W piątek czekaliśmy na raport rynku pracy z USA, który okazał się znacznie lepszy od oczekiwań. Grający z trendem mają otwarte krótkie pozycje euro/dolara, których stop lossy widziane są w okolicy 1.2184. EURUSD doszedł do 100-dniowej średniej kroczącej znajdującej się na poziomie 1.2206. GBPUSD zdominowany jest przez sprzedających @ 1.7736 siedzących na pewnym zysku, natomiast USDJPY zmierza w kierunku 114.90. Spadek dolara do euro w ciągu jednej sesji najmocnieszy od 3 lat i dzienny spadek USDindex największy od 4 lat to efekt złożonej sytuacji wszystkich rynków, które nerwowo zareagowały na wypowiedzi przedstawicieli FED-u sygnalizujące podwyższanie stóp procentowych nie dla normalizacji sytuacji, ale w pogoni za inflacją. Zaskoczeniem dla foreksu był fakt, że ceny ropy naftowej spadły w zeszłym tygodniu -7.4% przebijając linię szyi formacji spadkowej H&S a dolar nie tylko się nie umocnił do euro, ale zupełnie przeciwnie - odbił od figury 1.1900 ponad 300 punktów. Od dnia modelowego z piątku 7 października oczekiwałem odwrócenia trendu i rekomendowane było zajmowanie krótkich pozycji, które odnotowują spory zysk. Przed godziną 16:00 euro/dolar notowany był na poziomie 1.2068, a więc około 140 punktów od niedawnego szczytu, znoząc już prawie połowę zeszłotygodniowych wzrostów.
Złotówka umocniła się znacznie w wyniku presji technicznej rynku globalnego. Wszystkie notowania USDPLN powyżej 3.2900 wskazywane były przeze mnie za przesadzone i dobre na bieżącą sprzedaż i to nie tylko dlatego, że wystąpiła silna dywergencja spadkowa dziennego CCI. W ciągu dwóch sesji USDPLN skorygował się 800 punktów. Dzisiejszy obraz jest nadal spadkowy i taki pozostanie przy zamknięciach niższych od 3.2200. Jednak uważam, że notowania niższe od 3.2200 zostaną wykorzystane na bieżące zakupy i tak nisko dolar/złoty nie utrzyma się.
EURPLN porusza się dzisiaj w neutralnym rejonie, ale zgodnie z modelem w dalszym ciągu powinien pokazać jakieś wzrosty powyżej 3.9500. Wskaźnik CCI znajduje się blisko -100, a więc rynek jest już dosyć mocno wyprzedany. Najwyższe notowania czwartku i piątku wykorzystane zostały do sprzedaży euro, co widać po świecach, jakie rynek zbudował i w poniedziałek euro/złoty o godzinie 15:50 notowany był na poziomie 3.8850.
Nastąpiło oczekiwane rozstrzygnięcie polityczne w Niemczech. Pierwsza kobieta została kanclerzem. U nas przyjdzie poczekać do drugiej tury i zgadywać wynik, ponieważ obaj kandydaci potrzebują teraz głosów elektoratu lewicowego.
Paweł Koszarny
Analityk FMA
p.koszarny@ecm.com.pl
ECM
10.10.05
Źródło:Euro Consulting & Management






























































