Ostatnie siedem na rynku walutowym obfitowało w niezwyczajne wydarzenia i niecodzienną zmienność, zwłaszcza na parze euro-dolar. W piątek inwestorzy panicznie pozbywali się dolara, widząc upadek piątego w USA banku inwestycyjnego, czyli firmy Bear Stearns. Weekend wcale nie przyniósł odpoczynku, lecz nadzwyczajne działania Rezerwy Federalnej, która zasiliła Bear Stearns pożyczką w kwocie 30 mld dolarów, a bank JP Morgan w ekspresowym tempie zorganizował kupno tej spółki po symbolicznej cenie 2$ za akcję.
W ubiegłą niedzielę Fed niespodziewanie obniżył też stopę dyskontową o 25 pkt. bazowych i po raz pierwszy od czasów Wielkiego Kryzysu udzielił awaryjnego finansowania podmiotowi niebankowemu - od tego czasu o pożyczkę z Fed-u ubiegać się mogą także największe firmy inwestycyjne z Wall Street. Nic dziwnego, że posunięcia te wywołały panikę wśród finansistów, którzy zaczęli na wyścigi pozbywać się amerykańskich aktywów - w poniedziałek kurs EUR/USD zanotował nowy rekord na poziomie 1,5899$.
Jednak później warunki zmieniły się na korzyść dolara. Trzy nowojorskie banki inwestycyjne (Goldman Sachs, Lehman Brothers oraz Morgan Stanley) pochwaliły się zyskami za ostatni kwartał obrotowy i choć były one średnio o połowę niższe niż przed rokiem, to rynek przyjął je z wielką ulgą. Później jeszcze Fed obniżył stopy procentowe o 75 pkt. bazowych, chociaż wielu graczy liczyło na cięcie o cały punkt procentowy.
To dało grunt do umocnienia się dolara względem euro i funta, choć w stosunku do jena i franka szwajcarskiego „zielony” nadal jest wyjątkowo słaby. Niektórzy analitycy twierdzą, że rynek zaczyna wierzyć w skuteczność ostatnich akcji Fed-u, który robi wszystko, żeby uratować amerykański system finansowy. Świeża gotówka napłynęła też na Wall Street, co w czwartek przełożyło się na ponad dwuprocentowe wzrosty głównych indeksów.
W piątek o godzinie 9:50 kurs EUR/USD po niewielkim wzroście osiągnął poziomy z początku marca - za euro płacono 1,5469 dolara, czyli o 0,2% więcej niż wczoraj, lecz i tak o 2,5% mniej niż wynosi ostatni rekord. Względem jena amerykańska waluta umocniła się o 0,6%, osiągając kurs 99,62 jenów. Od 14. marca wartość dolara utrzymuje się poniżej poziomu stu jenów, co ostatnio zdarzyło się w roku 1995.
K.K.




























































