Akcje: W maju bez zmian, rynek czeka na nowy trend
Ostatni tydzień maja przyniósł kontynuację wahań na warszawskiej giełdzie. W poniedziałek i wtorek indeks WIG20 tracił na wartości, ale sesje kończyły się odbiciem - przed zamknięciem notowań strona popytowa uzyskiwała przewagę. We wtorek utworzono tygodniowe minimum 1774.89 pkt. W ciągu dwóch pierwszych sesji tygodnia aktywność była bardzo niska z uwagi na przerwę w USA oraz w Wielkiej Brytanii. W trakcie środowego otwarcia reagowaliśmy pozytywnie na wzrost głównych światowych indeksów. WIG20 otworzył się wyżej o 1.5%, a w ciągu sesji utworzył tygodniowe maksimum 1867.33 pkt. Notowania zakończyły się wyżej o ponad 2%, ale w końcówce sesji indeks cofnął się o ponad 1%. W czwartek to cofnięcie się pogłębiło - WIG20 spadł o 1.7% zamykając wzrostową lukę z środy między 1815.27 i 1833.89 pkt. Ostatnia sesja ubiegłego tygodnia miała nerwowy przebieg. Otwarcie było wyższe o 1.1%. Do połowy dnia rynek utrzymywał się w trendzie wzrostowym, indeks zyskiwał ponad 2%. Później przeważył jednak pesymizm, a po publikacji gorszych od oczekiwań amerykańskich danych (wskaźnik aktywności sektora wytwórczego Chicago PMI o godz. 15:45), WIG20 uległ panicznej przecenie, w ciągu kilkunastu ostatnich minut dnia schodząc poniżej zamknięcia z czwartku. Piątkowe zamknięcie wyniosło 1802.37 pkt., co względem zamknięcia sprzed tygodnia oznacza spadek o 12.2 pkt. (-0.7%).
Indeks WIG20 znajduje się w zakresie
konsolidacji, którą rozpoczęła pierwsza majowa sesja – po luce w górę z 4 maja.
Od tego czasu obserwowaliśmy wahania rzadko wykraczające poza zakres 1800-1900
pkt. Nad poziomem 1900 pkt. indeks znalazł się w tym okresie tylko trzykrotnie.
Poniżej 1800 pkt. schodził również trzy razy. Miesiąc zakończył się bliżej
dolnego ograniczenia konsolidacji, ale w dalszym ciągu trudno określić kto
uzyska przewagę i w którą stronę nastąpi rzeczywiste wybicie, rozpoczynające
nowy trend. W piątek rynek liczył na to, że światowe giełdy wejdą w fazę korekty
wielotygodniowych wzrostów, ale pozytywny wynik sesji w USA przynajmniej w
krótkim terminie wydaje się znów sprzyjać popytowi. Rynek może więc spróbować
odbić od osiągniętych w piątek okolic poziomu 1800 pkt. Wynik całego maja jest
neutralny. W porównaniu do zamknięcia sesji 30 kwietnia, indeks WIG20 zakończył
piątkowe notowania wyżej o niecałe 4 pkt. W poniedziałek rozpoczniemy ostatni
miesiąc drugiego kwartału. Od trzech miesięcy scenariusz początkowych
sesji każdego miesiąca jest wyraźnie określony – mocny ruch w górę. Oczywiście
miesiące te stały też pod znakiem szybkiego wzrostu, w trakcie którego indeks
WIG20 zyskał ponad 50%. Majowe wahania sugerują, że ta faza trendu się
zakończyła i w pozytywnym wariancie mamy do czynienia z płaską korektą oraz
„zbieraniem sił” przed wyjściem nad styczniowe szczyty, natomiast w negatywnym z
okresem dystrybucji przed powrotem w dół i być może testem okolic lutowego dołka
(1253.24 pkt.). W najbliższym czasie rynki skupią się na publikacji kolejnych
danych, które mogą przybliżać odpowiedź na pytanie czy recesja globalnej
gospodarki osiągnęła już dno. W krótkim terminie czynnikiem niepewności i
potencjalnym katalizatorem giełdowego pesymizmu jest niepewność co do
przyszłości amerykańskiej waluty w obliczu dużych wydatków związanych z
przeciwdziałaniem kryzysowi. w20intra w20day w20tyg
w20long



























































