Agencja ratingowa Standard&Poor's obniżyła rating Grecji do rzadko spotykanego poziomu "SD", znajdującego się poza główną tabelą ratingową. Nowy rating oznacza "selektywną niewypłacalność niektórych zobowiązań". Ale to nie koniec porannych złych wiadomości. Jutro ISDA zdecyduje, czy w przypadku Grecji miało miejsce "zdarzenie kredytowe".
Agencja oceniła krytycznie plany rządu w sprawie redukcji zadłużenia wobec sektora prywatnego. W opinii agencji, wystawienie wstecznych zbiorowych klauzul CAC istotnie zmienia pierwotne warunki zakupu obligacji i uruchamia awaryjną restrukturyzację zadłużenia. Obniżenie ratingu z poziomu "CC" do "SD" raczej nikogo nie dziwi.
Jutro o godzinie 18:00 zbierze się komitet Międzynarodowego Stowarzyszenia Swapów i Derywatów (ISDA) który zdecyduje, czy w przypadku Grecji miało miejsce "zdarzenie kredytowe" - czyli czy Grecja jest bankrutem. Od decyzji komitetu będzie zależało uruchomienie greckich CDS-ów. ISDA może się na to nie zdecydować, wtedy istotną kwestią stanie się, czy prywatni posiadacze greckich obligacji zechcą je dobrowolnie wymienić na nowe - o niższej wartości i niższej cenie wykupu.
Zobacz także
/SS, macronext, media




























































