Bradford & Bingley podał dzisiaj informacje o sprzedaży 23-procentowego pakietu udziałów amerykańskiemu funduszowi TPG. Spółka musiała ratować się dokapitalizowaniem, ponieważ w przeciągu ostatnich czterech miesięcy odnotowała znaczący wzrost odsetka niespłacanych kredytów hipotecznych, co wiązało się z utworzeniem nowych rezerw. Akcje B&B przeceniono dzisiaj o 23,2%.
Inwestorzy zaniepokojeni doniesieniami z Bradford & Bingley sprzedawali także akcje pozostałych brytyjskich banków: akcje Alliance & Leicester tracą na wartości 2,4%, kurs HBOS spada o 9,6%, a walory Barclays są przeceniane o 2,2%.
Na dzisiejszej sesji sporo stracili także posiadacze akcje spółek z branży motoryzacyjnej: akcje Fiata przeceniono o 3,1%, kurs BMW obniżył się o 2,6%, a walory firm oponiarskich Continental i Michelin straciły dziś na wartości po ponad 3%. Fiatowi zaszkodził dodatkowo komunikat ze spółki mówiący o 20-procentowym spadku sprzedaży nowych samochodów we Włoszech.
Nastrojów na Starym Kontynencie nie poprawił też początek sesji na Wall Street, gdzie po godzinie handlu wszystkie główne indeksy tracą po ponad 1%.
Tymczasem o godzinie 16:20 londyński FTSE100 zniżkował o 0,9%, schodząc poniżej poziomu sześciu tysięcy punktów. Niemiecki DAX spadał o ponad 1%, zatrzymując się tuż powyżej psychologicznej bariery siedmiu tysięcy punktów. Najgorzej wypadł francuski CAC40, który tracił aż 1,6%, notując wynik 4.932 pkt.
Podobną skalę przeceny co w Paryżu notują także giełdy w Mediolanie i Madrycie. Pozytywnie zaskoczył za to główny indeks parkietu w Zurychu, który rośnie o 0,5%
K.K.





























































