2002-03-11 08:11 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Do 2003 mają być wyjaśnione błędy w systemie emerytalnym
Rząd chce zakończyć wyjaśnianie zaszłości w nowym systemie emerytalnym do końca 2003 roku. Wiceminister pracy Krzysztof Pater w wywiadzie dla Gazety Wyborczej zapewnia, ze wszystkie przypadki będą rozwiązane tak, żeby nie ucierpiała przyszła emerytura ubezpieczonych.
Przypomina, że od początku reformy dokumenty, które przesyłali ZUS pracodawcy miały błędy, których nie można było wychwycić . Efekt? Składki wielu osób nie są zapisane na naszych kontach, a stosy dokumentów z błędami wciąż zalegają w ZUS. Jeśli nie wyjaśni się wszystkich błędów, okaże się że pieniędzy jest za mało ZUS będzie wyjaśniał to z płatnikami przesyłającymi składki za pracowników. Może jednak być tak , że płatnik już nie istnieje. Minister powiedział Gazecie , że rząd przygotowuje projekt ustawy, która powie co wtedy robić . Radzi jednak , by zbierać tak zwane druku RMUA, które księgowość daje co miesiąc pracownikom. To poświadczenie dla nas, że składka została odprowadzona.
Krzysztof Pater zapewnia, ze wszystkie sytuacje wątpliwe będą rozstrzygane na korzyść ubezpieczonego. Jeśli ktoś nie będzie miał druków RMUA bo na przykład wyrzucił je do kosza a pracodawca zamknął interes, to na pewno ma odłożone zeznania podatkowe PIT. Na ich podstawie także można wyliczyć składkę i dopisać pieniądze ubezpieczonemu.
Rząd zamierza rozwiązać także skrajne przypadki , jeśli na przykład pracodawca oszukiwał pracownika - dawał druki , ale składek nie wysyłał . Wiceminister Pater powiedział Gazecie, że jeszcze nie wiadomo, jakie rząd znajdzie rozwiązanie ale zapewnił, że pracownik nie ucierpi i nikt nie zostanie na lodzie.
(IAR/Gazeta Wyborcza/łut/gaj)
Przypomina, że od początku reformy dokumenty, które przesyłali ZUS pracodawcy miały błędy, których nie można było wychwycić . Efekt? Składki wielu osób nie są zapisane na naszych kontach, a stosy dokumentów z błędami wciąż zalegają w ZUS. Jeśli nie wyjaśni się wszystkich błędów, okaże się że pieniędzy jest za mało ZUS będzie wyjaśniał to z płatnikami przesyłającymi składki za pracowników. Może jednak być tak , że płatnik już nie istnieje. Minister powiedział Gazecie , że rząd przygotowuje projekt ustawy, która powie co wtedy robić . Radzi jednak , by zbierać tak zwane druku RMUA, które księgowość daje co miesiąc pracownikom. To poświadczenie dla nas, że składka została odprowadzona.
Krzysztof Pater zapewnia, ze wszystkie sytuacje wątpliwe będą rozstrzygane na korzyść ubezpieczonego. Jeśli ktoś nie będzie miał druków RMUA bo na przykład wyrzucił je do kosza a pracodawca zamknął interes, to na pewno ma odłożone zeznania podatkowe PIT. Na ich podstawie także można wyliczyć składkę i dopisać pieniądze ubezpieczonemu.
Rząd zamierza rozwiązać także skrajne przypadki , jeśli na przykład pracodawca oszukiwał pracownika - dawał druki , ale składek nie wysyłał . Wiceminister Pater powiedział Gazecie, że jeszcze nie wiadomo, jakie rząd znajdzie rozwiązanie ale zapewnił, że pracownik nie ucierpi i nikt nie zostanie na lodzie.
(IAR/Gazeta Wyborcza/łut/gaj)


Dodaj komentarz
