Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2001-03-20 07:10 Źródło: Bankier.pl

Bankier.pl

Analiza - Budżet po dwóch miesiącach 2001 roku ,


Deficyt budżetu państwa po lutym 2001 roku wzrósł do poziomu 11,9 mld zł., co stanowi 58,2% zakładanego planu, przypomnijmy, że plan był już wykonany w 25% po styczniu 2001. W analogicznym okresie ubiegłego roku, a więc po lutym 2000 roku deficyt wynosił 29,3% ówczesnego planu. W ustawie budżetowej na 2001 rok deficyt zaplanowano na 20,5 mld zł.
Nie można więc niestety w nieskończoność opowiadać historii o trwałej i niczym nie niepokojącej tendencji polskich finansów publicznych, jaką jest szybkie przyrastanie deficytu na początku roku, a następnie odrabianie zaległości w ciągu roku finansowego.
Dochody budżetu po dwóch miesiącach 2001 roku wyniosły zaledwie 20 mld 976,5 mln zł., czyli ok. 13% planu całorocznego. Wydatki budżetu wyniosły po lutym 32 mld 940,5 mln zł, co stanowi ok. 18,1% planu.
Ministerstwo finansów oczywiście twierdzi, że na podstawie danych za dwa miesiące 2001 roku nie należy wyciągać żadnych pochopnych wniosków co do tendencji zjawiska w całym roku. Jednak wierzy temu chyba coraz mniej adresatów i ich oczekiwania są coraz bardziej pesymistyczne (to w kontekście kolejnych posiedzeń RPP).
Jarosław Bauc mówił wcześniej, że pierwszy kwartał 2001, który zawsze jest trudny dla budżetu państwa, w tym roku będzie szczególnie dotkliwy, między innymi ze względu na wypłaty wyrównań dla emerytów i rencistów, z powodu niedoszacowania inflacji w 2000 roku. A przed nami dalsze wydatki. Między 25.02.2001 a 20.03.2001 budżet musi z tytułu braków w szacunkach inflacji wypłacić ponad 2 mld zł. (10% deficytu). W marcu 2001 ruszą tegoroczne wypłaty rekompensat dla pracowników budżetówki oraz emerytów i rencistów, którym w latach 1991-1992 nie waloryzowano płac i świadczeń. Przypomnijmy, że wchodzą coraz młodsze roczniki odbiorców rekompensat, co oznacza coraz większe wypłaty z tego tytułu. Jarosaw Bauc nie wykluczył wówczas, że w związku z tym deficyt budżetu po marcu 2001 może sięgnąć 70% planu, jednak wiele wskazuje na to, że będzie więcej - gdyż prgnozy ministra po lutym 2001 były na poziomie 50%, a jest 58%. Sądząc, że nie jest to przypadek, ale trwała tendencja, która powoli zaskakuje wszystkich nawet największych pesymistów (patrz prognozy pana Jankowiaka z BRE) deficyt może sięgnąć po pierwszym kwartale nawet 80% planu. I nie ma podstaw do twierdzeń, że potem będzie przyrastać 7% na kwartał.
Największe wpływy budżet uzyskał w pierwszych dwóch miesiącach roku 2001 z podatków pośrednich, które przyniosły 13 mld 63,9 mln zł., czyli 13,8% planu. Jednak to i tak jest mało, zważywszy na to że nadchodząca recesja (a może tylko mocne schłodzenie) ogranicza obrót w gospodarce, a więc podstawę naliczania tego podatku.
Podatek dochodowy od osób fizycznych przyniósł do budżetu wpływy do końca lutego 2001 w wysokości 3 mld 570,5 mln zł, to jest 13,9% kwoty zaplanowanej w ustawie budżetowej. Co to będzie w okresie, gdy obywatele wypełnią PIT-y i zaczną się zwroty za wszelkiego rodzaju ulgi. Skutecznie nas straszono dotychczas wszelkimi ulgami więc nie jeden z nas wysupłał pieniądze na remonty, aby jeszcze się na ulgę załapać, podobnie z kupowaniem mieszkań i budową domów.
Myślę, że tutaj czeka nas kolejna niespodzianka w postaci luki w dochodach budżetowych i luka ta pogłębi deficyt w drugim kwartale 2001 roku. Ponadto proszę pamiętać, że 2,2 mln armii bezrobotnych bez zasiłku trudno płacić podatki, a tej 600 tys. armii z zasiłkami też nie płaci się zbyt dużo, bowiem wiele z tego podatku idzie na ... służbę zdrowia a nie do budżetu. Jeśli przybędzie nam jeszcze z 800 tys. bezrobotnych, to chyba oni nie wniosą zbyt dużo dochodów podatkowych, a założeniach budżetu mieli wnosić.
