Nie czekając na rozstrzygnięcie sporu, czy jawne, ostentacyjne prowadzenie "na czarno" (czyli bez wszelkich zgłoszeń, rejestracji itp) sklepu w sposób zorganizowany, ciągły i w celu zarobkowym, tudzież osiąganie z racji tego prowadzenia wielkich zysków - podlega w prypadku pełnego udowodnienia takiego działania oskładkowaniu "z urzędu" , czy też nie, pozwalam sobie przedstawić wariant następny :
Pan zgłosił w swojej gminie wniosek o dokonanie wpisu w EDG działalności polegającej na prowadzeniu sklepu. Po 2 tygodniach odebrał z urzędu gminy zaświadczenie o wpisie i ........ nie podjął absolutnie żadnych czynności, działań związanych nie tylko z prowadzeniem, ale i uruchomieniem tegoż sklepu. Nie składał też wizyt w żadnych innych urzędach. Minął miesiąc, rok, dwa, w trzecim roku pan przypomniał sobie o wpisie i złożył w gminie wniosek o jego wykreślenie, co gmina uczyniła. No i co teraz z ZUS-em, który otrzymał zarówno informację o dokonaniu wpisu, jak też o jego wykreśleniu, a wezwany to tej szcownej instytucji pan oświadczył, że sklepu nigdy nie miał i zapewne miał nie będzie. Obejmie go ZUS ubezpieczeniem "z urzędu" kierując się wpisem w EDG, czy nie ?