2009-08-07 06:00 Źródło: Bankier.pl
Zainwestuj w luksusowe nieruchomości
|
Ciepłe morze, przyjazny klimat, baseny z krystalicznie czystą wodą i ekskluzywne wille. W ten sposób agencje nieruchomości przedstawiały zagraniczne nieruchomości w tropikach. Jeśli na dodatek zainteresowany kupnem dał się przekonać, że zarobi kilkanaście procent rocznie na samym wzroście wartości nieruchomości, agenci mogli zacierać ręce. Luksusowe domy w Hiszpanii i Bułgarii zmieniały właścicieli jak świeże bułeczki kupowane co rano w piekarni. Zwłaszcza, że często kosztowały dużo mniej niż w Polsce. 200 metrowy dom za pół miliona euro to bardzo atrakcyjna cena. A na dodatek można było spędzać w takim mieszkaniu darmowe wakacje. W wybranych przez siebie okresie.
Dziś jednak sytuacja jest inna. Apartamenty, które nie tak dawno przynosiły pewny zysk z powodu szybkiego wzrostu wartości rynkowej, dziś dają zarabiać wyłącznie na wynajmie. I to nie zawsze. Zamiast nieruchomości na wybrzeżu, coraz popularniejsze stają się apartamenty w głębi lądu. I to w największym miastach.
– W Barcelonie jest dużo turystów, ciągle są jakieś zjazdy, targi. Zawsze pojawi się jakaś możliwość wynajmu – mówi pani Katarzyna z katowickiego biura nieruchomości. W Hiszpanii, która dwa lata temu była najatrakcyjniejsza, dziś ceny spadają mocniej, niż w Polsce.
- Nieruchomości wakacyjne też są na tym samym rynku. Można by nawet powiedzieć, że w kryzysie klienci najpierw rezygnują z luksusu, czyli mieszkań wakacyjnych, jachtów, drogich samochodów. Widać więc przeceny i w tym sektorze– wyjaśnia Aleksander Skirmuntt z EMMERSON. Nieruchomości są już tanie więc warto je kupić. Zdaniem ekspertów warto poczekać jeszcze kilka miesięcy. – Nie wierzę, żeby ceny miały rosnąć w najbliższym czasie. Część nowych inwestycji będzie jeszcze tańsza – dodaje Skirmuntt.
Inwestycja w dom lub mieszkanie w atrakcyjnej turystycznie lokalizacji powinna być skalkulowana również pod kątem tego, że sami będziemy z niej korzystać. Wynajmując mieszkanie w Warszawie, czy np. w Krakowie, rzadko sami z niego jednocześnie korzystamy. W przypadku apartamentu wakacyjnego, kupujemy go również po to by odpoczywać w nim, przynajmniej przez kilkanaście dni w roku. Żaden z ekspertów nie przewidywał jednak tak szybkiego wzrostu wartości, jak to miało miejsce jeszcze dwa, trzy lata temu.
JAK ZARABIAĆ?
Kupując nieruchomość wakacyjną musimy odpowiedzieć na kilka pytań. Czy chcemy potraktować ją jako drugi dom, czy raczej jako lokata kapitału przeznaczona na inwestycje. Inwestując w wakacyjne domy w Polsce znika bariera językowa, ale ceny wynajmu będą raczej niskie w porównaniu do zagranicy. W długim okresie będzie to jednak opłacalna inwestycja. Ze względu na wzrost wartości. Szybszy niż za granicą.
- Inne kraje to oczywiście gwarantowana pogoda i wyższe ceny wynajmu, ale nasza kontrola nad nieruchomością jest słabsza, a wzrosty cen mniej przewidywalne. Jednak jeśli już nieruchomość zagraniczna, to raczej Hiszpania lub inne kraje z bezpośrednim połączeniem lotniczym z Polski – radzi Aleksander Skirmuntt z Emmersona.
Zarabiać na nieruchomości wakacyjnej można na dwa sposoby. Pierwszy to kupno taniego apartamentu w bardzo atrakcyjnej lokalizacji i czekanie na wzrost jej wartości. Trochę lepsze, zwłaszcza teraz, jest zarabianie na wynajmie. Sami kupujemy taką nieruchomość, a potem zlecamy zajęcie się nią wyspecjalizowanej firmie.
W zamian za 20-30 procentową prowizję od kwoty wynajmu, firma będzie sprzątać apartament i powiadomi o konieczności napraw, jeśli wystąpi jakaś awaria. Z naszego „letniego mieszkania” będziemy mogli korzystać w zależności od zapotrzebowania – nawet przez kilka tygodni w roku. Ale jeśli chcemy więcej zarobić, lepiej będzie wybrać w tym przypadku mniej oblegane miesiące.