Podatek dochodowy od osób prawnych przyniósł 1 mld 658,2 mln zł., czyli 9,4% planu. I tutaj najgorsza sytuacja, bo też i najwrażliwszy segment dochodo-dawców. Obawiam się, że nie ma szans na radykalną poprawę w tym segmencie, bo chyba na obniżkę znaczącą stóp nie ma co liczyć, a podobno działanie w SSE wpływów nie przynosi (a ostatnio spółki generalnie jeśli inwestują, to tam).
Dochody z cła wyniosły 580,6 mln zł., czyli 12,1% planu. Nie muszę długo tłumaczyć, że schłodzenie gospodarki miało na celu przede wszystkim schłodzenie importu, to od czego mają być płacone cła ? Teraz to nawet od złomu samochodowego nie będzie cła, bo już go nie można "importować" .
Wśród wydatków największą pozycję stanowią subwencje dla jednostek samorządu terytorialnego, na które przeznaczono do końca lutego 2001 roku 7 mld 608,9 mln zł, czyli aż 26,8% planu. Co będzie dalej ??? Dalej będą wybory ....
Kolejna znacząca kwota wydatków to dotacja dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, na którą przeznaczono 4 mld 906 mln zł., czyli 18,4%planu, a przecież wydatki na ten cel mają rosnąć w trakcie trwania roku zgodnie z przedłożonym planem.
Na obsługę długu krajowego wydano w do końca lutego 3 mld 464,7 mln zł, czyli 20,7% planu. Obsługa zadłużenia zagranicznego kosztowała w tym czasie budżet 198,3 mln zł, co stanowi zaledwie 3,7% sum założonej w ustawie budżetowej. Pamiętajmy jednak, że stopy procentowe obniżane są wolniej niż zakładano, więc koszty obsługi zadłużenia krajowego nie będą spadać zgodnie z planem, ponadto wszystkie rolowane instrumenty długoterminowe z powodu wysokiego poziomu stóp uzyskują wyższą od planowanej rentowność, co też nie będzie bez znaczenia. Na razie zdecydowanie dobrze jest z obsługą zadłużenia zagranicznego, jednak strach pomyśleć co będzie, gdy zagranica zacznie wychodzić z Polski, na co zanosi się od dłuższego czasu.
Ponadto proszę pamiętać o nie spełnionych planach prywatyzacyjnych, co oznacza, że deficyt trzeba będzie finansować w większym stopniu z długu co na pewno też zwiększa jego koszty obsługi.
Deficyt był finansowany w części przychodami z papierów skarbowych. Saldo sprzedaży i wykupu bonów skarbowych wykazało do końca lutego 2001 nadwyżkę w wysokości 1 mld 521,4 mln zł, natomiast saldo obligacji nadwyżkę w wysokości 3 mld 419,7 mln zł, czyli aż 41,1% planu. Przychody z prywatyzacji przyniosły do końca lutego 954,7 mln zł., czyli zaledwie 5,3% planu. Czy widzicie tą fatalną tendencję ?
Niestety są to czarne wieści i pora już chyba na początek personalnej krytyki ministra Jarosława Bauca. To chyba najgorszy minister finansów od czasów Grzegorza Kołodki, a może od rządów Mieczysława Rakowskiego, ale na to chyba jeszcze zapracuje.
Mam nadzieję, że nie przywleką do nas pryszczycy i BSE, bo naprawdę byłby to gwódź do trumny dla budżetu państwa.
[Rafał Wójcikowski]

Zobacz też:
» Sejm: głosowanie nad nowelizacją budżetu w przyszłym tygodniu
» Budżet ratują NBP i UMTS
» Deficyt budżetu spada do 91,1% planu





Auta dla Firm w Super Ofercie!

Fiat Professional : Ducato, Doblo, Scudo, Fiorino
Sprawdź rabaty w Viamot – Dealer w Krakowie!

Komentarze do artykułu

Rodzina na swoim

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Zobacz także

2001-07-17
15:49
Sejm: głosowanie nad nowelizacją budżetu w przyszłym tygodniu [Bankier.pl]
12:33
Budżet ratują NBP i UMTS [Prawo i Gospodarka]
09:45
Deficyt budżetu spada do 91,1% planu [IntelliNews]
2001-07-13
02:40
Nowelizacja budżetu - Nie znamy miejsca i skali [Puls Biznesu]
2001-07-11
13:36
Steinhoff: 17 mld deficyt szkodliwy dla Polski [Bankier.pl]

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: