Indeks Dow Jones dziś do godziny 16:10 zwyżkował o 0,04% (do 10671,40 pkt), Nasdaq Composite spadł o 0,11% do 2245,14 pkt, a S&P 500 zyskał 0,13% do 1263,19 pkt.
Piątkowe sesje giełd w USA przyniosły miażdżącą przewagę spadków - indeksy znalazły się z powrotem na poziomach z końca grudnia. Przyczyniły się do tego słabe wyniki koncernów General Electric i Citigroup.
Początek nowego tygodnia przyniósł wzrost notowań ropy naftowej powyżej 69 USD za baryłkę - to tylko nieznacznie mniej, niż wyniósł ustanowiony po ataku huraganu Katrina rekord wszech czasów. W ciągu dnia cena baryłki spadła jednak z powrotem poniżej 68 USD. Oczy inwestorów zwrócone są ciągle w kierunku Iranu i Nigerii.
Po publikacji lepszego niż się spodziewano raportu za czwarty kwartał notowania koncernu Ford Motor Co. podskoczyły o 7,3%. Ford pociągnął za sobą konkurencyjny General Motors Corp., którego akcje podrożały o 0,8%.
Lider branży odzieży sportowej Nike Inc. poinformował o dymisji prezesa Williama Pereza, co przełożyło się na spadek kursu spółki o ponad 2%.
O 3,7% podskoczyły notowania sieci handlowej Albertson's Inc. po potwierdzeniu chęci jej przejęcia za ponad 17 mld USD przez grupę kapitałową pod wodzą Cerberus Capital Management.
Publikowane przez Conference Board wskaźniki wyprzedzające koniunktury (The Conference Board Leading Indicators) dla Stanów Zjednoczonych za grudzień wzrosły o 0,1%. W poprzednim miesiącu wzrost wskaźników wyprzedzających koniunktury wynosił 0,5%, rym razem analitycy oczekiwali wzrostu o 0,2%.
BaP






























































