REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy wzrost kursu dolara to tylko korekta?

2008-03-21 09:58
publikacja
2008-03-21 09:58
Dodaj Bankier.pl w Google
Wczoraj europejska waluta straciła względem dolara aż dwa centy, czyli prawie 1,3%. Jeżeli przyjąć, że za ostatnim umocnieniem dolara kryją się jakieś przesłanki fundamentalne, to amerykańska waluta mogła zacząć odczuwać pozytywne skutki ostatnich decyzji Rezerwy Federalnej.

Ostatnie siedem na rynku walutowym obfitowało w niezwyczajne wydarzenia i niecodzienną zmienność, zwłaszcza na parze euro-dolar. W piątek inwestorzy panicznie pozbywali się dolara, widząc upadek piątego w USA banku inwestycyjnego, czyli firmy Bear Stearns. Weekend wcale nie przyniósł odpoczynku, lecz nadzwyczajne działania Rezerwy Federalnej, która zasiliła Bear Stearns pożyczką w kwocie 30 mld dolarów, a bank JP Morgan w ekspresowym tempie zorganizował kupno tej spółki po symbolicznej cenie 2$ za akcję.

W ubiegłą niedzielę Fed niespodziewanie obniżył też stopę dyskontową o 25 pkt. bazowych i po raz pierwszy od czasów Wielkiego Kryzysu udzielił awaryjnego finansowania podmiotowi niebankowemu - od tego czasu o pożyczkę z Fed-u ubiegać się mogą także największe firmy inwestycyjne z Wall Street. Nic dziwnego, że posunięcia te wywołały panikę wśród finansistów, którzy zaczęli na wyścigi pozbywać się amerykańskich aktywów - w poniedziałek kurs EUR/USD zanotował nowy rekord na poziomie 1,5899$.

Jednak później warunki zmieniły się na korzyść dolara. Trzy nowojorskie banki inwestycyjne (Goldman Sachs, Lehman Brothers oraz Morgan Stanley) pochwaliły się zyskami za ostatni kwartał obrotowy i choć były one średnio o połowę niższe niż przed rokiem, to rynek przyjął je z wielką ulgą. Później jeszcze Fed obniżył stopy procentowe o 75 pkt. bazowych, chociaż wielu graczy liczyło na cięcie o cały punkt procentowy.

To dało grunt do umocnienia się dolara względem euro i funta, choć w stosunku do jena i franka szwajcarskiego „zielony” nadal jest wyjątkowo słaby. Niektórzy analitycy twierdzą, że rynek zaczyna wierzyć w skuteczność ostatnich akcji Fed-u, który robi wszystko, żeby uratować amerykański system finansowy. Świeża gotówka napłynęła też na Wall Street, co w czwartek przełożyło się na ponad dwuprocentowe wzrosty głównych indeksów.

W piątek o godzinie 9:50 kurs EUR/USD po niewielkim wzroście osiągnął poziomy z początku marca - za euro płacono 1,5469 dolara, czyli o 0,2% więcej niż wczoraj, lecz i tak o 2,5% mniej niż wynosi ostatni rekord. Względem jena amerykańska waluta umocniła się o 0,6%, osiągając kurs 99,62 jenów. Od 14. marca wartość dolara utrzymuje się poniżej poziomu stu jenów, co ostatnio zdarzyło się w roku 1995.

K.K.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~tara
Czy wzrost kursu dolara to tylko korekta? Myślę ,że warto poczekać ,napewno przed wyborami dolar znacznie się umocni.Teraz możesz zająć się handlem i wówczas całkowicie się odbijesz.



















~Amator
No i co ja mam robić z zielonymi? Już naprawde sam nie wiem...rok temu wróciłem ze stanów i troche tych papierów przywiozłem :/ nie wymieniłem bo liczyłem że kurs kiedyś podskoczy...ale jak widze on tylko spada :/ A mam naprawde ładną sumke więc nie chce wymieniać i być stratny :/ Co robić? czy warto jeszcze czekać czy pozbywać No i co ja mam robić z zielonymi? Już naprawde sam nie wiem...rok temu wróciłem ze stanów i troche tych papierów przywiozłem :/ nie wymieniłem bo liczyłem że kurs kiedyś podskoczy...ale jak widze on tylko spada :/ A mam naprawde ładną sumke więc nie chce wymieniać i być stratny :/ Co robić? czy warto jeszcze czekać czy pozbywać sie jak najszybciej?

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki