REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Z mieszkania na kredyt można się uwolnić

2012-07-25 08:00
publikacja
2012-07-25 08:00

Banki mają mocno zróżnicowane podejście do osób uwięzionych w swoich mieszkaniach przez kredyt hipoteczny we franku. W niektórych instytucjach da się w miarę swobodnie uwolnić, w innych jest to niemal niemożliwe.


130 tys. zł z własnej kieszeni trzeba by dołożyć, by spłacić kredyt hipoteczny zaciągnięty we franku latem 2007 r. na mieszkanie warte wówczas 300 tys. zł. A to i tak przy optymistycznym założeniu, że cena mieszkania nie spadła. W wielu przypadkach obniżyła się ona o 10 czy nawet 15 procent. Wtedy wymagana kwota rośnie do 175 tys. zł. Wszystko przez niekorzystny kurs franka, który od momentu zaciągnięcia kredytu wzrósł o ok. 50 proc.

Wiele osób chętnie dalej spłacałoby ten kredyt, bo jego zaletami są niska marża i niskie oprocentowanie, dzięki czemu rata nie wzrosła tak bardzo jak kurs franka. Jest kilka opcji, by w takiej sytuacji zmienić mieszkanie, ale pozostać przy aktualnym kredycie. Wszystko zależy od sytuacji danego klienta oraz podejścia banku.

Można próbować przeprowadzić cesję kredytu – czyli sprzedać mieszkanie wraz z kredytem. Jeśli kupujący zgodzi się kupić je wraz z frankowym obciążeniem to problemem pozostaje tylko dogadanie się z bankiem. Zdecydowana większość instytucji takie rozwiązanie od razu wyklucza (m.in. Bank Millennium, Deutsche Bank PBC, Getin Bank i Polbank), ale np. PKO Bank Polski deklaruje, że do każdej sprawy podchodzi indywidualnie i nie wyklucza takiego kroku.

Kolejne rozwiązanie jest nieco bardziej prawdopodobne. Chodzi mianowicie o zmianę zabezpieczenia kredytu. Możliwości jest tutaj kilka. Można np. czasowo przenieść kredyt na dom/mieszkanie rodziców (pod warunkiem oczywiście, że nieruchomość nie jest obciążona i ma wartość wyższą od kwoty kredytu). Wówczas trzeba sprzedać swoje mieszkanie i kupić nowe, spełniające oczekiwania. Ostatni krok to przeniesienie kredytu na nowe mieszkanie.

» Państwo chce dopłacać do energooszczędnych domów
Osoby z większym zapasem gotówki lub mające możliwość pożyczenia pieniędzy od rodziny mogą pominąć kwestię przeniesienia hipoteki na mieszkanie bliskich. Wystarczy kupić za gotówkę nowe mieszkanie, przenieść na nie kredyt, a stare sprzedać i zwrócić pożyczone pieniądze. Tutaj banki są już bardziej elastyczne, choć nie wszystkie. Podstawowym warunkiem jest, aby nowa nieruchomość miała wartość większą niż kwota zadłużenia kredytu frankowego. Gorzej może być z utrzymaniem dotychczasowych warunków cenowych.

O 1-procentowej marży sprzed 5 lat można zapomnieć m.in. w Banku Millennium, a Polbank deklaruje, że w aneksie mogą być inne warunki cenowe, ale decyzja jest podejmowana indywidualnie (tak samo w PKO BP). Nordea przyznaje wprost, że rozwiązanie polegające na zmianie przedmiotu zabezpieczenia jest najbardziej popularne, ale zastrzega że z punktu widzenia LtV i warunków cenowych operacja również podlega ocenie indywidualnej. Największą elastyczność deklarują tu należące do BRE Banku mBank i MultiBank. Tam można liczyć na utrzymanie dotychczasowej marży (pod warunkiem, że kredyt nie jest z tzw. „starego portfela” – czyli nie został udzielony przed jesienią 2006 r.), a jedynymi kosztami są aneks oraz opłata za wycenę lub inspekcję nowej nieruchomości. Ale te koszty to standard we wszystkich bankach. Cena aneksu do od kilkuset do tysiąca złotych. W ogóle możliwości przeniesienia kredytu na nową nieruchomość nie ma w Deutsche Banku PBC, ING Banku Śląskim oraz Kredyt Banku.

Zmiana mieszkania obciążonego kredytem hipotecznym we franku nie jest łatwa, ale nie jest też niemożliwa. W uprzywilejowanej sytuacji są osoby ze sporymi oszczędnościami lub zamożną rodziną – wykorzystanie dodatkowej gotówki usprawni tę operację. Ale wszystko i tak zależy od banku, a że często nie są to rozwiązania standardowe, to trzeba liczyć po prostu na chęć do pójścia klientowi na rękę.



