REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zniżka na nowy samochód w zamian za zezłomowanie starego

2012-11-29 19:08
publikacja
2012-11-29 19:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Związek Dealerów Samochodów (ZDS) zaproponował, aby w zamian za złomowanie pojazdu sprzed 1998 r. nabywca nowego auta dostawał 7 tys. zł z kasy państwa. Sprzedawcy aut sądzą, że w ten sposób utrzymają 4 tys. miejsc pracy w salonach i serwisach samochodowych.

auto
Image licensed by Ingram Image

Według prognoz ZDS, bez proponowanych dopłat spadek sprzedaży samochodów w Polsce może w 2013 r. sięgnąć nawet 20 procent. W efekcie pracę straci w tej branży ponad 4 tys. osób. ZDS szacuje, że wprowadzenie dopłat w zamian za złomowanie zapewni nie tylko utrzymanie miejsc pracy, ale zwiększy wpływy podatkowe.

»Dlaczego przeciętnego Polaka nie stać na nowe auto

"Budżet państwa może zyskać dzięki tej akcji 102 mln zł, przy założeniu, że kupionych w tym systemie zostanie 30 tys. aut. W przyszłym tygodniu propozycja założeń do ustawy w tej sprawie zostanie przesłana do przedstawicieli rządu i Sejmu. W sprzyjających warunkach, ustawa mogłaby wejść w życie z początkiem 2013 roku" - powiedział PAP prezes ZDS Marek Konieczny podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami.

Dodał, że propozycja ZDS wzorowana jest na wprowadzonych w 2009 r. rozwiązaniach słowackich i niemieckich. Rząd Niemiec przeznaczył wówczas 5 mld euro na premie za złomowanie starych samochodów i nabywanie nowych. Zakup nowego premiowano kwotą 2500 euro pod warunkiem przekazania na złom auta w wieku ponad 9 lat.

"Według danych słowackiego rządu 66 mln euro wystarczyło na zezłomowanie i wydanie certyfikatów na dopłaty do 44 tysięcy aut. Dzięki temu zahamowano spadek sprzedaży a budżet państwa zyskał dodatkowe 18,1 mln euro. Wydał bowiem na dopłaty 47,7 mln euro, a otrzymał z podatku VAT i innych opłat 65,8 mln euro" - poinformował Konieczny.

Jego zdaniem, gdyby w Polsce powtórzył się wynik słowacki, to przy średniej cenie 40 tys. zł za samochód budżet uzyskałby 102 mln zł. Dopłaty oznaczałyby wydanie z budżetu 210 mln zł, ale dodatkowe wpływy z VAT i akcyzy od sprzedanych dzięki temu aut wyniosłyby 312 mln zł.


»Jak zaoszczędzić na samochodzie?

Radosław Pszczółka z krakowskiej Polskiej Grupy Dealerów (PGD), prowadzącej salony samochodowe także na Słowacji, powiedział PAP, że przez kilka miesięcy 2009 r. sprzedaż na Słowacji była o 4 proc. wyższa niż rok wcześniej.

"W sierpniu i wrześniu sprzedaż wróciła jednak do poziomu sprzed dopłat" - dodał.

Wakacje na giełdzie

"Bardzo sceptycznie podchodzę do wspierania producentów pojazdów. Dopłata do zakupu nowego pojazdu, gdy warunkiem będzie przekazanie pojazdu zużytego do stacji demontażu, nie poprawi w żadnym stopniu stanu odzyskiwania złomu, czyli recyklingu pojazdów w Polsce" - powiedział PAP Adam Małyszko, prezes Forum Recyklingu Samochodów (FORS).

Jego zdaniem taka akcja może nawet na jakiś czas destabilizować obszar recyklingu, w żaden sposób nie wpływając na poprawę ochrony środowiska.

"Rozwiązania tego typu są jak kredyt-chwilówka. Dużo kosztują, ale niczego nie zmieniają. Tylko długofalowe, systemowe rozwiązania mogą poprawić sytuację rynku motoryzacyjnego Polsce i Europie" - dodał prezes FORS.

Utworzony we wrześniu 2009 r. w Warszawie Związek Dealerów Samochodów ma status związku pracodawców i reprezentuje interesy polskich dilerów samochodów wobec władz państwowych oraz koncernów samochodowych. ZDS zrzesza obecnie 190 firm dilerskich, mających 45 proc. rynku. (PAP)

