REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BIEC: Bezrobocie będzie wzrastać

2009-03-31 09:51
publikacja
2009-03-31 09:51

Źródło:BIEC


Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o zmianach w wielkości zatrudnienia i stopy bezrobocia wzrasta coraz szybciej. Oznacza to nasilanie w najbliższej przyszłości negatywnych tendencji na rynku pracy. Dynamiczny wzrost wskaźnika jest również przejawem tego, że złe informacje napływają niemal ze wszystkich obszarów związanych z rynkiem pracy. W lutym br. stopa bezrobocia wyniosła 10,9% wobec 10,5% w styczniu. Luty to najtrudniejszy dla rynku pracy miesiąc w roku; skala sezonowych zwolnien jest o tym czasie najwieksza. Po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym stopa bezrobocia wyniosła 10,5% wobec 10,1% w miesiącu poprzednim. Świadczy to o istotnym wzroście bezrobocia wywołanego czynnikami o charakterze koniunkturalnym, co wskazuje, że nie będzie ono krótkotrwałe.


Wzrost bezrobocia wywołany przyczynami koniunkturalnymi jest już w znaczne mierze potwierdzony. Koniunktura gospodarcza szybko się pogarsza, na co wskazują zarówno coraz gorsze nastroje uczestników rynku, jak i wskaźniki produkcji i rentowności przedsiębiorstw. Coraz bardziej odczuwają to poszczególne sektory gospodarki, choć w największym stopniu spowolnienie gospodarcze dotknęło jak dotąd sektor produkcyjny oraz usługi związane z obsługa firm, a w tym przede wszystkim transport i gospodarkę magazynowa. Sytuacja ta ma coraz większe przełożenie na zatrudnienie. Zarówno oceny sytuacji bieżącej, jak i prognozy dla najbliższych 3-4 miesięcy są pesymistyczne. Pracodawcy przewidują redukcje zatrudnienia, przy czym przedsiębiorcy przemysłowi oraz handlowcy przewidywali w lutym większe zwolnienia niż w styczniu, natomiast właściciele przedsiębiorstw budowlanych i części firm usługowych – nieco mniejsze.

Wraz z redukcja zatrudnienia przedsiębiorcy zgłaszają mniejsze zapotrzebowanie na nowych pracowników. Liczba ofert pracy składanych do urzędów pracy, jak i ogłoszeń komercyjnych nieustannie się zmniejsza. W lutym spadek ten był niewielki. Istotnej zmianie uległa natomiast struktura napływających ogłoszeń. W przypadku ofert będących w posiadaniu urzędów pracy znacznie wzrósł odsetek tych dotyczących stażu pracy. Obecnie niespełna co trzecia oferta dotyczy tej formy pracy, podczas gdy zarówno w miesiącu poprzednim jak i przed rokiem – jedynie co piąta. Być może jest to wyrazem większego zainteresowania przedsiębiorców ta forma zatrudnienia, co z jednej strony obniża ponoszone przez nich koszty a dodatkowo nie wiąże pracodawcy i pracownika na długi okres. Z drugiej strony ta forma zatrudnienia jest szansa rozwoju dla osób dopiero wkraczających na rynek pracy i czasowo chroni je przed bezrobociem. W ostatnim czasie dosyć istotnie wzrósł odsetek ofert pracy pochodzących z sektora publicznego (co trzecia oferta) oraz pracy subsydiowanej (co druga oferta). W sektorze prywatnym natomiast liczba ofert wyraźnie zmniejsza się, co potwierdzają statystyki z portali internetowych.

Coraz mniej bezrobotnych zyskuje zatrudnienie. Natomiast szybko wzrasta liczba zwalnianych osób. Jest to kolejnym potwierdzeniem tego, że przyczyn spadku liczby pracujących należy upatrywać w czynnikach koniunkturalnych. Jedynie nieliczne przedsiębiorstwa zauważają obecnie niedobór wykwalifikowanych pracowników, co jeszcze niedawno był istotna bariera ograniczająca działalność gospodarcza. Wraz z obniżeniem zatrudnienia firmy wskazują na zmniejszający się udział kosztów pracy w ogólnych kosztach działalności. Słabszy popyt zmusza pracodawców do ograniczania czasu pracy. W ostatnim kwartale ub. r. średni tygodniowy czas pracy zmniejszył się o 2.5 godziny.

Stopniowej redukcji ulęgają też wynagrodzenia, choć nie dotyczy to wszystkich branż w jednakowym stopniu. W przemyśle największe wzrosty wynagrodzeń notują firmy, podnoszące jednocześnie ceny swoich wyrobów oraz firmy duże. Są to głównie producenci energii, leków oraz produktów spożywczych. Podwyżki dotyczą wiec dóbr, które uderzają w największym stopniu w przeciętnego konsumenta, co wpłynie na zmniejszenie domowych budżetów i ograniczenie konsumpcji. Ceny towarów podnoszą również firmy handlowe. W tym sektorze płace najszybciej wzrastają w handlu detalicznym za wyjątkiem sprzedaży samochodów. Większość przedsiębiorstw budowlanych przewiduje natomiast spadek zarówno cen materiałów jak i cen robót budowlanych, a wynagrodzenia w tym sektorze nie wzrastają już tak szybko jak przed rokiem.

Najnowsze dane wskazują również na wyższy wzrost płac w sektorze publicznym niż prywatnym. Co więcej płace w polskim sektorze publicznym są o 20% wyższe niż w prywatnym, w Czechach natomiast zaledwie o 11%.

Warto również zaznaczyć, że nawet jeżeli optymistyczne prognozy dla rozwoju Polskiej gospodarki się spełnia i tempo wzrostu gospodarczego w 2010 roku wzrośnie, to sytuacja na rynku pracy nie poprawi się tak szybko, choć tempo wzrostu bezrobocia może wyhamować. Dla pobudzenia zatrudnienia konieczny jest bowiem zdecydowany wzrost PKB przekraczający 5% w skali roku, a prognozy wskazują, że w latach 2009-2010 na takie przyspieszenie raczej liczyć nie można.

Maria Drozdowicz
www.biec.org

Robert Pater
robertpater@biec.org

Tel. 792-518-007
26.03.2009
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Echh
Czyli wracamy do liczb jakie Doniu zostawil po osttanich rzadach z KLD. Zamiast "Milion nowych miejsc pracy" stworzyl 2 miliony bezrobotnych.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki