Poprawa sytuacji gospodarczej w strefie euro nieoczekiwanie stanęła pod znakiem zapytania. Wstępne odczyty indeksów koniunktury w przemyśle i usługach pokazały pogorszenie sytuacji gospodarczej Niemiec, a wskaźniki dla strefy euro były słabsze od prognoz. Pozytywnie zaskoczyły dane dotyczące Francji, lecz nie zdołały zatrzeć złego wrażenia.
Pewnym pocieszeniem była poprawa danych z Chin, gdzie indeks koniunktury w przemyśle wzrósł do 49,7 p. Tym samym wskaźnik zbliżył się do granicznego poziomu 50 p., który jest uznawany za oddzielający okresy ożywienia od ochłodzenia koniunktury.
Słabiej od oczekiwań wypadły dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Poinformowano dzisiaj, że liczba sprzedanych domów na rynku wtórnym wzrosła do 4,57 mln, co było wynikiem poniżej prognoz. Mimo to sprzedaż była najwyższa od maja 2010 roku.
Agencja Fitch Ratings obniżyła rating Grecji do poziomu C z wysokości CCC. Agencja umotywowała decyzję stwierdzeniem, że zaproponowana restrukturyzacja długu oznacza dla niej niewypłacalność. Wkrótce podobne decyzje powinny podjąć pozostałe agencje ratingowe.
Mimo otrzymania 130 mld euro pomocy Grecja jest daleka od przezwyciężenia najważniejszych problemów. Ateny miały wiele czasu na przeprowadzenie znaczących reform, lecz nie zdecydowały się na takie rozwiązania. Ponadto agencja Fitch przypomniała, że przeprowadzenie restrukturyzacji może nieść ze sobą wiele negatywnych konsekwencji.
Na europejskich giełdach dominował dzisiaj czerwony kolor, który podobnie jak wczoraj, zagościł również w Warszawie. WIG20 stracił ponad 1 proc., a kontrakty na WIG20 ponad 1,5 proc. Obroty wyniosły 796 mln złotych.
Najmocniej przeceniane były akcje PBG, które staniały 5,5 proc. oraz akcje GTC, tracące blisko 3 proc. Natomiast przed przeceną ustrzegły się walory TNV, Bogdanki, PGNiG oraz PZU.
PL




























































