REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Aleksandra Natalli-Świat (PiS): nie śpieszmy się do euro

2008-10-01 11:14
publikacja
2008-10-01 11:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Szybkie wprowadzenie euro nie jest dla Polski korzystne. Własna polityka monetarna jest jednym z instrumentów, który można wykorzystywać do przyśpieszenia rozwoju gospodarczego - mówi Aleksandra Natalli-Świat, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Czy Polska ma szanse na wejście do strefy euro w roku 2011, co zapowiadał premier Donald Tusk?

- Deklaracja o wejściu Polski do strefy euro w roku 2011 jest delikatnie mówiąc nieprzemyślana. Jest to niemożliwe z wielu powodów, co potwierdza m.in. wypowiedź Joaquina Almunii, komisarza ds. gospodarczych i walutowych, który przyznał, że Komisja Europejska nie przewiduje rozszerzenia strefy euro ani w roku 2010 ani w 2011.

Podpisując Traktat Akcesyjny Polska zobowiązała się do wprowadzenia euro, ale rzeczą niezwykle ważną jest to, kiedy miałoby to nastąpić. To, kiedy euro zostanie wprowadzone zaważy na przyszłości gospodarczej Polski. Jest to decyzja obarczona niesłychanie dużym ryzykiem i dużymi konsekwencjami i w związku z tym powinna być bardzo dobrze przygotowana. Dlatego PiS zaproponowało przeprowadzenie referendum, w którym chce zapytać kiedy wprowadzenie euro ma nastąpić.

Czy należy się śpieszyć z wprowadzeniem euro czy raczej poczekać?

Szybkie wprowadzenie euro nie jest dla Polski korzystne. Dziś powinniśmy postawić przede wszystkim na rozwój gospodarczy Polski i wszystkie decyzje temu podporządkować. Własna polityka monetarna jest jednym z instrumentów, który można wykorzystywać do przyśpieszenia rozwoju gospodarczego.

Polska powinna wejść do strefy euro wtedy, kiedy polska gospodarka uzyska z tego największe korzyści. Najpierw poziom rozwoju gospodarczego powinien być przynajmniej zbliżony do poziomu krajów dzisiaj wyżej od nas rozwiniętych. Podobnie ma się rzecz z poziomem zamożności polskiego społeczeństwa.

Jeżeli wejdziemy do strefy euro po bardzo niekorzystnym kursie przy dzisiejszym poziomie zamożności społeczeństwa, to może się to okazać zabójcze dla polskich eksporterów lub dla pracowników oraz emerytów i rencistów, których świadczenia będą przeliczone po niekorzystnym kursie. Wielu przedsiębiorców jest zdania, że gdybyśmy wchodzili do strefy euro po kursie zbliżonym do 3 zł. to mogłoby okazać się to dość dramatycznie dla polskiej gospodarki i polskich obywateli.

Czy z wejściem euro w Polsce należy oczekiwać podwyżek cen?

Impulsy inflacyjne wynikają zarówno ze względów ekonomicznych jak i psychologicznych. W Słowenii przed przyjęciem euro wprowadzono na krótki czas ceny urzędowe, aby bronić się przed efektami inflacyjnymi, w Słowacji wprowadzono drakońskie kary, włącznie z karami więzienia, za nieuzasadnione zawyżanie cen. To pokazuje, że zagrożenie inflacyjne jest. Można sięgnąć do danych z czasów wprowadzania euro w innych krajach i przeanalizować jak ceny się tam kształtowały. Mówi się, że wskaźnik inflacji nie rósł bardzo mocno, ale rosły ceny artykułów pierwszej potrzeby, a to jest odczuwalne dla społeczeństwa, a nie wielkość statystycznego wskaźnika.

Rozmawiał: Dariusz Ciepiela

wnp.pl (Dariusz Ciepiela)

Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Waść
Cytat dla Tuska: Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą.
~MIKI
To PiS woli aby euro było droższe od 3 zł czy tańsze bo mówi, że po 3 zł euro zuboży polskich przedsiębiorców i emerytów ato się wyklucza. Bo jeśli emerytowi przeliczymy 1:1 to dostanie prawie 1000 euro emerytury i będzie szczęśliwy ale eksporter pewnie będzie bankrutował, więc nie bardzo wiem jaki kurs by chcial PiS, a wy ?
~Zbyszek
Niech Pani powie to swoim madrym kolegom z PO. Dlaczego nikt z poliytków nie złozy następującej deklaracji: ludzie, wchodzimu do strefy euro. Jeśli po 2-3 latach ogół społeczeństwa uzna, że było to rozwiązanie niekorzystne, ja oddam cały swój majątek!!! Jeśli zaś bedziecie zadowoleni, dostanę 10 mln zł premii!!! No i co, panowie,Niech Pani powie to swoim madrym kolegom z PO. Dlaczego nikt z poliytków nie złozy następującej deklaracji: ludzie, wchodzimu do strefy euro. Jeśli po 2-3 latach ogół społeczeństwa uzna, że było to rozwiązanie niekorzystne, ja oddam cały swój majątek!!! Jeśli zaś bedziecie zadowoleni, dostanę 10 mln zł premii!!! No i co, panowie, kto jest skłonny do takiego stwierdzenia. Nie chować się cwaniaczki z PO. Przeciez możecie, dzięki waszej mądrości, zarobic po 10 mln zł. No tak, zapomniałbym, wasze majątki, przecież najlepiej niczym nie ryzykować. I wy się dziwicie,że młodzi uciekają ( pardon - wyjeżdżają).
~Polak
Bardzo mądra i trafna analiza ekonomiczna zysków i strat wprowadzenia euro.Jeżeli Tusk chce wprowadzić euro jak widać tylnymi drzwiami i na złość PiS nie biorąc pod uwagę interesu Polski to jako Polak mówię stanowcze nie. Trzeba wpierw przeprowadzić uczciwą reformę KRUSU a nie uciekać przed problemami i szukać tematów Bardzo mądra i trafna analiza ekonomiczna zysków i strat wprowadzenia euro.Jeżeli Tusk chce wprowadzić euro jak widać tylnymi drzwiami i na złość PiS nie biorąc pod uwagę interesu Polski to jako Polak mówię stanowcze nie. Trzeba wpierw przeprowadzić uczciwą reformę KRUSU a nie uciekać przed problemami i szukać tematów zastępczych.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki