Wczorajszy gwałtowny wzrost kursu EUR/USD z jednodniowym opóźnieniem wywołał wzrosty na rynku metali przemysłowych. Słabszy dolar sprawia, że surowce stają się tańsze dla inwestorów dysponujących innymi walutami, co zwiększa napływ gotówki ze strony funduszy inwestycyjnych.
„To, co widzimy na rynku miedzi, jest efektem słabszego dolara oraz zamykania krótkich pozycji przed długim weekendem na Dalekim Wschodzie” – powiedział agencji Reutersa John Meyer, szef działu surowcowego w banku inwestycyjnym Fairfax.
W poniedziałek ze względu na chińskie Święto Smoczej Łodzi giełdy w Szanghaju i Hong Kongu są zamknięte.
Natomiast w piątek przed południem w Londynie za tonę miedzi z trzymiesięcznym terminem dostawy płacono 8.010 dolarów, czyli o 2,8% więcej niż na wczorajszym zamknięciu notowań na LME.
Sygnałem do zakupu czerwonego metalu były też dane LME dotyczące stanu zapasów, które zmalały o 950 ton i osiągnęły wartość 122,55 tys. ton. Jednak od początku maja w składach londyńskiej giełdy przybyło około 12 tys. ton czerwonego metalu.
K.K.





























































