REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BIEC: Dobre perspektywy dla rynku pracy utrzymują się

2006-10-05 09:00
publikacja
2006-10-05 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o zmianach wielkości zatrudnienia i stopie bezrobocia już trzeci miesiąc z rzędu obniżył swoją wartość. W porównaniu do notowań z dwóch ubiegłych lat spadek wskaźnika obserwowany w ostatnim czasie jest stosunkowo ostry. Pozwala to formułować optymistyczne krótkookresowe prognozy co do dalszej poprawy na rynku pracy. Stopa bezrobocia spadła z 15,7% w lipcu, do 15,5% w sierpniu br. Po wyeliminowaniu fluktuacji o charakterze sezonowym zmniejszyła się ona z 16% do 15,8%. Oznacza to, że prace znajdywali nie tylko pracownicy sezonowi, zatrudniani zwykle o tej prze roku, lecz również inni poszukujący pracy.



Już trzeci miesiąc z rzędu obserwujemy znaczny spadek liczby nowych bezrobotnych, rejestrujących się w rejonowych urzędach pracy. W sierpniu zmniejszyła się ona o 6 tys. w stosunku do miesiąca poprzedniego. Nie można co prawda mówić jeszcze o długotrwałej tendencji do zmniejszania się liczby napływu nowych bezrobotnych. Spadek ten trwa zbyt krótko. Można jednak mieć nadzieje, iż poczynione dotychczas inwestycje będą sprzyjały utrzymywaniu się tych pozytywnych zmian.

Wzrósł wskaźnik przyszłego popytu na prace. Dostarcza on informacji o zapotrzebowaniu na pracowników w gospodarce, jakiego można się spodziewać najbliższych miesiącach, przy prognozowanym tempie wzrostu gospodarczego i zachowaniu dotychczasowej poprawy w wydajności pracy. Zarówno wskaźnik przewidywanego tempa wzrostu gospodarki, jak i wydajność pracy nieco pogorszyły się, jednak ciągle tempo wzrostu gospodarczego będzie przewyższać tempo poprawy wydajności pracy. To zaś będzie sprzyjać generowaniu dodatkowych miejsc pracy.

Kolejny miesiąc z rzędu zmniejsza się liczba bezrobotnych wyrejestrowujących się ze spisu bezrobotnych z powodu podjęcia pracy. W sierpniu prace podjęło 2 tysiące osób mniej niż w lipcu br. Jeszcze większy spadek liczby wyrejestrowanych obserwujemy w przypadku wszystkich osób, które zostały wyrejestrowane bez względu na to czy powodem wykreślenia ze spisu bezrobotnych było podjecie zatrudnia czy też inna przyczyna. Te niepokojące zmiany jak dotąd nie wpłynęły na osłabienie pozytywnych tendencji na rynku pracy. Wciąż, w sierpniu 2006 r. liczba bezrobotnych, którzy znaleźli zatrudnienie była o 2.6% wyższa niż przed rokiem. Jeszcze więcej optymizmu płynie z analizy poszczególnych składowych statystyki nt. wyrejestrowanych bezrobotnych. Zmniejsza się sukcesywnie liczba osób, które znalazły zatrudnienie przy pracach sezonowych, subsydiowanych, interwencyjnych i robotach publicznych. Rośnie natomiast liczba osób wyrejestrowanych ze spisu bezrobotnych, które znalazły zatrudnienie przy pracach niesubsydiowanych. Wzrost ten wyniósł 3.8% w skali ostatniego roku. Bardzo istotny z punktu widzenia pozytywnych zmian na rynku pracy jest prawie 3-krotny wzrost liczby wyrejestrowanych bezrobotnych, którzy podjęli własna działalność gospodarcza. Świadczy to o wzroście aktywności gospodarczej społeczeństwa i poprawie ocen co do warunków prowadzenia własnej działalności gospodarczej.