adma/ jra/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~Sabina
Opcja opisana w artykule jest niewątpliwie korzystna, ale oferta J&J Group również. Odważne, dość nowatorskie rozwiązanie, ale myślę że to się przyjmie na naszym rynku. Niemal każdy potrzebuje przecież samochodu, a pieniędzy niestety brak…. Dotacje za jazdę z reklamą i to przez cały okres kredytowania to super pomysł.
~jakub
Bardzo ciekawy układ, w obecnych czasach szansa dla wielu kierowców. Obydwoje z żoną mamy od paru miesięcy auta w programie "600 za 600". Ułatwia nam to pracę i nadal możemy odkładać pieniądze na mieszkanie. Szczerze polecam współpracę z J&J Group. Kompetentny, miły zespół fachowców, pomagają załatwić Bardzo ciekawy układ, w obecnych czasach szansa dla wielu kierowców. Obydwoje z żoną mamy od paru miesięcy auta w programie "600 za 600". Ułatwia nam to pracę i nadal możemy odkładać pieniądze na mieszkanie. Szczerze polecam współpracę z J&J Group. Kompetentny, miły zespół fachowców, pomagają załatwić formalności.
~bigmaster
Strzał w dziesiątkę. Wraz z samochodem dostałem od J&J Group źródło dochodu, które automatycznie go spłaca.
~michał
Polskie realia: wiecznie niekończący się kryzys. W taki warunkach J&J Group udało się jednak stworzyć projekt, który umożliwia zwykłym ludziom, w tym drobnych przedsiębiorcom nabycie dobrego auta bez wyrzeczeń finansowych.
~Jerzy
Niemal każdy teraz szuka korzystnych rozwiązań na realizację swoich planów i marzeń, kierowcy też i z pełnym przekonaniem powiem Wam, że nie ma aktualnie lepszej oferty na zdobycie auta niż program "600 za 600", będący inicjatywą J&J Group. Ja np. ani grosza z własnej kieszeni nie dokładam, ponieważ zarobek z mobilnej Niemal każdy teraz szuka korzystnych rozwiązań na realizację swoich planów i marzeń, kierowcy też i z pełnym przekonaniem powiem Wam, że nie ma aktualnie lepszej oferty na zdobycie auta niż program "600 za 600", będący inicjatywą J&J Group. Ja np. ani grosza z własnej kieszeni nie dokładam, ponieważ zarobek z mobilnej reklamy na samochodzie w pełni mi wystarcza na sfinansowanie miesięcznej raty. Samochód dokładnie taki jak chciałem (wybór jest spory zresztą, luksusowe, ekonomiczne, typowo miejski, dostawcze..).
~Rafał
Co do J&J Group (cieszę się zresztą że wspomnieliście) to znacznie lepsza możliwość dla każdego kierowcy, niż drobne dopłaty z UE dla przedsiębiorców albo leasing. Przede wszystkim podoba mi się to na jakiej zasadzie przebiega współpraca- otóż 600 zł z których jest spłacany samochód to nic innego jak uczciwe wynagrodzenie za Co do J&J Group (cieszę się zresztą że wspomnieliście) to znacznie lepsza możliwość dla każdego kierowcy, niż drobne dopłaty z UE dla przedsiębiorców albo leasing. Przede wszystkim podoba mi się to na jakiej zasadzie przebiega współpraca- otóż 600 zł z których jest spłacany samochód to nic innego jak uczciwe wynagrodzenie za oklejenie samochodu reklamą, rzecz jasna wszystko objęte umową.
~d_wito

Trzeba przyznać, że inicjatywa J&J Group przedstawia się realnie i obiecująco. W końcu bardzo dużo aut z reklamą się na ulicach teraz widuje, a wiadomo że firma, którą się w ten sposób promuje za to płaci- taka kolej rzeczy. Wobec powyższego świetnie, że ktoś wreszcie wpadł na pomysł utworzenia możliwości automatycznej spłaty

Trzeba przyznać, że inicjatywa J&J Group przedstawia się realnie i obiecująco. W końcu bardzo dużo aut z reklamą się na ulicach teraz widuje, a wiadomo że firma, którą się w ten sposób promuje za to płaci- taka kolej rzeczy. Wobec powyższego świetnie, że ktoś wreszcie wpadł na pomysł utworzenia możliwości automatycznej spłaty auta za zarobek z mobilnej reklamy. To fantastyczna alternatywa dla tradycyjnego kredytu. Klient kompletnie nie odczuwa bowiem, że to on spłaca ratę za samochód- niby tak, a jednak nie;) bo pieniądze pochodzą od reklamodawcy. Innymi słowy samochód sam na siebie zarabia
~charlie
Pomysł może nie jest zły, ale są lepsze opcje, choćby sponsorowanie auta w zamian za udostępnienie powierzchni po reklamę. Po prostu kupuje się samochód, jeździ z jakimś logo/grafią, Reklamodawca płaci, a Klient od razu pokrywa ratę za auto. Można w ten sposób kupić całkiem dobry samochód kompletnie bez uszczerbku dla domowego budżetu,Pomysł może nie jest zły, ale są lepsze opcje, choćby sponsorowanie auta w zamian za udostępnienie powierzchni po reklamę. Po prostu kupuje się samochód, jeździ z jakimś logo/grafią, Reklamodawca płaci, a Klient od razu pokrywa ratę za auto. Można w ten sposób kupić całkiem dobry samochód kompletnie bez uszczerbku dla domowego budżetu, polecam współpracę z J&J Group ze względu na minimum formalności, rzetelność i to, że co miesiąc wpada 600 zł, czyli w sam raz aby spłacić auto.
~malkowski
Ja nie bawie sie w takie rzeczy bo wiem ze mnie sie to zawsze malo opłaca. Teraz natomiast jak chciałem kupic to podjechałem do auto salonu Golemo w Krakowie i spokojnie wybrałem sobie używane auto w naprawde korzystnej cenie.
~eric
A może dofinansujmy domy publiczne ? Część społeczeństwa korzystająca będzie zadowolona ? Sztuczne wspieranie doprowadza do tragedii. Niemcy dali dopłatę, ale do swoich samochodów, a my nadal będziemy dopłacać do gospodarek niemiec, francji lub włoch - do państw, które mają samochody.
Niech w Polsce będzie dobra płaca za pracę,
A może dofinansujmy domy publiczne ? Część społeczeństwa korzystająca będzie zadowolona ? Sztuczne wspieranie doprowadza do tragedii. Niemcy dali dopłatę, ale do swoich samochodów, a my nadal będziemy dopłacać do gospodarek niemiec, francji lub włoch - do państw, które mają samochody.
Niech w Polsce będzie dobra płaca za pracę, a samochód każdy nabędzie sam bez wsparcia państwa.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki