza polisę ubezpieczeniową dla ubezpieczającego i wręczając mu tę polisę (dokument ubezpieczenia), wręcza jednocześnie tekst ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU).

W ten sposób w chwili wręczenia przez agenta ubezpieczającemu polisy ubezpieczenia zostaje zawarta umowa ubezpieczenia (z wyjątkiem umów ubezpieczenia na życie), a jednocześnie w związku z wręczeniem wraz z polisą ubezpieczeniową tekstu ogólnych warunków ubezpieczenia, zostaje zrealizowana przez agenta dyspozycja art. 812 § 1 k.c.

Po uchwaleniu przez Sejm nowelizacji kodeksu cywilnego, zgodnie z projektowanym art 384 § 1 k.c. dojdzie dodatkowy obowiązek dla zakładu ubezpieczeń doręczenia ubezpieczającemu samej umowy ubezpieczenia i to przed jej zawarciem, a nie przy jej zawarciu.

Ponieważ z treści projektowanego przepisu wynika, że doręczenie ubezpieczonemu wzorca umowy ubezpieczenia ma nastąpić przed zawarciem tej umowy, to stwarza to taki stan faktyczny, iż czynność doręczenia tekstu wzorca umowy i ogólnych warunków ubezpieczenia musi być wcześniejsza, w stosunku do czynności sporządzenia i wręczenia polisy ubezpieczeniowej, gdyż wręczenie tej polisy oznacza jednocześnie zawarcie umowy.

Czynność doręczenia ubezpieczonemu tekstu wzorca umowy ubezpieczenia i ogólnych warunków ubezpieczenia może oczywiście odbyć się 5 minut wcześniej, przed czynnością doręczenia temuż ubezpieczonemu polisy ubezpieczeniowej, obawiam sie jednak, że taki przedział czasowy pomiędzy obiema czynnościami, może być zakwestionowany przez ubezpieczonego, po zawarciu przez niego umowy ubezpieczenia, i to ze skutkiem nieważności samej czynności w postaci zawarcia umowy. Intencją bowiem ustawodawcy we wprowadzeniu do kodeksu cywilnego nowej treści art. 384 § 1 k.c. (jak niektórzy twierdzą, duchem prawa lub tym, co ustawodawca miał na myśli) jest stworzenie dla ubezpieczającego możliwości zapoznania się z treścią umowy ubezpieczenia przed jej zawarciem - czyli przed odebraniem przez niego polisy ubezpieczeniowej.

Nikt nie jest w stanie przekonać mnie, a tym bardziej w razie sporu Sądu, iż istnieje możliwość zapoznania się z treścią umowy ubezpieczenia w kilka minut, dzielących czynność wręczenia teksu umowy i czynność odebrania polisy ubezpieczeniowej.

Dla mnie osobiście zapoznanie się z tekstem najprostszej umowy ubezpieczenia i oczywiście zrozumienie jej postanowień, wymaga co najmniej kilkudziesięciu minut, a co dopiero mówić o ubezpieczonym, który nie jest zazwyczaj profesjonalistą w zakresie ubezpieczeń.

Według mojej ostrożnej wiedzy na temat zrozumiałości zapisów umów ubezpieczeniowych i skutków wynikających dla ubezpieczonych z tych zapisów oraz wiedzy na temat świadomości ubezpieczeniowej ubezpieczonych, przeciętnemu ubezpieczonemu niezbędne są 2-3 dni na zapoznanie sie z treścią umowy ubezpieczenia, tak aby podniesiony później przez niego zarzut braku możliwości zapoznania się z treścią zawartej umowy ubezpieczenia, nie wywołał skutku w postaci nieważności samej umowy na podstawie art. 58 k.c., jako umowy zawartej sprzecznie z ustawą.

Jednym ze sposobów na rozwiązanie powyższego zagrożenia może być nie tyle inna kolejność czynności ubezpieczeniowych (agencyjnych), związanych z zawarciem umowy ubezpieczenia, co odpowiednie rozsądne i realne rozłożenie w czasie tych czynności.

