Dnia 2017-04-12 o godz. 10:00 ~Aleksander napisał(a):
> jestem akcjonariuszem od około 3 lat. Może nie znam jej tak jak pracownicy (a nawet na pewno nie znam jej tak), ale prześwietliłem każdy raport spółki i każdą informacje, która od czasu debiutu pojawiła się na rynku. Zatem uważam, że mam bardzo dużą wiedzę o firmie.
czyli wiesz to, co napisano oficjalnie. A tyle dobrego płynie bokiem, choćby na fb.com/ifirma albo w bezpośrednich relacjach - choćby na walnym.
> Jeśli jakieś projekty były nieefektywne, to należało je szybko ucinać, niezależnie od tego czy spółka pozyskała środki czy nie.
Żaden nowy projekt oparty o model SaaS nie jest rentowny od samego początku. Większość z nich nigdy nie osiąga punktu break-even.
>Skoro pracownicy mają pomysł jak doprowadzić do sytuacji gdzie spółka będzie mogła wypłacać 1 zł na akcję, to niech zarząd przedstawi go na wza, zmniejszmy kwotę dywidendy i wydatkujmy środki które leżą na kontach w banku i stańmy się spółką, która będzie znacznie większym podmiotem niż dziś
Przynajmniej część tych środków na koncie to niezbędna poduszka bezpieczeństwa. Jak zerkniesz troche dalej niż 3 lata wstecz, to zobaczysz, że bez tych środków były by problemy. Pomysły na WZA (publicznie) nie padną raczej - za wcześnie żeby je zdradzać. Zresztą i tak nie przyjdziesz.
> imie kojarzy mi się z prospektu emisyjnego, więc chyba domyślam się kim jesteś, pozdrowienia :)
No to pudło.
> Na WZA będzie mój najbliższy przyjaciel. Ja 2 dni przed WZA mam operacje. Wystarczy mi jednak jeśli on przypilnuje swoich, a przy okazji moich interesów. Ma też więcej akcji niż ja.
Nieobecni głosu nie mają :) Spoko, fajnie. Zdrowia.
>
> Wydaje mi się, że prowadzenie dyskusji na forum wiele już nie wniesie. Proponuje zatem po prostu poczekać do rozstrzygnięcia WZA.
Też tak myślę.