REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dolar najmocniejszy do euro od pół roku

2008-08-19 10:36
publikacja
2008-08-19 10:36
Dodaj Bankier.pl w Google
Kurs dolara umocnił się we wtorek rano do najwyższego od sześciu miesięcy poziomu do euro oraz do najwyższego od siedmiu miesięcy poziomu do koszyka najważniejszych światowych walut. Inwestorzy czekają na dzisiejsze dane makroekonomiczne ze strefy euro i USA.

Kurs eurodolara od wczorajszego przedpołudnia notował systematyczne spadki, co doprowadziło we wtorek nad ranem do osiągnięcia poziomu 1,4631, najniższego od pół roku. O godz. 10:00 notowania eurodolara znajdowały się na poziomie 1,4666, co oznaczało umocnienie amerykańskiej waluty o 0,1%.

Mimo utrzymania się wzrostów dolara do euro, analitycy nie są przekonani, żeby trend ten mógł się jeszcze długo utrzymać. Rynek dolara jest już bardzo wykupiony, korekty kursu amerykańskiej waluty były bardzo niewielkie, a dodatkowo eurodolar zbliża się do kilkuletniej linii trendu wzrostowego, która przebiega na poziomie 1,455-1,46. Jacek Maliszewski, analityk Alpha Financial Services przewiduje, że „właśnie w okolicach tego wsparcia zakończy się obecna fala spadkowa, po czym rynek może wykonać dość spore odbicie w górę – nawet w okolice 1,51-1,52”. Więcej informacji na ten temat w komentarzu tygodniowym Jacka Maliszewskiego.

Rynek czeka na godz. 11-tą, kiedy to zostaną opublikowane dane na temat wskaźnika oczekiwań niemieckich menedżerów ZEW. W lipcu jego wartość wyniosła -63,9 pkt, co było najniższym poziomem wskaźnika w historii. W sierpniu przewidywana jest lekka poprawa tego wskaźnika, wzrost do poziomu -62 pkt, jednak nie jest to zwyżka, która dałaby nadzieję na jakąś poprawę koniunktury gospodarczej w strefie euro. To obniża nadzieje inwestorów na możliwe podwyżki stóp ze strony Europejskiego Banku Centralnego. Analitycy Deutsche Banku prognozują, że kolejnym ruchem ECB będzie obniżka stóp procentowych w I kwartale przyszłego roku.

Z tych samych powodów, co do dolara, euro słabnie do jena, osiągając do japońskiej waluty najniższy poziom od trzech miesięcy. Kurs euro o godz. 10:20 kształtował się na poziomie 161,33 jenów, co oznacza spadek o 0,2%. Japońska waluta zyskuje nie tylko do euro, ale także do innych wyżej oprocentowanych walut, takich jak dolar australijski czy nowozelandzki.

Jen wykazał niewielką reakcję na nocną decyzję Banku Japonii, który zdecydował o pozostawieniu bez zmian stop procentowych w Kraju Kwitnącej Wiśni. Podstawowa stopa procentowa została utrzymana na poziomie 0,5%.

W dalszym ciągu dnia na inwestorów czeka publikacja kolejnych danych makroekonomicznych, tym razem z USA. O godz. 14:30 zostaną opublikowane dane na temat inflacji producentów, liczby noworozpoczętych inwestycji budowlanych oraz liczy wydanych pozwoleń na budowę domów.

M.D.
Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~marco
Wszystko wskazuje na to, że dolar może się umacniać do głównych walut jeszcze do końca roku - potem nie wiadomo. Ponieważ zwyżka ta jest skorelowana ze spadkiem wartości złotówki (nie wiem dlaczego - może ktoś wie?) - powinno to mieć wpływ na wzrost kursu CHFPLN. Z drugiej strony nasza waluta umacnia się w trendzie kilkuletnim i Wszystko wskazuje na to, że dolar może się umacniać do głównych walut jeszcze do końca roku - potem nie wiadomo. Ponieważ zwyżka ta jest skorelowana ze spadkiem wartości złotówki (nie wiem dlaczego - może ktoś wie?) - powinno to mieć wpływ na wzrost kursu CHFPLN. Z drugiej strony nasza waluta umacnia się w trendzie kilkuletnim i ma na to wpływ wiele czynników - przede wszystkim dość silny na tle głównych gospodarek Europejskich rozwój - mógłby być 2-3 krotnie wyższy przy sensownym gospodarowaniu, ale gdzie indziej - Francja, Niemcy, Wlk Brytania - jest jeszcze gorzej. Nie ma też co liczyć na to, że te 2 tendencje się będą znosić - na pewno któraś okaże się silniejsza i przeważy. Jeszcze przez kilka tygodni obstawiałbym spadki złotówki - aż kurs EURUSD się w miarę ustabilizuje, a potem powinna górę wziąć aprecjacja. W tej sytuacji jaką mamy raczej doradzałbym kredyt w CHF (może na nawet JPY) - głównie ze względu na oprocentowanie. Za 2-3 lata jak wejdziemy do strefy Euro twoja "pozycja" automatycznie zamknie się, bo przewalutejmy nasze zarobki, a kurs EURCHF nie zmienia się już tak znacznie - waluty są skorelowane.
~Kszyho
Dzieki, a moze wziasc w PLN chociaz w pierwszym okresie zobaczyc co sie bedzie dzialo i w razie czego przewalutowac na CHF niestety musze ten kredyt wziasc w ciagu 2- 3 tyg i tu jest ból ,pierwszy raz przewalutowanie w banku jest gratis ?
~marco odpowiada ~Kszyho
ja już swoją opinię napisałem - Ty rób co uważasz. 2-3 tygodnie w perspektywie 20-30 lat lub dłużej nie mają znaczenia.
~Kszyho
kredyt hipoteczny na 15 lat dzieki za doprecyzowanie
~Kszyho
Witam
sory ze troche nie na temat ale chetnie wyslucham komentarzy, MUSZĘ wziasc kredyt w wysokosci 450 tys zl prosze o rade w PLN czy w CHF bardzo prosze o konkretne i rzeczowe komentarze Krzysztof

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki