2011-10-19 14:11 Źródło: Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe
Burzliwe rozterki na Wall Street. Apple ciąży, Mellon pomaga
Wśród inwestorów za oceanem panuje spory pojedynek gospodarczych faktów z rynkowymi nadziejami. Z jednej strony obcięto wiarygodność Hiszpanii, a z drugiej inwestorzy liczą na przełom w europejskim kryzysie. Na Starym Kontynencie wygrywają nadzieje, gdyż o kiepskiej kondycji Hiszpańskiej gospodarki wiadomo już od dawna.
Około godziny 13:00 parkiety w Mediolanie i Frankfurcie zyskiwały ponad 1,5 proc. Francuzi i Brytyjczycy byli tylko trochę gorsi i zyskiwali po 1,2 proc. Pomimo decyzji agencji Moody's, dobrze radził sobie hiszpański IBEX35, który rósł o 0,85 proc. Skoro indeksy giełdowe głównego aktora agencji Moody's nie wykazywały poważniejszych zmartwień, to europejscy inwestorzy poczuli się zwolnieni od przeżywania wczorajszej decyzji agencji ratingowej.

Światło reflektorów bardzo szybko przekierowano z Hiszpanii na Wielką Brytanię za sprawą The Guardian. Gazeta powołując się na unijnego dyplomatę, który pozostaje anonimowy, doniosła, że Francja i Niemcy porozumiały się w sprawie rozbudowy ratunkowego wehikułu Europy z 440 miliardów do 2 bilionów euro.
Niedługo potem gazeta Dow Jones Newswires, cytując innego oficjela, który pozostaje anonimowy, przedstawiła tezę, że żadnego porozumienia nie ma, a takie pogłoski mogą się dalej pojawiać do niedzielnego szczytu w Brukseli. Wielu inwestorów podsumowuje takie spekulacje stwierdzeniem, że nie ma dymu bez ognia i coś musi być na rzeczy.
Na froncie kwartalnych wyników spółek gorzej radzi sobie Apple Inc., które opublikowało wczoraj wyniki gorsze od oczekiań. Mimo wszystko jednak wyniki spółki są imponujące. Apple wykazało zysk na akcję w wysokości 7,05$ wobec 4,64$ w III kwartale roku poprzedniego. W przedsesyjnym handlu akcje Apple traciły mocno ponad 5 proc. Dziś swoje wyniki prezentują Morgan Stanley, United Technologies Corp. oraz Bank of New York Mellon Corp. Ten ostatni dzięki wzrostowi przychodów całkowitych o 8 proc., w przedsesyjnym handlu zyskiwał niemal 8 proc.
K.G.
Około godziny 13:00 parkiety w Mediolanie i Frankfurcie zyskiwały ponad 1,5 proc. Francuzi i Brytyjczycy byli tylko trochę gorsi i zyskiwali po 1,2 proc. Pomimo decyzji agencji Moody's, dobrze radził sobie hiszpański IBEX35, który rósł o 0,85 proc. Skoro indeksy giełdowe głównego aktora agencji Moody's nie wykazywały poważniejszych zmartwień, to europejscy inwestorzy poczuli się zwolnieni od przeżywania wczorajszej decyzji agencji ratingowej.

Światło reflektorów bardzo szybko przekierowano z Hiszpanii na Wielką Brytanię za sprawą The Guardian. Gazeta powołując się na unijnego dyplomatę, który pozostaje anonimowy, doniosła, że Francja i Niemcy porozumiały się w sprawie rozbudowy ratunkowego wehikułu Europy z 440 miliardów do 2 bilionów euro.
Niedługo potem gazeta Dow Jones Newswires, cytując innego oficjela, który pozostaje anonimowy, przedstawiła tezę, że żadnego porozumienia nie ma, a takie pogłoski mogą się dalej pojawiać do niedzielnego szczytu w Brukseli. Wielu inwestorów podsumowuje takie spekulacje stwierdzeniem, że nie ma dymu bez ognia i coś musi być na rzeczy.
O godzinie 13:20 kontrakty terminowe na S&P500 i Dow Jones zwyżkowały o 0,2 proc., natomiast na indeks NASDAQ traciły 0,45 proc. Dzisiaj w kalendarzu figurują odczyty pozwoleń na budowę domów, rozpoczętych budów domów i inflacji konsumenckiej we wrześniu. Publikacje pojawią się o godzinie 14:30. O 20:00 światło dzienne ujrzy Beżowa Księga Rezerwy Federalnej, w której będzie można doszukiwać się wskazówek co do aktualnej kondycji gospodarki i polityki Fedu na najbliższy czas.
Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni rokuW sierpniu wydano 625 tys. pozwoleń na budowę domów, a obecnie oczekuje się, że we wrześniu mogło to być 610 tys. pozwoleń. Tymczasem w sierpniu rozpoczęto 571 tys. nowych budów, a oczekiwania co do września zakładają 590 tys. Oczekuje się, że inflacja we wrześniu pozostanie na sierpniowym poziomie 3,8 proc. rdr. W ujęciu miesięcznym oczekuje się, że inflacja CPI wyniesie 0,3 proc. mdm wobec 0,4 proc. mdm miesiąc wcześniej.
Na froncie kwartalnych wyników spółek gorzej radzi sobie Apple Inc., które opublikowało wczoraj wyniki gorsze od oczekiań. Mimo wszystko jednak wyniki spółki są imponujące. Apple wykazało zysk na akcję w wysokości 7,05$ wobec 4,64$ w III kwartale roku poprzedniego. W przedsesyjnym handlu akcje Apple traciły mocno ponad 5 proc. Dziś swoje wyniki prezentują Morgan Stanley, United Technologies Corp. oraz Bank of New York Mellon Corp. Ten ostatni dzięki wzrostowi przychodów całkowitych o 8 proc., w przedsesyjnym handlu zyskiwał niemal 8 proc.
K.G.





Dodaj komentarz