Marcin Krasoń / Open Finance
Źródło:
Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~abc
to przeniesienie hipoteki - to jest nowa hipoteka ustanawiana na nowej nieruchomości ? Jaki jest na to przepis prawa ?
~energetykon.pl
Zdarza mi się jeszcze pogrywać w gry komputerowe i ostatnio w Mass Effect 2. To taka gra SF. Jest tam planeta Assari Illium, na której panuje sformalizowane niewolnictwo. Osoby, które nie są w stanie spłacić swoich długów, są zmuszone przez sąd do podpisania kontraktu na 5 letnią bezpłatną pracę dla wierzyciela. De facto rodzaj niewolnictwa.Zdarza mi się jeszcze pogrywać w gry komputerowe i ostatnio w Mass Effect 2. To taka gra SF. Jest tam planeta Assari Illium, na której panuje sformalizowane niewolnictwo. Osoby, które nie są w stanie spłacić swoich długów, są zmuszone przez sąd do podpisania kontraktu na 5 letnią bezpłatną pracę dla wierzyciela. De facto rodzaj niewolnictwa. Tak widzą niewolnictwo Amerykanie. I wtedy sobie uświadomiłem, że u nas niewypłacalna osoba w ramach bankructwa musi przez 5 lat oddawać dla wskazanej przez sąd osoby wszystkie swoje dochody, poza wyżywieniem, ubraniem i wynajmem taniego lokum. Dokładnie jak na planecie Illium. Oczywiście można do końca życia wozić sie za jeden błąd z 2007 roku i płacic raty. W koncu nikt by nie chciał stac się na 5 lat niewolnikiem. Amerykanie takie prawo o niewypłacalności widzą jako niewolnictwo. ,

cytat z opisu Illium:
"Additionally, Indentured Service, a set period of "slavery" to pay of a debt is also legal on Ilium, and contract law is also looser on Illium, so it is ill advised to sign anything coming out of Illium without an asari lawyer familiar with Illium's protocol reviewing it."
Grajcie w gry i czytajcie kontrakty, absurd na naszej zielonej wyspie sięga szczytu. Ciekawe czy za kradzież rządowych pieniędzy tez jest 5 lat niewolnictwa.
~Jacek.Chicago
To banki powinne się zastanawiać, jak się uwolnić - a nie kredytobiorcy!
Czy banki nie ponosiły ryzyka udzielając kredytów?
Jeżeli tak, to ja oficjalnie ogłaszam Polskę 'Zieloną Wyspą' dla banków...
Jak wygląda prawo upadłościowe? To jest bardzo poważny problem.
'Frankowicze' powinni być w stanie oddać
To banki powinne się zastanawiać, jak się uwolnić - a nie kredytobiorcy!
Czy banki nie ponosiły ryzyka udzielając kredytów?
Jeżeli tak, to ja oficjalnie ogłaszam Polskę 'Zieloną Wyspą' dla banków...
Jak wygląda prawo upadłościowe? To jest bardzo poważny problem.
'Frankowicze' powinni być w stanie oddać mieszkanie bankom i zacząć życie od nowa.
Chodzi tu głównie o młode małżeństwa - przyszłe mamusie powinne mieć zielone światło do powiększenia rodziny (i powiększenia mieszkania) a nie jakiś niewolniczy horror.
O 'niedźwiedziej pomocy' RnS nie wspomnę - wiemy komu to pomogło.
Bierność rządu w tej kwestii uczyni z kryzysu rodzinnego - narodowy.
~ab
Mieszkam w bogatej dzielnicy z metrem a chce siewyprowadzic w okolice warszawy do większego mieszkania. Chcę się wyminic bezposrednio z kupujacym, nieruchomosc za nieruchomośc, nie mam innej nieruchomosci w rodzinie wartej tyle co moje mieszkanie w warszawie wiec podmienianie hipoteki nie pomoze. Czy ktoś praktykował takie coś? Kredyt Mieszkam w bogatej dzielnicy z metrem a chce siewyprowadzic w okolice warszawy do większego mieszkania. Chcę się wyminic bezposrednio z kupujacym, nieruchomosc za nieruchomośc, nie mam innej nieruchomosci w rodzinie wartej tyle co moje mieszkanie w warszawie wiec podmienianie hipoteki nie pomoze. Czy ktoś praktykował takie coś? Kredyt moj jest w mbanku, zamieniający jeszcze nie znaleziony wiec nie wiem czy drugie mieszkanie będzie obciążone, ale podejrzewam że chętny na zamianę będzie ktoś w wieku około 60 lat komu się dzieci z domu wyniosły więc hipoteki się u niego nie spodziewam.
~wawa
Nic nowego nie napisali!! A czy ktos robil zamiane nieruchomosci z przenieseieniem kredytu??? W tym przypadku jest problem tymczasowy, bo przestaje sie byc wlascicielem mieszkania z hipoteka do momentu wpisania na nowa nieruchomosc i banki sie drocza..
~rs
ja zamieniłem mieszkanie na większe z dopłatą a kredyt został przepisany na nowe mieszkanie.

Operacja ta troche trwa (akto notarialny, przepisanie księgi itp) ale jest to sposób na powiększenie swojej nieruchomości .. lecz kredyt pozostaje :)

w BPH po pisemnej interwencji marża została również utrzymana na poziomie
ja zamieniłem mieszkanie na większe z dopłatą a kredyt został przepisany na nowe mieszkanie.

Operacja ta troche trwa (akto notarialny, przepisanie księgi itp) ale jest to sposób na powiększenie swojej nieruchomości .. lecz kredyt pozostaje :)

w BPH po pisemnej interwencji marża została również utrzymana na poziomie jak w dniu zawarcia umowy o kredyt.
~logop
Z mieszkania tak, z kredytu nie. Tyle w temacie.
~rekin
Nie oszukujmy się, przeciętny Kowalski co ma taki kredycik, to nie ma żadnych oszczędności bo ledwo mu na ratę starcza i na szans na uwolnienie się od niego. Mało tego jest spora szansa że zostawi ten kredyt w spadku swoim dzieciom...

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki