Na rynku lokalnym działo się niewiele - giełda utrzymała się powyżej 2600 punktów na WIG-20, złoty był w ciągu dnia bardzo stabilny. Siła naszej waluty, już i tak bardzo mocnej, pozwala przypuszczać, że zainteresowanie naszą walutą nie słabnie. NBP podał jednak nieco gorsze prognozy koniunktury polskiej gospodarki - ta i inne informacje powoli podkopują atrakcyjność złotego. Bezpośredniego powodu do korekty raczej nie widać; wprost przeciwnie - rynek coraz bardziej przechyla się w stronę podwyżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP (decyzja już w środę). Jeśli faktycznie Rada uzna, że podwyżka jest konieczna (analiza wypowiedzi ekonomistów RPP pozwala przyjąć, że szanse zbliżone są do 50/50), to złoty na pewno utrzyma się blisko 3,20 za euro.
Piotr Denderski































