Obniżyła się nieco liczba ofert pracy składanych do powiatowych urzędów pracy. Długookresowa tendencja jest jednak nadal pozytywna. Co więcej liczba prasowych ogłoszeń o zatrudnieniu wzrosła w ostatnim czasie, co potwierdza rosnące zapotrzebowanie na pracowników.

Obserwowany w ostatnim czasie wzrost gospodarczy wywołuje zwiększone zapotrzebowanie na pracowników a nowe inwestycje, w tym w dużej mierze te powstające w specjalnych strefach ekonomicznych stwarzają dodatkowe możliwości zatrudnienia. Warte odnotowania również jest, iż w ostatnim czasie obserwujemy poprawę w dopasowaniu kwalifikacji osób poszukujących pracy do wymagań pracodawców. Przejawia się to przede wszystkim wzrostem liczby wykorzystanych ofert pracy. Nasilenie się migracji zarobkowej, i odczuwany w ostatnim czasie przez pracodawców brak wykwalifikowanych pracowników w niektórych branżach powoduje, wzrost wynagrodzeń, a to z kolei zwiększa mobilność pracowników.

Pogorszyły się nieco nastroje przedsiębiorców z sektora przemysłu co do wielkości zatrudnienia. W sierpniu wskaźnik wyniósł minus 5 punktów, co oznacza niewielka przewagę opinii wskazujących na spadek zatrudnienia nad tymi notującymi jego wzrost. Zdecydowana większość badanych, bo aż 71% - ani nie zwalniało pracowników, ani też nie zatrudniało nowych. Perspektywy dla najbliższych miesięcy są nieco bardziej optymistyczne. W sektorze publicznym planowane jest zmniejszenie liczby pracujących, natomiast w sektorze prywatnym przewiduje się wzrost.

Maria Drozdowicz
biuro@biec.org
Robert Pater
robertpater@biec.org
Tel. 693-451-007
Bureau for Investments and Economic Cycles
www.biec.org
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~lobotomek
Trzeba to jasno raz na zawsze wyłożyć.Wzrost gospodarczy,albo spadek jest zasługą przedsiębiorców i to pomimo tego,że rząd pomaga lub najczęściej,przeszkadza.Cykle gospodarcze idą obok polityki,no chyba że się straszy nacjonalizacją(jak PIS),albo wsadzaniem przedsiębiorców do kicia(też PIS,ale i LPR też ma tu swoje zasługi).Jesteśmy
w
Trzeba to jasno raz na zawsze wyłożyć.Wzrost gospodarczy,albo spadek jest zasługą przedsiębiorców i to pomimo tego,że rząd pomaga lub najczęściej,przeszkadza.Cykle gospodarcze idą obok polityki,no chyba że się straszy nacjonalizacją(jak PIS),albo wsadzaniem przedsiębiorców do kicia(też PIS,ale i LPR też ma tu swoje zasługi).Jesteśmy
w tym miejscu,że katastrofa polityczna nie szkodzi tak bardzo.Za trzy lata,przy takich rządach kartka może się odwrócić,wtedy PIS by powiedziało,że nie zasługa rządu tylko Jacka Kurskiego.
~xxl
Patrząc na wykres to chyba najbardziej stresuje "mafijkę" z TVN. Nie mogą przeboleć, że za PIS-u nastapił jeszcze większy spadek bezrobocia. Oczywiscie można powiedzieć, ze jest to zasługa tych co uciekli do UE. No ale do cholery ja jeszcze sie nie zgadzam na to, aby UE zasadziła tu 100% lasu i dalej mam zamiar pracować Patrząc na wykres to chyba najbardziej stresuje "mafijkę" z TVN. Nie mogą przeboleć, że za PIS-u nastapił jeszcze większy spadek bezrobocia. Oczywiscie można powiedzieć, ze jest to zasługa tych co uciekli do UE. No ale do cholery ja jeszcze sie nie zgadzam na to, aby UE zasadziła tu 100% lasu i dalej mam zamiar pracować w tym kraju za 1500 Złotych miesięcznie.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki