Dnia 2016-07-28 o godz. 11:00 ~devilek napisał(a):
> każdy głupi powie że 1 zł a mądrzejszy że 0,50 ale w dalszym ciągu nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem czym się tak cieszysz i nakręcasz. To że ktoś ma wirtualną stratę ?? czy to że akcje spadają bo masz z tego dziwną przyjemność :) raz spadają a innym razem rosną. Ktoś kto rozdaje karty decyduje. W dalszym ciągu jestem zwolennikiem fundamentów, czekam na wyniki oraz informacje na temat lipca które spółka poda 10 sierpnia.
devil,
ani nie cieszę, ani nakręcam - też jestem inwestorem z doswiadczeniem zysków i strat,
po prostu stwierdzam fakt, którego zaistnienie przewidywałem juz dawno, o czym dobrze wiesz
i pisałem dlaczego - bo nie ma RZECZYWISTEGO popytu, jst tylko pozorowany podbitkami i podawaniem tlenu, by zwabiać tych, co myślą zyczeniowo (teraz akurat piszę ogólnie, to nie jest prztyczek do ciebie)
tu ktoś ewidentnie usiłuje od dawna wyjść z waloru i robi to tak, by nie wywołać paniki i naruszać stoplosów
piszesz o wirtualnej stracie - niby fakt, ale ta wirtualna strata trwa tu dla wielu już latami i jest utrwalana TRZYKROTNYMI spadkami po odcieciach dywidendy
ty sam przecież jesteś chyba na zero po kilkuletnim oczekiwaniu...
nie mam z tego żadnej dziwnej przyjemnosci poza faktem, gdy widzę jak milkną naganiacze, którym rynek utarł nosa wbrew ich nieomylnym pseudoargumentom (co nie znaczy, iż ja jestem nieomylny)
devil - znasz moje argumenty i ocene spólki od dawna, sam w koncu zacząłeś nawet dostrzegać to, o czym pisałem (np. sypacz), a czego wcześniej dostrzegać nie chciałeś i zyczeniowo pisałeś o choinkowych wzrostach lub otwierałeś szampany po jakiejś spekulacyjnej podbitce korekcyjnej
ja też jestem zwolennikiem fundamentów i dlatego tym bardziej dziwi mnie to wieloletnie spadanie daty, a zwłaszcza zerowy popyt,
własnie to jest moim głównym powodem zaciekawienia spółką i sam szukam argumentów do przewidzenia momentu oraz powoodu, gdy rynek zainteresuje się datą
wyniki już były, dywidenda była, niusy były i nie sądzę, by kolejne coś zmieniły, skoro nawet insiderzy nie wykonuja zadnych ruchów i żadnych nawet plotek o dacie od dawna nie ma...
ale sam jestem ciekaw, czy faktycznie po tym kolejnym raporcie cokolwiek się zmieni...
na razie spadki, gierki w podbitki i podawanie tlenu śmiesznymi transakcjami za kilka stówek, a zwłaszcza zerowy popyt utrwalają we mnie dotychczasową ocene spółki
bez wejscia nowego silnego gracza i/lub sprzedania daty przez mci - na razie nie widzę szans na wzrosty, za to zagrożenia nie znikają...