> swoją drogą proponuję aby pracownicy zweryfikowali ile milionów gotówki spółka pozyskała od akcjonariuszy zewnętrznych spółki i sugeruje pomyśleć skąd spółka miała środki na rozwój, inwestycje, wynagrodzenia, szczególnie w tych gorszych okresach biznesowych dla spółki.
Kiedy spółka miła gorszy okres to akurat nie wsparli jej inwestorzy. Pracownicy napisali i przeprowadzili projekt POIG 8.1 i stad pojawiły się środki na rozwój, nie odeszli do firm płacących sporo wyższe stawki. To fakty a teraz czy, możesz wyjaśnić jaką rolę spełnili "inwestorzy" w ostatnich 6 latach?
Środki na rozwój i wynagrodzenia nie pochodziły przecież od nich. To nie startup na jaki środki wykłada fundusz inwestycyjny. Fakt, że ktoś gra na giełdzie nie ma żadnego związku z finansowaniem spółki.
Ja nawet nie bardzo chcę wnikać w to czy pracownicy powinni, czy też nie powinni otrzymać akcje - to decyzja zarządu i WZA. Raczej odnoszę się do tego, że to co piszesz mija się całkowicie z realiami spółki i nie ma odzwierciedlenia w rzeczywiści. Wiele wskazuje, że niestety masz bardzo umiarkowaną wiedzę na temat spółki w jaką zainwestowałeś i warto byłoby ją lepiej poznać.