Kłopoty brytyjskiego banku hipotecznego Bradford & Bingley zaniepokoiły również amerykańskich inwestorów, z których część postanowiła zmniejszyć swoje zaangażowanie w sektorze finansowym. W rezultacie kursy akcji Bank of America, Citigroup czy JP Morgan Chase zniżkują po ponad 1%.
Rynkowi akcji nie pomógł także majowy indeks ISM dla przemysłu, który wzrósł o jeden punkt, osiągając wartość 49,6 pkt. – czyli zdecydowanie powyżej mediany prognoz na poziomie 48 pkt. Jednak nie zmienia to faktu, że od lutego amerykański sektor wytwórczy notuje regres.
Ponadto mocno niepokojący wydaje się subindeks cen, który wzrósł o 2,5 pkt., notując wynik 87 pkt. Tymczasem ekonomiści spodziewali się rezultatu o dwa punkty niższego – oznacza to, że wzrost cen w przemyśle cały czas przyspiesza, co zwiększa zagrożenie wzrostem inflacji i w konsekwencji również podwyżką stóp procentowych.
W rezultacie po niecałych czterdziestu minutach handlu Dow Jones tracił 0,8%, schodząc do poziomu 12.544 pkt. Indeks S&P500 zniżkował o 0,7%, notując wynik 1.390,5 pkt. Nasdaq spadał o 0,8%, zatrzymując się na wysokości 2.502,5 pkt.
K.K.



























































