REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy Apple znalazło kamień filozoficzny?

Krzysztof Kolany2012-01-25 11:23główny analityk Bankier.pl
publikacja
2012-01-25 11:23
Dodaj Bankier.pl w Google
Kolejne wyniki finansowe zdają się potwierdzać tezę, że firma zmarłego w zeszłym roku Steve’a Jobsa opatentowała urządzenie pozwalające zamieniać krzem w złoto. W poprzednim kwartale obrachunkowym Apple podwoił zyski i kolejny raz zszokował analityków.

Ci ostatni powoli stają się kultystami „Jabłka” tak samo jak jego klienci. Wśród 54 rekomendacji zebranych przez portal marketwatch.com nie ma ani jednej negatywnej. 42 zaleceniom kupna towarzyszy osiem „przeważaj” i cztery „trzymaj”. Także inwestorzy zdają się dzielić na tych, którzy już mają akcje Apple Inc. i na tych, którzy dopiero będą je mieli.

Choć to wygląda na bańkę spekulacyjną, to "rozentuzjazmowanemu inwestoriatowi" nie ma się co dziwić. Po ogłoszeniu wyników za ostatni kwartał kurs Apple w handlu posesyjnym podskoczył o ponad 7%, ustanawiając nowy rekord wszech czasów. Za akcję tej znanej „firmy sadowniczej” trzeba już zapłacić 450 dolarów, czyli pięć razy tyle co trzy lata temu.

Notowania akcji Apple Inc. Źródło: Bloomberg.

Jednakże kiedy popatrzymy na twarde dane finansowe, applemania staje się bardziej zrozumiała. Tylko w czwartym kwartale zysk netto wzrósł o 118% a przychody o 73%. W trzy miesiące Apple zarobiło na czysto 13,1 mld dolarów, czyli 13,87 USD na jedną akcję. To wynik o 38% wyższy od mediany prognoz analityków.

Te rewelacyjne wyniki to efekt globalnego szaleństwa, jakie zapanowało na punkcie produktów sygnowanych nadgryzionym jabłkiem. Tylko w czwartym kwartale skusiły one kilkadziesiąt milionów ludzi na całym świecie. W tym okresie sprzedano 37 milionów iPhone'ów, podwojono zbyt iPadów do niemal 15,5 mln oraz znaleziono nabywców na 5,5 mln sztuk Maców. Apple operowała na fantastycznej marży wynoszącej 44,7% wobec 38,5% rok wcześniej.

Apple Inc. jest obecnie wyceniany na nieco ponad 11-krotność prognozowanych tegorocznych zysków. Nie jest to wycena wygórowana, zwłaszcza jeśli by wziąć pod uwagę potencjał spółki, która w rok jest w stanie podwoić zyski, czym regularnie zaskakuje wytrawnych analityków.

Z drugiej strony żadna hossa nie trwa wiecznie i trudno oczekiwać, aby spółka o kapitalizacji sięgającej 400 miliardów dolarów nadal rozwijała się w tak imponującym tempie. Trzeba też pamiętać, że ponadprzeciętna marża i błyskawicznie rosnąca sprzedaż już ściągnęła na rynek konkurentów, którzy również chcą zarobić na smartfonach i tabletach.

Na razie piękny sen akcjonariuszy Apple trwa w najlepsze. Analitycy spodziewają się, że kurs spółki do końca roku przekroczy 500 USD. Wówczas Apple zdetronizowałaby naftowego giganta Exxon Mobil i stała się największą firmą świata pod względem kapitalizacji. Podobno giełda jest jedyną znaną maszyną do wyceniania marzeń, ale jest też niezawodnym środkiem trzeźwiejącym dla zbyt optymistycznych inwestorów.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl


Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~POLAK
Tym kamieniem są tani Chiczycy pracujący 16 godz na dobę za grosze i zakwaterowani w spartańskich warunkach, reklama pełna kłamstw i cudze pomysły opatentowane pod szyldem Apple.
W skrócie ten kamień to: ostry wyzysk, kłamstwa i złodziejstwo. Wszystko doprowadzone do perfekcji, jak ojciec SJ całe życie uczył.
~samsung
Hehe, trafnie i zwiezle:)
~k
konkurencja nie ma szans, konkurencja w ogole nie istnieje. Jezeli dalej tak beda dzialac to tempo bedzie takie samo albo wieksze. Stali klienci wymienia modele a nowi zamiast kupowac wolne niepraktyczne tzw iphony przerzuca sie na cos co jest krokiem przyszlosci.
~Qpeusz
kolego,
zastanów się co piszesz bo to prawicowe smutasy załatwiły Kluskę, który wyłącznie sukces osiągnął kombinując z podatkami na granicy - wywoził części a przywoził całe i za to odzyskiwał VAT (do czech)

to prawicowe komibnactwo, szemrane interesiki
~k
nie wiesz o czym mowisz. Mafia urzednicza go zalatwila, kolega wyzej ma racje. Lewacy plus ich uklad. ZReszta nawet US przyznal racje Klusce, ale juz po tym jak musial zamknac firme
~AaaA
:Qpeusz
Albo jesteś głupi, albo jakiś lewak, co na jedno wychodzi.
W 2002 roku Kluskę zamknął niejaki Miller Leszek ze spółką!
Prawicowcami to ich nazwać nie można, raczej wesołymi lewaczkami.
~olo
Pamietacie Optimusa? Ciekawe gdzie dzis byłaby ta firma gdyby lewactwo dało szanse panu Klusce?

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki