REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiceminister pracy i polityki społecznej złożyła rezygnację

2009-07-07 05:10
publikacja
2009-07-07 05:10
Dodaj Bankier.pl w Google
Sekretarz stanu w resorcie Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak złożyła rezygnację. Informację tę potwierdziła Informacyjnej Agencji Radiowej szefowa resortu Jolanta Fedak.

Agnieszka Chłoń-Domińczak funkcję wiceminister w ministerstwie pracy pełniła od 8 stycznia 2008 r. Ukończyła studia na kierunku metody ilościowe i systemy informacyjne w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W 2003 uzyskała stopień naukowy doktora na tej uczelni.

Wcześniej jak donosił "Dziennik", Agnieszka Chłoń-Domińczak, która jest również autorką ostatniej reformy emerytalnej, została pozbawiona większości obowiązków i zadań, po tym jak urodziła dziecko.

Według gazety, wiceszefowa resortu dowiedziała się po powrocie z urlopu macierzyńskiego, że minister Jolanta Fedak odebrała jej prowadzenie spraw dotyczących otwartych funduszy emerytalnych, żłobków, domów dziecka i rodzin zastępczych.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~patrzę
pewnie jej ferajna z OFE uwije jakies gniazdko za kilkadziesiat tysiecy miesiecznie... tak mysle. w koncu pani lewicka sobie nie krzywduje, a i o moralnosci i konfliktcie interesow nasze skoorwione do cna "wolne media" nie wspominaja... nikt tez nie zadaje glupich pytan o odpowiedzialnosc ze te gigantyczna zmarnowana kase pewnie jej ferajna z OFE uwije jakies gniazdko za kilkadziesiat tysiecy miesiecznie... tak mysle. w koncu pani lewicka sobie nie krzywduje, a i o moralnosci i konfliktcie interesow nasze skoorwione do cna "wolne media" nie wspominaja... nikt tez nie zadaje glupich pytan o odpowiedzialnosc ze te gigantyczna zmarnowana kase z OFE... jakie to uczucie, walic w rogi wlasnych rodakow?
~kate2003
Cóż, tysiące z nas codziennie znajduje się w sytuacji, w której pracodawca traktuje kobietę wracającą z urlopu macierzyńskiego jak kalekę, a ZUS interpretuje zatrudnienie kobiety w ciąży za pewny szwindel i próbę wyłudzenia zasiłku macierzyńskiego. Szczerze mówiąc pocieszające dla mnie jest to, że i w Ministerstwie Pracy nie ominęło Cóż, tysiące z nas codziennie znajduje się w sytuacji, w której pracodawca traktuje kobietę wracającą z urlopu macierzyńskiego jak kalekę, a ZUS interpretuje zatrudnienie kobiety w ciąży za pewny szwindel i próbę wyłudzenia zasiłku macierzyńskiego. Szczerze mówiąc pocieszające dla mnie jest to, że i w Ministerstwie Pracy nie ominęło to panią minister, zajmującą się m.in. równouprawnieniem.
Tylko, że dla niej szybko znajdzie się jakieś inne miejsce, nie mniej atrakcyjne miejsce pracy, a nam nie zostaje zwykle nic.
~lon
no i co z tego?
też mi nowośc
a malo to odchodzi i przychodzi.
~maria
Co na to nasze kochane feministki - wszystkie panie obradujące ostatnio w Warszawie - Nelly Rokita, Kwaśniewska, Kaczyńska, Olejniczak, Bochniarz i setki innych.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki