2009-11-03 11:08 Źródło: Bankier.pl
Banki nie radzą sobie bez pomocy rządu, akcje w Europie tanieją
Na europejskich parkietach w głównych rolach występują dzisiaj przedstawiciele sektora bankowego. Dalsze zapotrzebowanie na kapitał przejawiają Lloyds Banking Group i Royal Bank of Scotland, które już korzystają z pomocy rządu brytyjskiego. Słaba postawa sektora przełożyła się na spadki czołowych indeksów giełdowych.
Ministerstwo Skarbu Państwa Wielkiej Brytanii do dotychczas przeznaczonych na pomoc dla RBS 20 miliardów funtów dołoży kolejne 25,5 miliardów funtów. Uczyni to poprzez zakup akcji serii B. Z kolei Lloyds zwiększy swój kapitał o 21 miliardów funtów, z czego 13,5 miliarda pochodzić będzie z emisji praw poboru. Ma to na celu pozbawienie rządu brytyjskiego głównej kontroli nad bankiem.
Do problemów Lloyds i RBS, w którym rząd zwiększy swój udział do ponad 84%, przyłączył się szwajcarski UBS. Bank ten ogłosił swoje wyniki finansowe za miniony kwartał. Rozczarowały one rynek. Podczas gdy analitycy spodziewali się straty netto na poziomie 337 milionów franków szwajcarskich, bank ogłosił, że w rzeczywistości była ona większa i wyniosła 564 miliony franków.
„Obecna korekta jest wynikiem działania trzech czynników. Pierwszym z nich są obawy posiadaczy walorów banków o dalsze losy instytucji finansowych, drugim oczekiwania co do rychłych podwyżek stóp procentowych, a trzecim to, że potencjalne ożywienie gospodarcze w 2010 roku może zostać zahamowane przez niechęć konsumentów amerykańskich do zwiększenia swoich wydatków”, uważa Bill O’Neill z Merrill Lynch Global Wealth Management.
Wtorkowa sesja jest już szóstą spadkową spośród ostatnich dziewięciu. Szczególnie dotkliwie odczuwają to posiadacze akcji wspomnianych wcześniej instytucji. UBS zniżkował około godziny jedenastej o 4,8%, RBS o 1,9%. Z kolei perspektywa emisji praw poboru dała Lloyds wzrost o 3,5%. Problemy banków narastają, w ciągu ostatniego weekendu zbankrutowało aż 9 banków regionalnych w USA, wniosek o bankructwo zgłosił też pożyczkodawca sektora MSP w USA, CIT Group.
Wśród czołowych indeksów giełdowych na Starym Kontynencie pełno było dzisiaj czerwieni. Niemiecki DAX zniżkował o 1,5% do 5348,1 punktów, francuski CAC 40 o 2,3% do 3556,8 punktów, a brytyjski FTSE 100 o 2,1% do 5000 punktów.
TW
Ministerstwo Skarbu Państwa Wielkiej Brytanii do dotychczas przeznaczonych na pomoc dla RBS 20 miliardów funtów dołoży kolejne 25,5 miliardów funtów. Uczyni to poprzez zakup akcji serii B. Z kolei Lloyds zwiększy swój kapitał o 21 miliardów funtów, z czego 13,5 miliarda pochodzić będzie z emisji praw poboru. Ma to na celu pozbawienie rządu brytyjskiego głównej kontroli nad bankiem.
Do problemów Lloyds i RBS, w którym rząd zwiększy swój udział do ponad 84%, przyłączył się szwajcarski UBS. Bank ten ogłosił swoje wyniki finansowe za miniony kwartał. Rozczarowały one rynek. Podczas gdy analitycy spodziewali się straty netto na poziomie 337 milionów franków szwajcarskich, bank ogłosił, że w rzeczywistości była ona większa i wyniosła 564 miliony franków.
„Obecna korekta jest wynikiem działania trzech czynników. Pierwszym z nich są obawy posiadaczy walorów banków o dalsze losy instytucji finansowych, drugim oczekiwania co do rychłych podwyżek stóp procentowych, a trzecim to, że potencjalne ożywienie gospodarcze w 2010 roku może zostać zahamowane przez niechęć konsumentów amerykańskich do zwiększenia swoich wydatków”, uważa Bill O’Neill z Merrill Lynch Global Wealth Management.
Wtorkowa sesja jest już szóstą spadkową spośród ostatnich dziewięciu. Szczególnie dotkliwie odczuwają to posiadacze akcji wspomnianych wcześniej instytucji. UBS zniżkował około godziny jedenastej o 4,8%, RBS o 1,9%. Z kolei perspektywa emisji praw poboru dała Lloyds wzrost o 3,5%. Problemy banków narastają, w ciągu ostatniego weekendu zbankrutowało aż 9 banków regionalnych w USA, wniosek o bankructwo zgłosił też pożyczkodawca sektora MSP w USA, CIT Group.
Wśród czołowych indeksów giełdowych na Starym Kontynencie pełno było dzisiaj czerwieni. Niemiecki DAX zniżkował o 1,5% do 5348,1 punktów, francuski CAC 40 o 2,3% do 3556,8 punktów, a brytyjski FTSE 100 o 2,1% do 5000 punktów.
TW
- Banki nie radzą sobie bez pomocy rządu, akcje w Europie tanieją Autor: michal_84 2009-11-03 12:08
- to neich upadną te banki i tyle po co do nich dopłacac dopłata jednym znaczy utrata pracy u innych



Dodaj komentarz