2005-03-07 07:42 Źródło: POLSKA Dziennik Bałtycki
Czy Grupie Lotos uda się zadebiutować na GPW w czerwcu?
Zapowiadana na czerwiec oferta publiczna Grupy Lotos (GL) może zostać przełożona. Akcje mogą zadebiutować na warszawskiej giełdzie dopiero jesienią, a nawet w przyszłym roku.
Nie jest jednak pewne, czy GL trafi na giełdę. Wszystko z powodu zamieszania na scenie politycznej i realnej perspektywy wyborów do parlamentu właśnie w czerwcu. Polityka znów zamieszała w biznesie.
- Dynamiczne procesy w świecie polityki brane są pod uwagę przez Ministra Skarbu Państwa, aby nie było niepotrzebnych napięć w prywatyzacji - powiedział Jacek Socha, minister skarbu (odpowiedzialny za proces prywatyzacyjny), tuż po wypowiedzi premiera Belki o tym, że wybory powinny odbyć się w czerwcu. - Jako resort bierzemy pod uwagę deklarację przedstawioną przez premiera Belkę. Oznacza to, że będziemy rozpatrywali, czy w przypadku części projektów, które planowaliśmy na połowę roku, nie zachodzi kolizja, i czy nie przygotować ich tak, aby były zakończone w drugiej połowie roku.
Co z inwestycjami?
Grupa Lotos zakłada pozyskanie z emisji akcji 700 mln zł. Pieniądze mają być przeznaczone na inwestycje, m.in. sfinansowanie instalacji IGCC, czyli do zgazowania ciężkich pozostałości po przerobie ropy naftowej. - W tej chwili robimy wszystko, aby spółka była gotowa na giełdę w czerwcu - powiedział Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy Lotos SA. - W tym miesiącu do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd skierujemy prospekt emisyjny. Zachowicz nie chciał komentować ewentualnego opóźnienia.
Minister Socha podkreślił, że nawet jeśli do debiutu Lotosu nie dojdzie w czerwcu, proces prywatyzacji jest kontynuowany i będzie gotowy do realizacji jesienią. Zapewnił, że będzie tak postępował ,by nie zamykać prac, które mogą być dokończone w drugiej połowie roku". Jeżeli jednak do debiutu nie dojdzie w czerwcu, o przyszłości GL zdecyduje nowy rząd.
Nowy... program
Prywatyzacja może zostać tym samym przełożona na przyszły rok, bo nowy szef resortu skarbu będzie chciał się zapoznać z założeniami prywatyzacji i ewentualnie je zmienić. - Jesteśmy za szybką i uczciwą prywatyzacją - uważa Sławomir Nowak, poseł PO, która może tworzyć nową ekipę rządzącą. - Ten rząd nie jest w stanie przeprowadzić jej przejrzyście. Grupa Lotos jest w tak dobrej kondycji, że nie zaszkodzi jej opóźnienie prywatyzacji o sześć czy dziewięć miesięcy. Nowak uważa, że najważniejsze jest, aby spółka była konkurencyjnym dla Orlenu ośrodkiem przerobu ropy. - Prywatyzacja przez giełdę jest dobrym rozwiązaniem, ale niczego bym nie przesądzał - dodaje Nowak. - Wielu analityków twierdzi, że GL można sprzedać za więcej nie wprowadzając jej na parkiet.
Dziennik Bałtycki
Jacek Klein
Nie jest jednak pewne, czy GL trafi na giełdę. Wszystko z powodu zamieszania na scenie politycznej i realnej perspektywy wyborów do parlamentu właśnie w czerwcu. Polityka znów zamieszała w biznesie.
- Dynamiczne procesy w świecie polityki brane są pod uwagę przez Ministra Skarbu Państwa, aby nie było niepotrzebnych napięć w prywatyzacji - powiedział Jacek Socha, minister skarbu (odpowiedzialny za proces prywatyzacyjny), tuż po wypowiedzi premiera Belki o tym, że wybory powinny odbyć się w czerwcu. - Jako resort bierzemy pod uwagę deklarację przedstawioną przez premiera Belkę. Oznacza to, że będziemy rozpatrywali, czy w przypadku części projektów, które planowaliśmy na połowę roku, nie zachodzi kolizja, i czy nie przygotować ich tak, aby były zakończone w drugiej połowie roku.
Co z inwestycjami?
Grupa Lotos zakłada pozyskanie z emisji akcji 700 mln zł. Pieniądze mają być przeznaczone na inwestycje, m.in. sfinansowanie instalacji IGCC, czyli do zgazowania ciężkich pozostałości po przerobie ropy naftowej. - W tej chwili robimy wszystko, aby spółka była gotowa na giełdę w czerwcu - powiedział Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy Lotos SA. - W tym miesiącu do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd skierujemy prospekt emisyjny. Zachowicz nie chciał komentować ewentualnego opóźnienia.
Minister Socha podkreślił, że nawet jeśli do debiutu Lotosu nie dojdzie w czerwcu, proces prywatyzacji jest kontynuowany i będzie gotowy do realizacji jesienią. Zapewnił, że będzie tak postępował ,by nie zamykać prac, które mogą być dokończone w drugiej połowie roku". Jeżeli jednak do debiutu nie dojdzie w czerwcu, o przyszłości GL zdecyduje nowy rząd.
Nowy... program
Prywatyzacja może zostać tym samym przełożona na przyszły rok, bo nowy szef resortu skarbu będzie chciał się zapoznać z założeniami prywatyzacji i ewentualnie je zmienić. - Jesteśmy za szybką i uczciwą prywatyzacją - uważa Sławomir Nowak, poseł PO, która może tworzyć nową ekipę rządzącą. - Ten rząd nie jest w stanie przeprowadzić jej przejrzyście. Grupa Lotos jest w tak dobrej kondycji, że nie zaszkodzi jej opóźnienie prywatyzacji o sześć czy dziewięć miesięcy. Nowak uważa, że najważniejsze jest, aby spółka była konkurencyjnym dla Orlenu ośrodkiem przerobu ropy. - Prywatyzacja przez giełdę jest dobrym rozwiązaniem, ale niczego bym nie przesądzał - dodaje Nowak. - Wielu analityków twierdzi, że GL można sprzedać za więcej nie wprowadzając jej na parkiet.
Dziennik Bałtycki
Jacek Klein


Dodaj komentarz