Wprowadzenie jednak 2-3-dniowego przedziału czynności agencyjnych (doręczenie ubezpieczonemu tekstu wzorca umowy i ogólnych warunków ubezpieczenia, a następnie sporządzenie i doręczenie polisy ubezpieczeniowej), wymaga odbycia przynajmniej dwu spotkań ubezpieczonego z agentem.

Taki tryb czynności będzie generował dodatkowe koszty dla agenta, zarówno wymierne w postaci np. kosztów dojazdu na spotkanie, jak i niewymierne w postaci utraconego czasu przeznaczonego na doręczenie ubezpieczonemu tekstu obu dokumentów.

Ponieważ w świecie biznesu dwie rzeczy są bezcenne, a mianowicie odpowiednio przydatna informacja i czas, to w odniesieniu do tej drugiej wartości należy poszukiwać możliwości eliminacji utraconego czasu agenta.

Jedną z takich możliwości jest uprzednie, przed zawarciem umowy ubezpieczenia, doręczenie ubezpieczonemu tekstu wzorca tej umowy i ogólnych warunków ubezpieczenia w formie elektronicznej.

Jeżeli zaakceptujemy ten sposób komunikacji z ubezpieczonym i jednocześnie zrealizowania obowiązku ustawowego, to należy rozważyć, jakie są uwarunkowania prawne, czynności w postaci udostępnienia ubezpieczonemu tekstu umowy ubezpieczenia i ogólnych warunków ubezpieczenia w formie elektronicznej oraz jaki jest zakres ochrony ubezpieczonego w przypadku usług świadczonych drogą elektroniczną.

Podstawowym przepisem regulującym możliwość udostępnienia (nie doręczenia) przez zakład ubezpieczeń ubezpieczonemu, w formie elektronicznej, standardowej umowy danego rodzaju ubezpieczenia jest art. 384 § 4 kodeksu cywilnego, o następującej treści:

Jeżeli jedna ze stron posługuje się wzorcem umowy w postaci elektronicznej, powinna udostępnić go drugiej stronie przed zawarciem umowy w taki sposób, aby mogła ona wzorzec ten przechowywać i odtwarzać w zwykłym toku czynności.

Analiza treści powyższego przepisu prowadzi do wniosku, iż treść ta jest ogólnikowa i zawierająca nieostre sformułowania.

Przyczyną takiej redakcji powyższego przepisu jest prawdopodobnie fakt dosłownego powtórzenie podobnej normy prawnej zawartej w dyrektywie UE z dnia 17 lipca 2000 r. - o handlu elektronicznym (art. 10 ust. 3 Warunki umów oraz ogólne postanowienia umowne muszą być udostępnione usługobiorcy w sposób umożliwiający ich przechowywanie i odtwarzanie).

Takie dosłowne przenoszenie na grunt prawa polskiego norm prawa wspólnotowego zazwyczaj wywołuje problemy interpretacyjne, czego przykładem może być właśnie treść art. 384 § 4 kodeksu cywilnego.

Podstawowym problemem właściwej wykładni treści wymienionego przepisu jest sposób interpretacji pojęcia udostępnienia wzorca umowy.

Prawidłowe, z punktu widzenia prawa, udostępnienie tego wzorca umowy jest warunkiem niezbędnym dla związania drugiej strony - ubezpieczonego, treścią tego wzorca, a co za tym idzie powstania w ogóle prawnego stosunku ubezpieczeniowego pomiędzy zakładem ubezpieczeniowym i ubezpieczonym.

Istnieją co najmniej dwie możliwości interpretacji pojęcia udostępnienie wzorca umowy.

Zgodnie z pierwszą możliwością, udostępnienie zostaje zrealizowane, jeżeli zakład ubezpieczeń (działający w jego imieniu agent ubezpieczeniowy) doręczył ubezpieczającemu stosowany przez zakład ubezpieczeń wzorzec umowy poprzez przesłanie go pocztą elektroniczną.

Zgodnie z drugą możliwością, udostępnienie wzorca umownego zostaje zrealizowane, jeżeli zakład ubezpieczeń zamieścił stosowany przez siebie wzorzec umowy ubezpieczenia na swoich stronach internetowych www.

