Obserwowane ostatnio ożywienie gospodarcze utrwala się i pomimo, że towarzyszy mu znaczny wzrost wydajności pracy, zaś ożywienie gospodarcze dotyczy głównie eksporterów, to jego trwałość i intensywność powinny zaowocować w najbliższej perspektywie wykreowaniem nowych miejsc zatrudnienia.
Od listopada ubiegłego roku coraz więcej bezrobotnych wyrejestrowuje się z rejonowych urzędów pracy. W lutym tego roku ponad 96 tysięcy osób znalazło pracę i wyrejestrowało się z rejonowych urzędów zatrudnienia. Liczba takich osób była o ponad 20 tysięcy wyższa niż przed rokiem.
W dalszym ciągu w urzędach zatrudnienia pojawia się coraz więcej ofert pracy. Podobne tendencje obserwowane są przez różne komercyjne agencje pośrednictwa pracy. Tendencję do wzrostu ilości ofert zatrudnienia obserwujemy już od ponad roku. Niestety, jak do tej pory nie przełożyło się to na spadek stopy bezrobocia. Po części związane jest to z wejściem w wiek produkcyjny wyżu demograficznego, ale być może mamy również do czynienia ze znacznym niedopasowaniem strukturalnym pomiędzy istniejącym aktualnie popytem rynku pracy na określone zawody a ich podażą.
Wzrastającej ilości ofert pracy i osób, które ją znalazły towarzyszy stabilizacja liczby nowych bezrobotnych. Od lata ubiegłego roku tempo przyrostu nowych bezrobotnych nie jest już tak wysokie jak w pierwszej połowie ubiegłego roku, zaś w lutym ich ilość pozostała na poziomie stycznia. Wysokie tempo wzrostu gospodarczego oraz pojawienie się w nadchodzących miesiącach możliwości zatrudnienia przy pracach sezonowych powinny sprawić, że liczba osób rejestrujących się jako nowi bezrobotni powinna stopniowo spadać.
Pogorszyły się nieco w ostatnich miesiącach zamierzenia przedsiębiorców co do wielkości zatrudnienia. Jednak wydaje się, iż jest to zjawisko krótkookresowe, tym bardziej, iż od dłuższego już czasu systematycznie zmniejsza się odsetek przedsiębiorstw planujących dokonanie większych redukcji zatrudnienia. Jednocześnie dane GUS wskazują na niewielki, ale systematyczny wzrost zatrudnienia w przemyśle. W ciągu ostatnich trzech miesięcy zatrudnienie w przedsiębiorstwach przemysłowych wzrosło o 24 tysiące.
Podobnie jak przed miesiącem wzrasta indeks przyszłego popytu na pracę, który mierzony jest stosunkiem prognozowanego tempa wzrostu gospodarki do tempa poprawy wydajności pracy w przedsiębiorstwach. Poprawa tego indeksu następuje przy bardzo wyraźnym wzroście wydajności pracy. Praktycznie oznacza to, że gospodarka w najbliższych miesiącach będzie rozwijać się na tyle szybko, że pomimo zachowania dotychczasowego tempa poprawy wydajności pracy, na rynku powinno pojawić się zapotrzebowanie na większe zatrudnienie.
Maria Drozdowicz
Bureau for Investments and Economic Cycles
www.biec.org





























































