a teraz, dla wprowadzenia zabawnego nastroju, ja przedstawię swoją teorię spiskową - dziś na 99% waloem miele i podbija mar...
Kasa do tej zabawy potrzebna niewielka, bo róznice na transakcjach groszowe, a koszty tyle co prowizja...
Można więc przerzucać z lewa na prawo i w drugą stronę zblizone wolumeny, pozorować sztuczny obrót i zwabiać naiwnych do skarmienia...
Strategia i cwana, i oczywista, i skuteczna...
To samo, na wiekszą skalę (pakietami 5-cyfrowymi), wvześniej robiły fundy...
Obrót na kilku spektakulanych sesjach by milionowy, a kurs był zabetonowany i nawet groszowych różnic nie było...
Niezorientowani i naiwni to łykali jak młode pelikany...