Kolorowy pochód przeszedł przez centrum miasta wokół dzielnicy finansowej, gdzie znajdują się siedziby największych banków w tym Europejskiego Banku Centralnego. Demonstranci domagali się ukarania winnych kryzysu zadłużenia w Europie i powstrzymania cięć socjalnych.
Jeden z uczestników protestu cytowany przez agencję AFP przekonywał, że politycy w pierwszej kolejności oszczędzają na edukacji i ochronie socjalnej pakując jednocześnie miliardy euro w różne fundusze stabilizacyjne. Banki powodują głód - głosił jeden z transparentów.
Akcje zorganizowały środowiska lewicowe. Protest przebiegł spokojnie.. Przez cały dzień policja we Frankfurcie postawiona była w stan najwyższej gotowości. Porządku pilnowało blisko 5 tysięcy funkcjonariuszy.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/dyd
Źródło:IAR






























































