Od siedmiu tygodni euro/dolar pozostaje w pewnej konsolidacji, a przy tym na dziennych wykresach powstała formacja wzrostowa przypominająca odwrócone H&S. Tymczasem poniedziałek rozpoczął się niemrawo i zakończył się bez wyrazu, co widać po tym,jaka powstała świeca dziennych - zwykły przecinek. Nowym motywem była wypowiedź bankiera centralnego Chin, że w najbliższym czasie nie jest możliwa dalsza rewaluacja juana. Dolar/jen natychmiast wyskoczył do góry i stop lossy krótkich pozycji puściły. Umocnienie dolara przeniosło się wkrótce na GBPUSD i USDCHF. Przed nami publikacja indeksu zaufania konsumentów USA o godzinie 16:00 a kurs EURUSD wybił się dołem z wczorajszej konsolidacji. Nie pomogły euro dobre dane po publikacji wskaźnika IFO w Niemczech, oraz wkaźnika zaufania biznesu we Włoszech i Belgii. Po przebiciu poziomu 1.2024 nastąpił powolny spadek w okolice 1.1980. Godzinowe wskaźniki już sygnalizują silne wyprzedanie a CCI dywergencję (wzrostową). Usytuowanie spekulacyjne jest wyjątkowo jednostronne. Na rynku mamy sprzedaż @ 1.2159 i dzisiejszą @ 1.2024. Biorąc pod uwagę wielkość płynnych zysków, jeżeli dojdzie do spadku w rejon 1.1960 powinna pokazać się natychmiast realizacja zysków, stąd też i ryzyko raptownego odwrócenia lokalnego trendu. Wczoraj pierwsze z nich mogły zaksięgować zysk około 130 punktów. Było oczywiste, że część z nich pozostanie na rynku dłużej i teraz ten zysk wynosi około 180 punktów. Wczoraj zapędy do kupowania euro/dolara ostudziła wypowiedź bankiera i członka komitetu monetarnego Banku Chin Li Deshui, że z powodu zagrożenia spekulacją przez fundusze hedgingowe, których siłę kapitałową (bez dźwigni) ocenia się na ponad 800 miliardów dolarów, nie widzi on możliwości pełnego upłynnienia kursu juana w ciągu najbliższych 5 lat. Dzisiejsza wypowiedź Banku Chin ponownie jest korzystna dla dolara.
Wtorkowe osłabienie złotówki wiąże się przede wszystkim z umocnieniem dolara na rynku globalnym. EURPLN wzrósł do poziomu około 4.1200 a USDPLN zwyżkował do 3.4400. Rynek z niecierpliwością czeka na jutrzejszą decyzję RPP w sprawie poziomu stóp procentowych. Spodziewam się niewielkiej obniżki, albo pozostawienia stóp na dotychczasowym poziomie. Wczoraj złotówka umacniała się i EURPLN testował prawie 4.0900, ale ostrzeżeniem był fakt, że wskaźnik CCI godzinowych pokazywał dywergencję. Z punktu widzenia dziennych mamy od kilku sesji trend boczny ze wskazaniem CCI prawie na linii 0. Za to USDPLN wygląda „mocno” zbliżając się do tegorocznych najwyższych zamknięć dziennych przy wskaźnikach, które nie są wykupione.
Paweł Koszarny
Analityk FMA
ECM
25.07.05
Źródło:Euro Consulting & Management
































































