2009-11-04 13:40 Źródło: Bankier.pl
Czekanie na Fed poprawia inwestorom humory
Przed dzisiejszą sesją na Wall Street nastroje inwestorów są znacznie lepsze niż jeszcze 24 godziny temu. Rynek liczy na krzepiące wieści z Rezerwy Federalnej oraz na dobre dane z gospodarki. Jednak brak jednego z tych elementów może momentalnie odwrócić kierunek indeksów.
Wydarzeniem dnia najprawdopodobniej będzie publikacja komunikatu z trwającego od wczoraj posiedzenia amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku (odpowiednik polskiej RPP). Nikt nie spodziewa się podwyżki ceny pieniądza – najistotniejsza będzie treść komunikatu i to czy zostanie w nim powtórzona gwarancja utrzymania zerowych stóp procentowych przez „dłuższy okres czasu”. Bowiem najprawdopodobniej to właśnie tani pieniądz z Fed-u napędza obecną hossę na rynkach akcji i surowców oraz trzyma w ryzach rentowności papierów skarbowych.
Ale wcześniej inwestorzy zapoznają się z wrześniowym odczytem indeksu ISM dla sektora usług. Analitycy prognozują, że wskaźnik ten wzrośnie z 50,9 do 51,7 pkt., ale dużo wyższy wynik dla sektora wytwórczego zapewne zwiększył apetyty. Rezultat zgodny z prognozami oznaczałby, że sektor generujący blisko 80% amerykańskiego PKB bardzo powoli wydobywa się z recesji.
Jeszcze przed sesją na rynek napłyną dane z firmy ADP, która co miesiąc szacuje zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym – dane te o dwa dni poprzedzają rządowy raport z rynku pracy. Oczekuje się, że w październiku amerykańscy pracodawcy zlikwidowali 190 tysięcy miejsc pracy, czyli o 64 tysiące mniej niż we wrześniu.
Dodatkowo czeka nas kolejna fala wyników za trzeci kwartał. Dziś rezultaty zaprezentują spółki, które zazwyczaj nie mają wpływu na cały rynek. Medialny Time Warner odnotował spadek zysku netto o 38% r/r, ale wynik na poziomie 55 centów na akcję tradycyjnie już okazał się o dwa centy wyższy od mediany prognoz analityków. Jeszcze słabiej zaprezentował się Pulte Homes – deweloper zaraportował 361 mln $ straty przy obrotach o 30% niższych niż przed rokiem, rozczarowując większość giełdowych ekspertów.
Niemniej jednak o godzinie 13:40 kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy utrzymywały się ponad kreską. Futures na S&P500 zwyżkowały o 0,5%, zaś kontrakty na Nasdaq100 rosły o ćwierć procent.
K.K.
Wydarzeniem dnia najprawdopodobniej będzie publikacja komunikatu z trwającego od wczoraj posiedzenia amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku (odpowiednik polskiej RPP). Nikt nie spodziewa się podwyżki ceny pieniądza – najistotniejsza będzie treść komunikatu i to czy zostanie w nim powtórzona gwarancja utrzymania zerowych stóp procentowych przez „dłuższy okres czasu”. Bowiem najprawdopodobniej to właśnie tani pieniądz z Fed-u napędza obecną hossę na rynkach akcji i surowców oraz trzyma w ryzach rentowności papierów skarbowych.
Ale wcześniej inwestorzy zapoznają się z wrześniowym odczytem indeksu ISM dla sektora usług. Analitycy prognozują, że wskaźnik ten wzrośnie z 50,9 do 51,7 pkt., ale dużo wyższy wynik dla sektora wytwórczego zapewne zwiększył apetyty. Rezultat zgodny z prognozami oznaczałby, że sektor generujący blisko 80% amerykańskiego PKB bardzo powoli wydobywa się z recesji.
Jeszcze przed sesją na rynek napłyną dane z firmy ADP, która co miesiąc szacuje zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym – dane te o dwa dni poprzedzają rządowy raport z rynku pracy. Oczekuje się, że w październiku amerykańscy pracodawcy zlikwidowali 190 tysięcy miejsc pracy, czyli o 64 tysiące mniej niż we wrześniu.
Dodatkowo czeka nas kolejna fala wyników za trzeci kwartał. Dziś rezultaty zaprezentują spółki, które zazwyczaj nie mają wpływu na cały rynek. Medialny Time Warner odnotował spadek zysku netto o 38% r/r, ale wynik na poziomie 55 centów na akcję tradycyjnie już okazał się o dwa centy wyższy od mediany prognoz analityków. Jeszcze słabiej zaprezentował się Pulte Homes – deweloper zaraportował 361 mln $ straty przy obrotach o 30% niższych niż przed rokiem, rozczarowując większość giełdowych ekspertów.
Niemniej jednak o godzinie 13:40 kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy utrzymywały się ponad kreską. Futures na S&P500 zwyżkowały o 0,5%, zaś kontrakty na Nasdaq100 rosły o ćwierć procent.
K.K.


Dodaj komentarz