|
Nastroje gospodarcze przedsiębiorców firm przemysłowych są optymistyczne i nieustannie się poprawiają. Wynika to z rosnącej produkcji sprzedanej. Wzrasta także portfel zamówień, co zapewnia utrzymanie wysokiego tempa produkcji w najbliższej przyszłości. W konsekwencji rośnie również przekonanie przedsiębiorców o konieczności zwiększania zatrudnienia. W ostatnich miesiącach spadła nieco liczba przepracowanych godzin, co przy utrzymującym się silnym wzroście gospodarczym oraz dobrych perspektywach na przyszłość stworzy szanse na dalszy wzrost zatrudnienia.
Wzrost zapotrzebowania na prace wyraża się również coraz większą liczba publikowanych ofert pracy, zarówno tych trafiających do powiatowych urzędów pracy jak i do gazet. Wprawdzie w ostatnim miesiącu ich liczba nie wzrosła, jednakże jest to zapewne spowodowane tym, że po niezwykle aktywnej zimie menedżerowie oczekują rozpoczęcia sezonu wiosenno-letniego i chwilowo nie zamieszczają ofert pracy. Pozytywna informacja jest fakt, że wymaganiom pracodawców coraz bardziej odpowiadają umiejętności potencjalnych pracowników. Niestety negatywne z punktu widzenia perspektyw rynku pracy jest to, że pomimo rosnącego w ostatnim czasie zapotrzebowania na prace potencjalni pracownicy nadal często wybierają emigracje zarobkową. W rezultacie popyt w niektórych sektorach (w szczególności budownictwie) pozostaje niezaspokojony.
Zachęcanie do legalnej pracy w kraju jest stosunkowo trudne ze względu na niska atrakcyjność zarobków w porównaniu do tych otrzymywanych zagranica lub w kraju ale w tzw. „szarej strefie”. Z kolei wysokie pozapłacowe obciążenia wynagrodzeń utrudniają przedsiębiorcom znaczące zwiększenie płac. Niemniej jednak wynagrodzenia rosną. W sektorze budownictwa, prawdopodobnie najbardziej dotkniętym niedostatkiem pracowników, wynagrodzenia rosną już w tempie 14% w skali roku.
Liczba bezrobotnych wyrejestrowanych z tytułu podjęcia pracy nieco się zmniejszyła w ostatnich miesiącach. Wprawdzie ogólna tendencja nadal jest wzrostowa, ale wzrost ten jest coraz wolniejszy. Brak wyraźnej i silnej tendencji do wzrostu liczby osób wyrejestrowujących się ze spisu bezrobotnych jest jednak zrozumiały. Większość z osób znajdujących się w spisach bezrobotnych to bezrobotni pozostający bez pracy długotrwale, a wiec osoby, których możliwości znalezienia pracy znacznie się pogorszyły przez lata bezrobocia. Istotna cześć pozostałych bezrobotnych to prawdopodobnie osoby nie mogące znaleźć pracy ze względu na małe zapotrzebowanie na prace w danym zawodzie w miejscowości, w której mieszkają. Niska mobilność tej grupy bezrobotnych nie pozwala im na emigracje do innego regionu kraju. W końcu, cześć bezrobotnych, figurujących w spisach osób bez pracy znajduje z pewnością zatrudnienie w „szarej strefie”.
Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych nieznacznie wzrosła w ostatnich dwóch miesiącach. W dużej mierze wynika to jednak z rejestracji osób, które dopiero wkraczają na rynek pracy i zaczynają poszukiwać zatrudnienia. Ogólna tendencja dotycząca napływu bezrobotnych jest jednak pozytywna. Napływ nowych bezrobotnych jest bowiem o 12% niższy niż przed rokiem. Pozytywne tendencje na rynku pracy potwierdza również liczba bezrobotnych zwolnionych z przyczyn zakładu pracy, która obniża się w stałym tempie już od dłuższego czasu. Wartość wypłacanych zasiłków dla bezrobotnych systematycznie spada. W rezultacie stopa bezrobocia zmniejsza się i to w tempie szybszym niż rok temu.
Maria Drozdowicz
Robert Pater
Bureau for Investments and Economic Cycles www.biec.org


























































