Akcje: Lipcowy optymizm i mieszane oczekiwania
W ubiegłym tygodniu warszawski rynek akcji znalazł się w fazie wahań na wyższym poziomie - indeks WIG20 testował psychologiczną barierę 2500 pkt. Sesja poniedziałkowa przyniosła ruch w górę o 1.4%. We wtorek utworzone zostało tygodniowe maksimum 2507.21 pkt., ale zamknięcie notowań było już niższe o 0.5%. Podobnie w przypadku dwóch kolejnych sesji. W środę i czwartek indeks próbował przebić poziom 2500 pkt., ale na zamknięciach wracał niżej. Sesja piątkowa to głębsze cofnięcie - po publikacji gorszych od oczekiwań danych dotyczących dynamiki PKB w USA strona podażowa zepchnęła indeks do tygodniowego minimum 2449.24 pkt. W końcówce dnia zdecydowanie przeważyli jednak kupujący, reagując na amerykańskie dane dotyczące aktualnych wskaźników koniunktury (m.in. Chicago PMI). Zamknięcie piątkowej sesji wyniosło 2474.67 pkt. W porównaniu do zamknięcia sprzed tygodnia oznacza to wzrost indeksu o 13.7 pkt. (+0.6%).
Na razie można mówić o płaskiej korekcie trendu
wzrostowego, który rozpoczął się 1 lipca z poziomu lokalnego dołka 2240.19 pkt.
Generalnie cały lipiec okazał się bardzo pozytywnym miesiącem dla warszawskiego
rynku akcji, oczywiście podobnie dla głównych światowych giełd. Decydujące
znaczenie miały publikacje wyników kwartalnych spółek w USA, trochę lepsze dane
makro, a także stabilizacja sytuacji zagrożonych niewypłacalnością krajów strefy
euro - waluta euro zyskiwała względem dolara. Z poziomu wspomnianego dołka
sprzed miesiąca indeks WIG20 wzrósł o 11.9%, więc oczekiwania związane z
możliwym cofnięciem lub odwróceniem trendu wzrostowego są jak najbardziej
uzasadnione. Cztery ostatnie sesje to zamknięcia indeksu WIG20 poniżej kursu
otwarcia (czarne świece), co oznacza przewagę pesymistycznych oczekiwań. Do tej
pory strona podażowa nie jest jednak zdeterminowana. Negatywnym sygnałem byłoby
przebicie najbliższych wsparć, w tym m.in. 2450 pkt. Kluczowe zniesienia
lipcowego ruchu w górę to: 38.2% - 2405.2 pkt., 50% - 2373.7 pkt., 61.8% -
2342.2 pkt. Widać, że rynek znajduje się teraz relatywnie wysoko nad
zniesieniami i pozostaje w płaskiej korekcie tendencji wzrostowej. Trudno ocenić
czy strona popytowa utrzyma dotychczasową przewagę - indeks WIG20 mógłby wrócić
do kwietniowego szczytu hossy (2619.13 pkt.). W krótkim terminie kupującym może
sprzyjać początek nowego miesiąca i wciąż dobre zachowanie światowych giełd.
Ważna powinna okazać się piątkowa publikacja comiesięcznych danych dotyczących
liczby nowych miejsc pracy oraz stopy bezrobocia w USA. W ostatnim okresie
gorsze od oczekiwań dane makro nie mają bardzo negatywnego przełożenia na rynki
akcji - rynki przyzwyczajają się do scenariusza spowolnionego wzrostu
gospodarczego i raczej oddalają scenariusz drugiej fali recesji. Warto zauważyć,
że nawet publikowane przy okazji raportów kwartalnych mieszane prognozy spółek
na przyszłość nie mają zdecydowanie negatywnego wpływu. Cofnięcia wykorzystywane
są do kupowania w nadziei na kontynuację ubiegłorocznych wzrostów i odbicia po
załamaniu z lat 2007-2009. Oczywiście nie można zapominać o tym, że w kwietniu
indeks WIG20 zatrzymał się w okolicy bardzo ważnego długoterminowego oporu
którym jest 50% zniesienie całej bessy - 2596.9 pkt. Stąd rynek cofnął się w
kierunku 2240-2260 pkt. Aktualnie mamy do czynienia z kolejną próbą
przetestowania oporu. w20intra w20day w20tyg
w20long































































