REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty umocni się w drugiej połowie roku

2009-01-02 06:05
publikacja
2009-01-02 06:05
Dodaj Bankier.pl w Google
Ekonomiści nie mają wątpliwości: w pierwszych tygodniach przyszłego roku nie mamy co liczyć na umocnienie złotego. Strach inwestorów przed rynkami wschodzącymi, niska płynność na rynku i wchodzenie gospodarki w okres silnego spowolnienia nie będą sprzyjały polskiej walucie. Ale to tylko na początku roku. W II połowie nasza waluta powinna odrobić straty.

Osłabienie może się utrzymać

Osłabienie złotego, z którym wchodzimy w rok 2009, może potrwać nawet trzy, cztery miesiące. Według ekonomistów nie ma co liczyć na powtórkę z ostatnich lat, kiedy to złoty znacznie się umacniał do euro i dolara na początku roku.

– Sądzimy, że na koniec I kwartału za euro trzeba będzie płacić około 4,14 zł. W całej I połowie roku zdecydowanie powyżej 4,10 zł. Jest wiele czynników, które będą wpływały na kształtowanie się kursu złotego, np. rozwój sytuacji na światowych giełdach. Najważniejsze, że w I połowie roku będziemy prawdopodobnie widzieli osłabienie wzrostu krajowej gospodarki – mówi Agnieszka Decewicz, analityk Pekao.

Złotemu nie pomoże brak stabilizacji na rynkach finansowych, a tak prawdopodobnie będzie na początku roku. Dopóki sytuacja się nie uspokoi, możemy oglądać takie szarpnięcia kursem, jak w ostatnich tygodniach grudnia.

– Bez stabilizacji na rynkach fundamenty gospodarki, które ciągle są niezłe, nie będą miały znaczenia. W obecnej sytuacji następuje zamykanie wszystkich inwestycji na różnych rynkach i ucieczka w gotówkę. Zakładam jednak, że nie powinno to trwać miesiącami – mówi Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers.

Płynność rynku to klucz do ustabilizowania kursu w pierwszych tygodniach i miesiącach 2009 roku.

– Powinna się ona poprawić w 2009 roku. Jeżeli tak się nie stanie, to przez dłuższy czas złoty może być słabszy, niż oczekujemy – mówi Agnieszka Decewicz.

Według Marcina Kiepasa złotówka traci dziś m.in. ze względu na małą płynność rynku.

– W takiej sytuacji gwałtowne ruchy nie są rzadkością. Zazwyczaj kurs podąża z większą siłą w kierunku, który został wytyczony kilka tygodni wcześniej. W naszym przypadku był to spadek wartości złotego – mówi Marcin Kiepas.

Radzi, by nie wyciągać na tej podstawie wniosków na przyszłość.

– Dopiero styczeń da odpowiedź na pytanie, w jakim kierunku podąży złoty – mówi analityk X-Trade Brokers.

Ile wyniesie średnia kursu złotego do euro - wg prognoz ekonomistów? Dlaczego nasza waluta traciła przez ostatnie tygodnie? Kiedy rząd powinien wprowadzić złotego do ERM2? Czy ERM2 pomoże złotemu?

Więcej: Gazeta Prawna 2.01.2009 (1) – forsal.pl - str.A2-A3

Marek Chądzynski
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~emigrantka
To napewno sie stanie ale chyba w marzeniach noworocznych nigdzie na swiecie nikt nie przewiduje takich wzrostow wszyscy sie modla zeby to sie udalo do konca 2010.Kryzys sie dopiero umacnia i wszystki kraje lataja niedobory nawet te najbogatsze.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki