Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs


 Poradniki Bankiera
Finanse osobiste
Konta
Karty
Kredyty
Emerytury
Podatki
Lokaty
Ubezpieczenia
Inwestowanie
Giełda
Analiza techniczna
Analiza fundamentalna
Analiza portfelowa
Obligacje
Waluty
Surowce
Futures
Fundusze inwestycyjne
Alternatywne formy inwestowania
Firma
Leasing
Podatki dla firm
Usługi bankowe
Fundusze UE
  Źródło: Wojciech Boczoń - Bankier.pl 2009-12-04 08:37

Czy banki internetowe są bezpieczne?

Polacy coraz chętniej obsługują swoje rachunki przez internet. Jednak zdecydowana większość z nas nadal ma poważne obawy dotyczące korzystania z usług bankowości elektronicznej. Tymczasem poziom bezpieczeństwa polskich e-banków jest bardzo wysoki, a najsłabsze ogniowo w łańcuchu zabezpieczeń stanowi niestety klient.

1. Popularność bankowości internetowej
2. Fundusz gwarantuje
3. Nie ufaj obcym
4. Zabezpiecz komputer
5. Autoryzacja transakcji


Poziom bezpieczeństwa polskich e-banków jest bardzo wysoki. Przypadki ataku cyberprzestępców na bezpośrednio na wewnętrzne systemy i zabezpieczenia instytucji finansowych praktycznie się nie zdarzają. Cyberprzestepcy wykorzystują inną technikę - atakują naiwnych klientów, którzy nie przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa korzystania z bankowości internetowej. Ich celem stają się także słabo zabezpieczone komputery prywatnych użytkowników.
Jednym z najczęściej stosowanych ataków na użytkowników bankowości internetowej jest tzw. phishing. Terminem tym określana jest próba wyłudzenia informacji na temat konta czy karty kredytowej, poprzez fałszywy e-mail z banku. Złodzieje rozsyłają list do setek internautów z nadzieją na złowienie naiwnego klienta. W e-mailu wyglądającym niczym korespondencja z banku proszą o podanie danych dostępowych do konta oraz np. trzech kolejnych kodów ze zdrapki. Swoją prośbę argumentują bądź awarią systemu, bądź koniecznością aktualizacji lub sprawdzenia poprawności informacji o kliencie. W mailu podany jest spreparowany adres internetowy, który przekierowuje klienta na fałszywą stronę z formularzem do wypełnienia. Jeśli klient nabierze się na taki trik, złodzieje otrzymują niezbędne dane do wyczyszczenia rachunku.
Pamiętaj! Banki nigdy nie proszą drogą korespondencyjną o podanie wrażliwych informacji. Jeżeli kiedykolwiek taki mejl trafi do naszej skrzynki należy go skasować, a pod żadnym pozorem nie wchodzić na podany w wiadomości adres internetowy.
Fałszywy adres przekierowuje z reguły na stronę wyglądającą identycznie jak strona bankowa. Należy jednak sprawdzić, czy witryna posiada odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa. Opis, w jaki sposób można sprawdzić certyfikat znajduje się na każdej stronie banku. Zaufane witryny są identyfikowane przez przeglądarki internetowe.


Komentarze do artykułu