Według nich, zwolnienia w firmie powinny być z nimi konsultowane na mocy zakładowego układu zbiorowego pracy. Związkowcy chcą się dowiedzieć, czy stary układ zbiorowy pracy wypowiedziany przez zarząd w czerwcu obowiązuje do czasu, aż zostanie przyjęty nowy.
Jeżeli sąd przyznałby rację związkowcom, zarząd musiałby ograniczyć skalę zwolnień, a do tego wypłacić gigantyczne odprawy.
Prezes PLL LOT Sebastian Mikosz uważa, że zwolnienia są konieczne. Nie obawia się werdyktu sądu i nie zamierza wstrzymać swoich działań.
Firma jest w procesie restrukturyzacji, która ma przynieść około pół miliarda złotych oszczędności. Pieniądze mają pochodzić nie tylko z obniżek płac czy redukcji załogi, ale także z gruntownej przebudowy niektórych połączeń i floty przewoźnika.
Ministerstwo Skarbu Państwa chce sprywatyzować LOT już w przyszłym roku.
"Dziennik Gazeta Prawna"/iar/mf/łp
Źródło:IAR





























