Coraz częściej można też zarabiać na wakacyjnych domach zlokalizowanych w Polsce. Według raportu „Rynek nieruchomości wakacyjnych w Polsce 2008”, przygotowanego przez firmę Emmerson, najbardziej rozbudowaną ofertę apartamentów wakacyjnych proponują kurorty nadmorskie, w których w ubiegłym roku realizowanych było około 30 inwestycji deweloperskich tego typu. Zaletą wakacyjnych, nadmorskich apartamentów jest duża rozbieżność cenowa. To sygnał, że każdy znajdzie coś dla siebie.
DUBAJ coraz modniejszy, czyli gdzie kupić.
Dotąd Polacy inwestujący za granicą wybierali głównie Hiszpanię. Ale stopa zwrotu z tych nieruchomości maleje. Ich wartość nie rośnie już tak szybko jak choćby jeszcze trzy lata temu. Coraz trudniej też znaleźć najemców. Nie znaczy to jednak że nie można zarobić. Koszty życia w Hiszpanii są niższe niż np. na Lazurowym Wybrzeżu. Inna zaletą tej lokalizacji jest też łatwość dotarcia. Bilet lotniczy to niecałe 1000 złotych.
Tak samo atrakcyjne przez lata były Bułgaria i Chorwacja. Korzystne ceny, dobry standard apartamentów i dużo słonecznych dni. To wszystko spowodowało, że te dwa kraje zaczęły konkurować z Hiszpanią. Zapowiedzi szybkich wzrostów cen nieruchomości zapowiadały duże zyski dla inwestorów. Ale dziś sytuacja jest tam podobna jak w Hiszpanii. Trudno znaleźć inwestycyjne smaczki. Specjaliści radzą kupować lokale u niewielkich deweloperów jeszcze w bardzo wczesnym stadium realizacji. Gdy będą gotowe będzie można je sprzedaż nawet z 30 procentowym zyskiem.
Coraz bardziej atrakcyjny staje się egzotyczny dla nas Dubaj. Choć ceny nie należą do najniższych, tamtejszy rynek kusi perspektywą wielkich zysków. Region rozwija się bardzo prężnie, zewsząd ściągają do niego przedsiębiorcy skuszeni korzystnymi warunkami prowadzenia interesów. To gwarantuje wysokie zyski właśnie z najmowania mieszkania. Zdaniem specjalistów rynek tamtejszych nieruchomości powinien rosnąc przynajmniej do 2012 roku.
W zeszłym roku polscy inwestorzy mogli nawet dostać w prezencie bentleya albo BMW. Wystarczyło kupić apartament w Dubaju. Za około milion euro. Luksusowe apartamenty kosztują tam już prawie 9 000 euro za metr kwadratowy. Cztery lata temu najmniejsze apartamenty na Dubai Marina kosztowały 120 tysięcy. Dwa lata później ponad trzysta tysięcy. Mimo to inwestorów nie brakuje. Dubaj to przecież raj podatkowy. Nie płaci się żadnych podatków dochodowych.
Zdaniem krytyków takiego sposobu lokowania pieniędzy, znacznie większe stopy zwrotu można uzyskać nabywając inne produkty a przy okazji nie trzeba angażować tak dużego kapitału. Jeśli jednak przekonamy się do takiej możliwości to gdzie je ulokować?
Zobacz także:
- W Arabii Saudyjskiej powstanie najwyższy budynek na świecie.
- Kryzys nie zaszkodził rynkowi apartamentów
- Hotelowa ekstraklasa
Specjaliści rynku nieruchomości przewidują, że na początku przyszłego roku ceny w Polsce – i to nie tylko apartamenty wakacyjne - będą miały na tyle atrakcyjne ceny, że będzie warto je kupić. Jeśli na dodatek banki poluzują politykę kredytową, będzie można nabyć mieszkanie bardzo tanio. Żaden z naszych rozmówców nie był w stanie jednak powiedzieć, czy osiągniemy w ciągu trzech-czterech kolejnych lat tak duży skok cenowy, który pozwoli zarobić na nieruchomościach.
Szymon Ostrowski
- Zainwestuj w luksusowe nieruchomości Autor: ~Jonny 2009-08-07 12:21
- Dubaj To wtopa !! Nabijanie ludzi w butelkę. Tam się nie da żyć. Temperatury są masakryczne. Przeżyć idzie tylko dzięki klimatyzacji, które są tam wszędzie.Nawet na parkingach podziemnych.
- Radzę troche poczekać Autor: ~roni 2009-08-07 11:18
- na razie ceny spadają. A jak to mówią fachwcy: Nie łapie się spadającego noża. Europę i Polskę czeka fala bankructw. Upadłości firm będą związane z wyprzedażą nierchomości. Ceny mogą spaść nawet o 30- (..)
- Zainwestuj w luksusowe nieruchomości Autor: ~Adam 2009-08-07 09:00
- Artykul wzajemnie sprzeczny. Z jednej strony pisze, ze ceny nieruchomosci w Polsce sa wyzsze niż za granicą a z drugiej strony, że wzrost wartosci nieruchomosci bedzie w Polsce wiekszy niż w innych kr (..)


Dodaj komentarz