Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Księgarnia


Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe

Cena: 19,90 zł

Słownik - Fundusze

Wpisz szukane słowo

Konwersja:


Przeniesienie środków pomiędzy funduszami

zobacz pozostałe hasła...

2004-03-01 06:04 Źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa

Gazeta Ubezpieczeniowa

Czy fundusze mieszane i zamknięte zyskają w Polsce popularność?


Na polskim rynku funduszy dominują jak dotąd fundusze otwarte, czyli takie które emitując na bieżąco jednostki uczestnictwa, są zobowiązane (również na bieżąco) odkupić je od uczestnika, jeżeli tylko wyrazi takie życzenie. Od kilku lat Polacy mają jednak możliwość inwestowania w fundusze działające w sposób trochę inny. Czy taki rodzaj funduszy - zamkniętych i mieszanych zyska w Polsce popularność?

Oprócz funduszy inwestycyjnych otwartych (FIO) każdy, kto chce inwestować w fundusze może wybrać całkiem inny sposób korzystania z nich. Taką możliwość dają fundusze zamknięte i mieszane. Emitowane przez nie certyfikaty uczestnictwa są papierami wartościowymi, które mogą być przedmiotem obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW). I to jest zasadnicza różnica w stosunku do FIO. W przypadku funduszy zamkniętych i mieszanych czas ich trwania może być z góry ustalony. Kiedy ten czas się kończy (lub wcześniej jeżeli taka możliwość jest przewidziana) certyfikaty są wykupywane przez fundusz, który ich posiadaczom wypłaca sumę wartości certyfikatów po ich końcowej wycenie. O ile oczywiście inwestor wcześniej nie sprzeda certyfikatów na giełdzie, do czego w każdej chwili ma prawo.

Na razie funduszy, których certyfikaty są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie jest tylko kilka. Do nich ostatnio dołączył Fundusz Inwestycyjny Mieszany Stabilnego (FIM) Wzrostu - zarządzany przez DWS Polska. Jest to już drugi fundusz mieszany DWS. Pierwszy to Fundusz Inwestycyjny Mieszany Rynku Pieniężnego.

Fundusz Stabilnego Wzrostu, który w wyniku subskrypcji certyfikatów pod koniec ubiegłego roku, pozyskał prawie 55 mln zł, ma łączyć w sobie cechy typowego funduszu stabilnego inwestowania. Z jednej strony jest to ochrona realnej wartości zainwestowanych pieniędzy, a z drugiej wykorzystanie możliwości rynku akcji, w celu osiągnięcia wysokich zysków.

Przewidywana na ten rok stopa zwrotu z inwestycji w funduszu ma wynieść 8%. Nie jest to może dużo, ale należy pamiętać, że fundusz nie będzie inwestował zbyt dużej części swoich aktywów w akcje.

Modelowy portfel FIM Stabilnego Wzrostu

DWS Polska (podział aktywów)
Instrumenty rynku pieniężnego o terminie wykupu do 1 roku40%

Obligacje o terminie wykupu powyżej 1 roku35%

Akcje spółek notowanych na GPW w Warszawie25%



Jak twierdzą przedstawiciele DWS Polska, zarządzanie funduszem zamkniętym lub mieszanym daje większe możliwości inwestycyjne niż w przypadku FIO. Jest to związane z dodatkowymi instrumentami finansowymi, w które może inwestować fundusz (np. instrumenty pochodne) - w przeciwieństwie do funduszu otwartego. Dodatkowo, zarządzający funduszem, nie musi utrzymywać przez cały czas części aktywów w formie płynnej rezerwy, przeznaczonej na umorzenia. W przypadku funduszu zamkniętego lub mieszanego, polityka inwestycyjna może być bardziej stabilna.

Fundusze zamknięte i mieszane, pomimo swoich zalet, jak na razie nie będą chyba w stanie dorównać popularnością funduszom otwartym. - Zainteresowanie certyfikatami funduszy na giełdzie oceniamy jako umiarkowane. Jest to wypadkowa małej wiedzy o tym instrumencie wśród inwestorów oraz może po części dotychczasowych wyników inwestycyjnych funduszy emitujących certyfikaty - twierdzi Robert Kosowski z Giełdy Papierów Wartościowych.

Nie należy więc dziwić się, że ktoś kto nie zna zasad funkcjonowania funduszy zamkniętych oraz możliwości związanych z obrotem certyfikatami na Giełdzie, wybierze raczej produkt prostszy „w obsłudze”, czyli jednostki uczestnictwa funduszy otwartych. Nie oznacza to oczywiście, że fundusze zamknięte nie będą potrzebne. Najlepszą ich promocją mogą stać się zyski, jakie uda się im osiągnąć. Wówczas wszyscy zainteresowani inwestowaniem w fundusze, zaczną się zastawiać na wyborem ich rodzaju i może się okazać, że nie będzie to wybór prosty. Czy za kilka lat tak się faktycznie stanie? - Rok 2003 był dla certyfikatów specyficzny - należy pamiętać o ofercie funduszy „antypodatkowych”. Zainteresowanie tymi instrumentami zależy od poziomu rozwoju i życia społeczeństwa, stanu gospodarki i przyzwyczajeń inwestycyjnych. Nie ma gwarancji, że dany instrument stanie się przebojem w danym kraju, mimo tego, że spełnia formalne wymogi i jest interesujący. Niewątpliwie natomiast poszerza ofertę giełdową - dodaje Robert Kosowski.

Na razie jednak należy uzbroić się w cierpliwość i uważnie śledzić rozwój funduszy zamkniętych oraz mieszanych. Przed nimi długa droga, a fiasko kilku emisji certyfikatów inwestycyjnych pod koniec ubiegłego roku, pokazuje że jest ona dość wyboista. Nie powinno to jednak zahamować rozwoju takich funduszy w Polsce. Jeżeli ich wyniki będą dla inwestorów zachęcające, z pewnością doczekamy się na rynku większej ich liczby.

Grzegorz Piotrowski





Komentarze do artykułu