Wzrosła liczba rozpoczętych budów mieszkań o 4,2 proc. r/r – podał w komunikacie GUS. W porównaniu z miesiącem poprzednim wynik ten wygląda dużo lepiej, bo osiąga poziom wzrostu - 48 proc. Mniej optymistyczne dane dotyczą liczby wydanych pozwoleń na budowę mieszkań. Wprawdzie porównując do stycznia bieżącego roku ilość wydanych pozwoleń zwiększyła się o 4,9 proc., to w ujęciu rocznym zmniejszyła się aż o 30,6 proc. Szczegółowe dane opublikowane przez GUS zamieszczone zostały w informacjach ISB, pt. „GUS: Liczba rozpoczętych budów mieszkań w lutym wzrosła o 4,2 proc. rdr” i „GUS: Liczba pozwoleń na budowę mieszkań spadła o 30,6 proc. r/r w lutym”.
Kredyt w euro czy w złotówkach, takie pytanie zadaje sobie obecnie większość osób kupujących nieruchomości, których oszczędności nie pozwalają na sfinansowanie zakupu w 100 proc. ze środków własnych. Ostatni raport ZBP pokazuje, że mimo wciąż niskiego udziału kredytów w euro w całej liczbie udzielonych kredytów, zainteresowanie tym produktem wzrasta. Co powoduje, że Polacy nie chcą decydować się na kredyt w rodzimej walucie, na to pytanie odpowiada Emil Szweda z Open Finance w komentarzu, pt. „Dlaczego Polacy coraz częściej decydują się na kredyt hipoteczny w euro?”. Bardzo dobrym uzasadnieniem dla zachowań kredytobiorców na rynku jest analiza przeprowadzona przez Marcina Krasonia. Pokazuje ona, jaki procent raty kredytu stanowią odsetki w przypadku kredytów w PLN, EUR i CHF. Najgorzej wypada rodzima waluta, część odsetkowa przekracza tu nawet 90 proc.. Więcej na ten temat w komentarzu, pt. „Jaki procent raty kredytu hipotecznego stanowią odsetki?”.
Zgodnie z oczekiwaniami ekspertów kwiecień z pewnością przyniesie spadek limitów cen mieszkań objętych programem „Rodzina na swoim”. Oznacza to tyle, że mniej lokali zostanie objętych tymże programem. Limity są ustalane na podstawie wskaźnika wartości odtworzeniowej budynków GUS. Obecnie obowiązujące oferty banków w programie „Rodzina na swoim” przedstawione zostały w zestawieniu, pt. „Rodzina na swoim: ostatni taki kwartał”.
Właściciel nieruchomości będzie miał większy wpływ na przeznaczenie gruntu w planie zagospodarowania przestrzennego. Obecnie właściciel wprawdzie może zgłaszać uwagi do projektu, jednak władze gminy nie mają obowiązku ich uwzględniać. Resort infrastruktury pracuje nad zmianami, które wyposażą właściciela w bardziej skuteczne „narzędzia” wpływające na decyzje gminy. Więcej na ten temat w skrócie, pt. „Właściciel nieruchomości zdecyduje o jej przeznaczeniu”.
Dominika Bojarska































