Według pierwszej możliwości, udostępnienie wzorca umowy jest tożsame z jego doręczeniem (doręczeniem w znaczeniu dosłownym - funkcjonalnym). Jest przy tym oczywistym, że w przypadku komunikowania się lub świadczenia usług w formie elektronicznej, nie może być mowy o doręczaniu czegokolwiek w znaczeniu funkcjonalnym.

Funkcjonalne udostępnienie, a co za tym idzie, doręczenie ubezpieczonemu zmaterializowanego wzorca umowy ubezpieczenia, ma za zadanie umożliwić ubezpieczonemu dysponowanie własnym egzemplarzem umowy i zabezpieczenie go jednocześnie przed sytuacją, w której nie ma on dowodu zawarcia umowy oraz brakuje mu gwarancji, że zakład ubezpieczeń nie wprowadził do umowy zapisów, których on nie zna.

Doręczenie funkcjonalne wzoru umowy ubezpieczenia stwarza więc stan jawności jej treści dla ubezpieczonego. Według tej koncepcji nie można uznać za udostępnienie wzorca umowy samego umożliwienia zapoznania się z jej treścią na stronach internetowych (www) zakładu ubezpieczeń.

Odmiennie jednak kształtuje się ta kwestia w przypadku przesłania wzorca umowy ubezpieczonemu pocztą elektroniczną. W takim przypadku wzorzec umowy dotrze do adresata i będzie mógł być przez niego wykorzystany w sposób zgodny z jego wolą.

W przypadku wzorca umowy ubezpieczenia doręczonej w formie elektronicznej istotne jest, aby ubezpieczony otrzymał wzorzec w takich okolicznościach, które umożliwią mu w każdej chwili zapoznanie się z treścią umowy, zachowanie egzemplarza umowy w niezmienionej postaci i dysponowanie tym egzemplarzem dla celów kontroli, szczególnie w przypadkach sądowych, gdy wymagany jest dowód zawarcia umowy o określonej treści.

Druga możliwość (por. cz. 1 w GU 7) przyjmuje założenie, że dla udostępnienia wzorca umowy wystarczające jest umieszczenie tego wzorca na stronie internetowej www oferenta i następnie uzależnienie dalszej procedury zawierania umowy przez strony od pobrania tego pliku przez osobę zainteresowaną ofertą zawarcia umowy.

Zarówno pierwsza, jak i druga możliwość nie do końca wypełnia dyspozycję projektowanego przepisu art. 384 § 1 k.c.

Przyjęcie pierwszej możliwości budzi zastrzeżenia natury semantycznej, gdyż pojęcie „udostępnić” zawiera węższy zakres niż pojęcie „doręczyć”. Semantyczne desygnaty pojęcia „udostępnić” według Słownika języka polskiego PWN to: „czynić dostępnym, ułatwiać, umożliwiać odbiór, przyswojenie, poznanie czegoś”.

Wszystkie te desygnaty wskazują, iż obowiązkiem udostępniającego nie jest doręczenie., ale tylko umożliwienie wglądu.

Przyjęcie drugiej możliwości oznacza, że spełnienie wymagania udostępnienia jest równoważne z obowiązkiem zapewnienia przez podmiot stosujący wzorzec umowy takich warunków, aby druga strona mogła z łatwością zapoznać się z jego treścią.

Udostępnienie wzorca umowy musi nastąpić przed zawarciem samej umowy. Przepisy prawa, a zwłaszcza projektowany art. 384 § 1 k.c. nie wymaga jednak, aby ubezpieczony potwierdził dokonanie udostępnienia i zarazem doręczenia wzorca umownego. Stosunkowo jednak prosto można uzyskać takie potwierdzenie doręczenia wzorca umownego wysłanego pocztą elektroniczną na skrzynkę e-mailową ubezpieczonego, gdyż istnieje możliwość wysłania maila za potwierdzeniem odbioru.

