Wyraźne umocnienie dolara oglądane w ostatnich godzinach doprowadziło do wybicia z formacji klina kończącego na indeksie reprezentującym siłę amerykańskiej waluty i tym samym otrzymaliśmy techniczne sygnały zakończenia średnioterminowego trendu spadkowego tego instrumentu.
Tym samy może się obecnie zaczynać korekta wzrostowa średnioterminowego osłabienia dolara, które oglądaliśmy od marca br. i takie właśnie obawy miały spory wpływ na kształtowanie krótkoterminowych trendów na głównych rynkach finansowych w tym oczywiście na rynku walutowym.
Umacniający się dolar był główną przyczyną silnego spadku pary EUR/USD z ostatnich godzin i tym samym przypuszczenia zawarte w raporcie porannym uznające wczorajszy wzrost jako korektę potwierdziły się.

Wygląda więc na to, iż możemy być tutaj świadkami wyraźnych spadków na przestrzeni kilku czy kilkunastu sesji, które mogą z powodzeniem sięgnąć strefy 1,4660-1,4610, której genezę przedstawiłem niżej.
Droga do takiego spadku zostanie otwarta, jeśli kurs EUR/USD pokona kolejną ważną strefę wsparć rozciągającą się od 1,4790 do 1,4757, do której obecnie się zbliżamy. W krótkim terminie jednak test ww. wsparć może moim zdaniem uaktywnić stronę popytową i doprowadzić do wystąpienia wzrostowej korekty, co oznacza, że poważny atak na ww. wsparcia nastąpi zapewne na początku przyszłego tygodnia.
Bardzo duży spadek zanotowaliśmy w ostatnich godzinach na rynku GBP/USD i tym samym wybicie z formacji klina zaczęło wreszcie poprawnie oddziaływać.
W krótkim terminie od szczytu z 17 listopada wypełnia się nam piątka spadkowa, co oznacza, iż wkrótce powinna się tutaj pojawić wzrostowa korekta. Najbliższe wsparcia biegną od 1,6360 do 1,6180, a najbliższym oporem są dopiero okolice 1,6710. Geneza tych poziomów została pokazana na poniższym wykresie.
Tomasz Marek
EFIX Polska
tm@efixpolska.com


































































