Poranna stabilizacja eurodolara skończyła się około godziny 10-tej, kiedy to amerykańska waluta osłabiła się do euro niemal jednym ruchem z poziomu 1,2765 do poziomu 1,2832. Opublikowany w Niemczech indeks nastrojów IFO spadł w sierpniu mniej od oczekiwań, do 105 punktów z wcześniejszych 105,6 pkt. Analitycy spodziewali się spadku do 104,8 pkt.
Potem nastąpiła stabilizacja, która trwała do godz. 16-tej. Wtedy to amerykański Departament Handlu opublikował dane z rynku pierwotnego nieruchomości. Okazało się, że liczba nowych inwestycji budowlanych spadła w lipcu o 4,3% do 1,072 mln z wcześniejszych 1,12 mln. Analitycy oczekiwali tymczasem spadku do 1,1 mln. To zupełnie odwróciło tendencje na rynku, i dolar zaczął odzyskiwać pole, choć nie dzieje się to już jednym ruchem, ale systematycznie. O godz. 17:30 eurodolar notowany jest na poziomie 1,2778.
Analitycy nie są zgodni co do przyczyn takich nerwowych ruchów na rynku. Niektórzy twierdza, że umocnienie dolara to wynik faktu, że ci inwestorzy, którzy chcieli kupić euro, już to zrobili. Inni uważają, że dolar może być wspierany przez inwestorów obawiających się spowolnienia globalnej gospodarki i niechętnych do inwestowania w bardziej ryzykowne przedsięwzięcia.
M.D.






























