Zreasumujmy tę część omawianych zagadnień. Po uchwaleniu przez Sejm nowelizacji kodeksu cywilnego, zakład ubezpieczeń będzie zmuszony dla zrealizowania dyspozycji art. 384 § 1 k.c. na jeden z dwóch sposobów - samodzielnie lub przy pomocy agentów ubezpieczeniowych - dokonać:

- doręczenia ubezpieczonemu manualnie wzoru umowy ubezpieczenia, ogólnych warunków ubezpieczenia i ewentualnie regulaminu, o ile jest on stosowany, a następnie po odczekaniu 2-3 dni od daty doręczenia tych dokumentów, zawarcia umowy ubezpieczenia albo,

- doręczenia ubezpieczonemu samodzielnie lub przy pomocy agenta ubezpieczeniowego wskazanych dokumentów drogą elektroniczną, za pomocą poczty e-mailowej z potwierdzeniem odbioru, i po upływie wskazanych 2-3 dni od daty wykonanego w ten sposób doręczenia, zawarcia umowy ubezpieczenia.

Problem doręczenia ubezpieczonemu przez zakład ubezpieczeń wzorca umowy ubezpieczenia jest tylko wycinkiem szerszej problematyki dotyczącej świadczenia usług drogą elektroniczną oraz zawierania na odległość umów z zakresu usług finansowych.

W obrocie gospodarczym coraz bardziej wzrasta rola transakcji pomiędzy przedsiębiorstwami oraz pomiędzy przedsiębiorstwami i konsumentami realizowanych drogą elektroniczną.

W przypadku, gdy drugą stroną tych transakcji są konsumenci, transakcje te określane są skrótem B2C ( Business-to Consumer ). Korzystanie jednak z tej formy zawierania umów przez konsumentów wiąże sie z ryzykiem ograniczonej swobody w zapoznaniu się z warunkami przyszłej umowy. W związku z powyższym istnieje niekwestionowana konieczność ochrony interesów konsumentów w przypadku zawierania umów za pośrednictwem internetu.

Dla państw będących członkami Unii Europejskiej potrzeba ochrony prawnej konsumentów znalazła swoje odbicie już w Traktacie z Maastricht, który uznał to zagadnienie za jeden z zasadniczych celów działalności.

Najważniejszymi aktami prawnymi prawa wspólnotowego w dziedzinie usług świadczonych drogą elektroniczną są następujące dyrektywy Parlamentu i Rady Europy:
  • Dyrektywa 85/577 o ochronie konsumentów w umowach zawieranych poza lokalem handlowym (Dz. Urz. z 31.12.1985 r. OJ L 372/31),
  • Dyrektywa 97/7 o ochronie konsumentów w umowach zawieranych na odległość (Dz. Urz. z 4.06.1997 r. OJ L 144/19),
  • Dyrektywa 2000/31/EC o niektórych prawnych aspektach usług społeczeństwa informacyjnego, zwanej dyrektywą o handlu elektronicznym (Dz. Urz. z 17.07. 2000 r. OJ L 178),
  • Dyrektywa 2002/58/EC w sprawie przetwarzania danych osobowych i o ochronie prywatności w sektorze komunikacji elektronicznej (Dz. Urz. z 31.07.2002 r. OJ L 201),
  • Dyrektywa 2002/65/WE z 23 września 2002 r. o świadczeniu usług finansowych na odległość na rzecz konsumentów (Dz. Urz. z 9.11.2002 r. OJ L 271/16).


Aby wypełnić lukę prawną w polskim systemie prawa w zakresie handlu elektronicznego, została uchwalona ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. nr 144, poz. 1204).

Ponadto została uchwalona ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów i o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22 z 2000 r., poz. 271).

Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie narusza przepisów o ochronie konsumenta zawartych w ustawie o ochronie niektórych praw konsumentów i odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Oznacza to, że przy umowach zawieranych na odległość obowiązują nie tylko przepisy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ale także przepisy ochronne ustawy o ochronie konsumentów.

Dotyczy to zwłaszcza przepisów wprowadzających dla konsumentów możliwość odstąpienia od umowy w określonym terminie, przepisów w zakresie obowiązków informacyjnych przedsiębiorcy oraz przepisów zakazujących wyłączenie lub ograniczenie w drodze umowy pewnych uprawnień przyznanych konsumentom.

Należy jednak mieć na uwadze, ze przepisy ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów nie mają zastosowania, gdy strony zawarły umowę za pomocą środków porozumiewania się na odległość, mając jednocześnie możliwość bezpośredniego kontaktu między sobą.

