REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czas na odbicie na GPW – obroty pokażą, w jakim miejscu jesteśmy

Piotr Kuczyński2002-01-31 08:08główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-01-31 08:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Czas na odbicie na GPW – obroty pokażą, w jakim miejscu jesteśmy

    Po tak przekonującym zakończeniu sesji w USA optymizm inwestorów znacznie dzisiaj wzrośnie. Mówię oczywiście o inwestorach za granicami Polski, ale u nas też powinno nastąpić odbicie. Wczoraj, przed zakończeniem sesji pisałem, ze powinno nastąpić nawet, gdyby rynki USA spadły, ale tej tezy dzisiaj nie będziemy testowali. AHI pokazywało + 0,34%, a kontrakty są w okolicach zera. Na razie zagrożeń nie widać.

    Przynajmniej do 14.30. O tej porze rynek dostaje porcję danych makro. Oprócz standardowych tygodniowych zgłoszeń bezrobotnych (prognoza + 9 tys.) dowiemy się jeszcze, jaki był ECI w czwartym kwartale (indeks kosztów zatrudnienia) – powinien być jak najmniejszy (prognoza mówi o +1%); jakie były wydatki i przychody Amerykanów (im więcej tym lepiej) – prognoza wydatki/przychody: +0,3%/-0,2%. Dużo jak na tę samą minutę. O 16.00 zostanie podany indeks aktywności gospodarczej w rejonie Chicago (Chicago PMI) – ważny , bo styczniowy; rynek prognozuje wzrost do 45 z 41,5. Każdy z tych raportów może rynkiem nieco zakołysać, ale tylko trochę, bo Amerykanie są już przekonani, że gospodarka wchodzi z powrotem na ścieżkę wzrostu – według mnie to będzie jedynie chwilowe ożywienie. Ważniejsze będą informacje ze spółek. I to nie tylko zyski, ale te dotyczące spraw aferalnych. U nas o 16.00 zostanie podany deficyt obrotów bieżących. Oczekuje się wielkości deficytu około 500 mln.$. Na giełdę to wpływu mieć nie będzie (ale trzeba patrzeć na strukturę import/eksport to dużo mówi o sytuacji gospodarczej), a na złotego może mieć w przypadku dużego wzrostu deficytu.

    Euroland musi dzisiaj zacząć sesję na plusach, a nasz rynek to już obowiązkowo po ostatnich dużych spadkach. Przy czym w Europie nie oczekiwałbym wielkiego entuzjazmu. Ze spółek zbyt dużo informacji nie ma. Słabo może się dzisiaj zachowywać Grupa Onet po informacji, że Handlowy kazał Onet.pl wcześniej spłacić 20 mln zł. Elektrim do późnych godzin nocnych nie poinformował jak skończyły się obrady Rady Nadzorczej, ale dzisiaj okazało się, że tradycyjnie już, decyzje podjęto przed północą. Widać, że Rada Nadzorcza nie bardzo może się porozumieć, bo zawieszenie, a nie odwołanie wiceprezesa J.Walczykowskiego jest krokiem, który idzie po linii myślenia W.Siwaka, ale nie odbiera całkiem szans wiceprezesowi. Informacje o tym, że Vivendi potwierdził, iż chce sprzedać ET niczego nie zmienia – to już wszyscy wiedzieli od dawna.

    Rynek wczoraj już nie bardzo chciał spadać, a ostatnie spadki już trochę zmęczyły inwestorów. Dzisiaj czas na odbicie (przynajmniej do danych w USA). Od tego, jaki będzie styl (przede wszystkim obrót) zależy prognoza na następne sesje. Byłbym jednak ostrożny – wczorajsza sesja w USA wcale niczego nie rozwiązuje, a nasz rynek ostatnio jest bardzo słaby, bo OFE wzięły na wstrzymanie.

    WIG-20 ma nadal wsparcie na 1395 pkt., ale dzisiaj ważniejszy jest opór. Ten jest w połowie wysokości czarnej świecy na 1450 pkt. Zakładam, że nie zostanie przełamany.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki