Wydaje się, że dla handlujących walutami większe znaczenie miał raport nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej, który pokazał pierwszy od trzech miesięcy wzrost aktywności w przemyśle w okręgu nowojorskim. Indeks N.Y. Empire State wyniósł w kwietniu 0,6 pkt., podczas gdy analitycy liczyli na bardzo słaby rezultat –16 pkt. W marcu wartość tego indeksu znalazła się na wieloletnim minimum i wyniosła –22,2 pkt. Można przypuszczać, że ta nieoczekiwana poprawa koniunktury nieco zmniejszy oczekiwania na obniżkę stóp procentowych.
Dolarowi powinny były też pomóc dane o wskaźniku PPI, który napędzany przez rosnące ceny żywności i energii wzrósł znacznie bardziej od oczekiwań – w marcu ceny hurtowe wzrosły o 1,1% m/m i 6,9% r/r. Zgodna z oczekiwaniami była za to inflacja bazowa, która spadła do 0,2% m/m z 0,5% w lutym.
Jednakże zdaniem ekonomistów obecne kierownictwo amerykańskiej Rezerwy Federalnej nie będzie raczej patrzeć na bieżący wzrost cen paliw i żywności i po raz kolejny obniży cenę pieniądza, lekceważąc kwestię stabilności cen.
Niemniej jednak dolar dość zdecydowania umocnił się względem euro oraz jena. O godzinie 14:50 europejska waluta była kwotowana na poziomie 1,5813$, czyli o 0,2% niżej niż na otwarciu dzisiejszych kwotowań. Względem jena dolar zyskał 0,3%, osiągając kurs 101,33 jenów.
K.K.





























