Unormowanie ochrony konsumenta w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną sprowadza się do trzech podstawowych zagadnień:
  • wymogu zgody konsumenta na przesyłanie informacji handlowej,
  • obowiązków informacyjnych względem konsumenta,
  • ochrony danych osobowych konsumenta.

Świadczenie usług drogą elektroniczną podlegające przepisom ustawy musi odbywać się na indywidualne zamówienie odbiorcy. Nie są objęte zakresem tej ustawy usługi polegające na transmisji danych do równoczesnego odbioru dla nieograniczonego kręgu odbiorców lub usługi przekazów telewizyjnych. Przyjęte przez ustawę rozwiązanie uzależnia przesyłanie informacji handlowej od zgody konsumenta. Jest to rozwiązanie zgodne z techniką zwaną opt-in.

Zgoda wyrażona przez konsumenta musi być uprzednia, a nie udzielona bezpośrednio przed złożeniem przez usługodawce propozycji zawarcia umowy. Oznacza to, że konsument powinien być najpierw poinformowany, że usługodawca chce z nim nawiązać kontakt o charakterze komercyjnym. Zgoda konsumenta może być jednorazowa lub dotyczyć kontaktów wielokrotnych, ale musi być wyraźna, a nie dorozumiana lub oparta na domniemaniu wynikającym z oświadczeń woli o innej treści.

Ciężar dowodu uzyskania zgody spoczywa na usługodawcy.

Ponadto zgoda ta jest oświadczeniem woli, do którego mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące wad oświadczeń woli, wykładni tych oświadczeń oraz terminów złożenia oświadczenia woli.

Z punktu widzenia świadczenia usług drogą elektroniczną duże znaczenia ma wprowadzenie obowiązku uzyskania zgody konsumenta przez art. 6 ust. 3 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.

W art. 6 ust. 1 wymienionej ustawy zawarto przykładowy katalog technik komunikowania się na odległość.

Przepisu tego nie można rozpatrywać w oderwaniu od przepisów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, gdyż to właśnie ta ustawa dokonała nowelizacji ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów.

W wyniku tej nowelizacji rozszerzony został katalog technik komunikowania się na odległość o reklamy w postaci elektronicznej i inne środki komunikacji elektronicznej w rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Również w art. 6 ust. 3 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów dopuszczono możliwość posłużenia się innymi środkami komunikacji elektronicznej w celu złożenia propozycji zawarcia umowy za uprzednią zgoda konsumenta.

Wprowadzenie zmian do ustawy o niektórych prawach konsumentów spowodowało objęcie usług świadczonych drogą elektroniczną zakresem unormowania ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Umożliwiło to zharmonizowanie obydwu ustaw, co do instrumentów ochrony konsumenta w usługach świadczonych drogą elektroniczną.

Niektórzy przedstawiciele doktryny prawa wyrażają pogląd, iż oparcie ustawodawstwa na modelu opt-in może naruszać przepisy art. 28 i art. 49 traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE), gdyż wskazane przepisy traktatu ustanawiają zakaz wprowadzania w ustawodawstwach krajowych ograniczeń ilościowych w przewozie towarów pomiędzy państwami członkowskimi oraz zakaz ograniczeń przy świadczeniu usług.

Pogląd ten nie wydaje się trafny, bowiem dyrektywa o handlu elektronicznym ustanawia jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów. Możliwość zastosowania w prawie wewnętrznym wyższego poziomu ochrony konsumentów znalazła swoje potwierdzenie w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, czego dowodem jest orzeczenie w sprawie Alpine Investments BV przeciwko Minister van Financien (384/93,ECR I-1141), w którym Trybunał wypowiedział się na temat wymogu uzyskania uprzedniej zgody potencjalnego klienta zamieszkałego w innym państwie członkowskim przed nawiązaniem z nim kontaktu telefonicznego.

Zdaniem Trybunału wprowadzenie takiego obowiązku, co do zasady ogranicza wprawdzie swobodę świadczenia usług, jednak Trybunał dopuszcza ustanowienie wymogu uzyskania uprzedniej zgody klienta na rynku kontraktów terminowych jako środka zapewniającego integralność sektora finansowego.

mec. Andrzej Chróścicki
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki