Istotną nowością, którą wniosły ze sobą systemy płatności e-mailowych było umożliwienie osobom fizycznym przyjmowania płatności kartą płatniczą. To właśnie ta możliwość przyczyniła się do szybkiego wzrostu popularności handlu elektronicznego C2C, a przede wszystkim aukcji internetowych. Nic dziwnego zatem, że wiele z systemów płatności P2P ściśle związało swe losy z serwisami aukcyjnymi.
Ilustracją działania efektów sieciowych, jak również „symbiozy” serwisów płatności e-mailowych z internetowymi aukcjami mogą być losy firmy PayPal. Należący do PayPal Inc. system płatności P2P był jednym z pierwszych serwisów tego typu i szybko stał się popularną formą płatności powszechnie akceptowaną przez sprzedawców w serwisie aukcyjnym eBay. eBay próbował promować własny system pod nazwą Billpoint (przejąwszy go uprzednio w 1999 r.), lecz napotykał na problemy ze zbudowaniem bazy użytkowników pozwalającej na przekroczenie progu opłacalności. Smak porażki był tym bardziej gorzki, iż Billpoint miał wsparcie takich gigantów jak Visa czy bank Wells Fargo.
Tymczasem efekt sieci działał z coraz większym impetem — PayPal rósł w siłę, stając się de facto podstawowym sposobem dokonywania płatności na aukcjach eBay. "Efekt sieci ma niezwykłą moc" komentował sytuację Avivah Litan analityk Gartner Group dla serwisu news.com. "Głównym powodem, dla którego użytkownicy wybierają PayPal jest to, że wszyscy z niego korzystają".
W lipcu 2002 roku eBay podjął decyzję o zakończeniu działalności usługi Billpoint i przejęciu firmy PayPal. Warta 1,5 miliarda dolarów transakcja sfinalizowana w październiku 2002 r. sprawiła, że niedawni konkurenci stali się jednym organizmem. Marka PayPal nie znikła jednak z rynku — system stale rozszerza swój zasięg, obejmując obecnie 45 państw.








Dodaj komentarz

