W kwietniu w Stanach Zjednoczonych ubyło 539 tysięcy miejsc pracy, a więc znacząco mniej od oczekiwanych –620 tys. Jednakże w dół zrewidowano dane za marzec (do –699 tys.) i luty, co dało dodatkowe 66 tys. straconych stanowisk pracy. Od wyniku należałoby odjąć też 72 tys. etatów utworzonych w administracji rządowej. W ten sposób otrzymujemy wynik na poziomie –677 tys., który już nie wygląda zbyt dobrze.
Kontynuację negatywnych tendencji na rynku pracy w USA potwierdziła też stopa bezrobocia, która zgodnie z oczekiwaniami wzrosła z 8,5% do 8,9%, co jest najwyższym wynikiem od 25 lat. Od grudnia 2007 roku stopa bezrobocia uległa podwojeniu, a pracę straciło 5,7 mln Amerykanów.
Reakcja rynku walutowego była zdecydowana: kurs EUR/USD wzrósł z poziomu 1,3427$ do 1,3506$. O godzinie 14:45 euro było kwotowane na poziomie 1,3479 dolara, a więc o 0,6% wyżej niż w czwartek. Dolar stracił też 0,2% wobec jena i był wyceniany na 99,02 jenów.
Mniejszy optymizm zapanował na rynku terminowym, gdzie notowania kontraktów na indeks S&P500 obniżyły się z 920 pkt. do 915 pkt. Jednak wciąż oznacza to wzrost o 0,5% względem wczorajszego zamknięcia.
K.K.




























































