REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wall Street: pomoc dla Grecji coraz bliżej, indeksy idą w górę

2010-02-09 18:30
publikacja
2010-02-09 18:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Wtorkową sesję amerykańscy inwestorzy rozpoczęli w zdecydowanie lepszych nastrojach od tych, w których zakończyli wczorajszą. Wystarczyło to do odrobienia wczorajszych strat poniesionych przez najważniejsze indeksy giełdowe. Rynki na całym świecie dyskontują dzisiaj podejrzenia co do możliwej pomocy, której udzieliłyby Grecji inne państwa członkowskie Unii Europejskiej.

„Sentyment na rynku przyczynia się do wzrostów. Wyniku spółek i dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych są okazały się nadzwyczaj dobre. To, co odpowiada za ostatnie spadki indeksów, to przypuszczalne możliwości rozwoju sytuacji na forum międzynarodowym. Kiedy problemy w tym wymiarze zostaną rozwiązane, doczekamy się ożywienia gospodarczego. W ciągu najbliższych kilku miesięcy w najgorszym wypadku obecne poziomy oporów ulegną zwiększeniu”, komentuje bieżącą sytuację Tom Wirth z Chemung Canal Trust.

Świat dowiedział się dzisiaj, że w celu uczestnictwa w czwartkowym spotkaniu przywódców Unii Europejskiej i przedstawicieli państw członkowskich, Jean-Claude Trichet zamierza skrócić swój pobyt na obchodach 50-lecia banku centralnego tego kraju, RBA. Przesłanie dla inwestorów jest jasne – w czwartek zostanie podjęta ważna dla dalszych losów Grecji decyzja i prawdopodobnie to Trichet ją ogłosi lub chociażby będzie przy tym obecny. Dla rynku, na którym nastrój od dłuższego czasu jest oględnie mówiąc zły, taka informacja stanowi już wystarczający powód do wzrostów.

Dzisiaj miała miejsce właściwie tylko jedna publikacja, która zresztą nie miała większego znaczenia dla rynku. W grudniu dynamika zapasów hurtowników spadła z 1,6% m/m do –0,8% m.m wobec oczekiwanego poziomu 0,5% m/m. Zdecydowanie ważniejsza była wypowiedź Olli Rehna z Komisji Europejskiej, który stwierdził problem wsparcia dla Grecji będzie rozważany w najbliższych dniach. Około godziny 18.30 losy sesji wydawały się przesądzone. S&P 500 zwyżkował o 1,9% do 1076,9 punktów, Nasdaq Composite o 1,7% do 2162,3 punktów, a DJIA o 2,2% do 10127 punktów.

TW
Źródło:
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
xuetzalcoatl
ilość śmieciowych informacji w necie jest zastraszająca. Bez kitu - robi się z igły widły, przeinacza prawdę i po raz n-ty pokazuje jak któraś "gwiazda" coś zrobiła. To orwellowskie pranie mózgu, nic więcej.
riczard_badyl
Odrobina dystansu do tych netowych rewelek chyba rzeczywiście nie zaszkodzi.
~Vitto
Ta afera z Grecją to pretekst celowo rozdmuchiwany przez pieski Goldmanów i Sachsów. I widać że tłuki dalej tego nie pojmują :/
Drodzy upośledzeni czytelnicy portali pseudofinansowych. Sytuacja finansowa i deficyt USA i UK są po stokroć gorsze i zagrażają całemu światu ale jakoś żaden Fitch czy inny Moody im nie obniżył ratingu
Ta afera z Grecją to pretekst celowo rozdmuchiwany przez pieski Goldmanów i Sachsów. I widać że tłuki dalej tego nie pojmują :/
Drodzy upośledzeni czytelnicy portali pseudofinansowych. Sytuacja finansowa i deficyt USA i UK są po stokroć gorsze i zagrażają całemu światu ale jakoś żaden Fitch czy inny Moody im nie obniżył ratingu i nie zamawia sie artykułów po wszystkich gazetach. Robi się aferę - "kto pomoże Grecji" - ale dlaczego nikt nie napisze że póki co Grecja jeszcze nie skorzystała z żadnej pomocy a tymczasem taka "potęga" jak Polska już ma otwartą linię kredytową w MFW. Panikuje się po gazecinach że greckim bankom obniżono rating - ale bankom polskim, holenderskim, włoskim i niemieckim obniżono do takich poziomów już rok temu.
Wypisuje się brednie o słabnącym dolarze ale przy takiej podaży tego zielonego gó...nie ma żadnego osłabienia - jest wzmocnienie śmiecia za który wykupują majątek całego świata i zrobią to na masowa skalę jeszcze raz jak wywołają kolejny krach na giełdach

Zanim ludzie na całym świecie zmądrzeją to amerykańscy, brytyjscy i izraelscy finansowi mafiosi rozpierniczą gospodarki mniejszych krajów i jeszcze będą łgać że to ich wina.

I w sumie będą mieć rację, bo zamiast dziennikarzy mamy propagandzistów, zamiast polityków - zdrajców a zamiast świadomych obywateli - bandę chciwych i głupich tłuków. Bez odbioru.
~NickGuest
@Vitto:
Nie sposob sie nie zgodzic z twoim zdaniem chociaz ton jest dosyc agresywny. W naszej makroskali zagrozenie Greckim krachem moze odbic sie na klientach Polbanku, ale i na podwyzszeniu cen wakacji w Grecji.
W ogolnym kontescie to wiele panstw ma ogromne deficyty - Polska 55 mld zl, USA - 150 mld $ dlatego trzeba brac
@Vitto:
Nie sposob sie nie zgodzic z twoim zdaniem chociaz ton jest dosyc agresywny. W naszej makroskali zagrozenie Greckim krachem moze odbic sie na klientach Polbanku, ale i na podwyzszeniu cen wakacji w Grecji.
W ogolnym kontescie to wiele panstw ma ogromne deficyty - Polska 55 mld zl, USA - 150 mld $ dlatego trzeba brac pod uwage komu powierzamy pieniadze, jakim bankom, jakim instytucjom odnosnie grup kapitalowych, kraju pochodzenia etc. Teraz naprawde sektor spoldzielczy okazuje sie byc o wiele lepsza alternatywa niz banki stricte komercyjne.

A Goldman Sachs to temat rzeka...
xuetzalcoatl odpowiada ~NickGuest
Goldman Sachs niestety gra bardzo nieczysto. Dodatkowo nasz były premier przełamuje dla nich kolejne bariery w Polsce. Smutne to trochę...
~KualaLumpur
A u nas w najlepsze reklamuje sie w 40% grecki Polbank , ktory swoj fundusz gwarancyjny ma wlasnie w Gracji bo tam jest zarejestrowany. I po raz kolejny przypomina mi sie kampania 'dobre bo polskie'
xuetzalcoatl
wiadomo, że w przypadku tego banku chodzi o "uśpienie" potencjalnego klienta, który myśli, że składa pieniądze w Polskim banku. Nic bardziej mylnego...
~ff
Po godzinie 17-tej kurs EUR/USD spadł z poziomu 1,3740 do 1,3692 dolara, żeby następnie około godziny 17:30 gwałtownie ruszyć do góry i kilka minut później przetestować poziom 1,3760 dolara, a następnie wybić się powyżej 1,38 dolara. U źródeł tej nagłej zmiany sytuacji leżą nieoficjalne doniesienia, że rządy krajów Strefy Euro zdecydowały Po godzinie 17-tej kurs EUR/USD spadł z poziomu 1,3740 do 1,3692 dolara, żeby następnie około godziny 17:30 gwałtownie ruszyć do góry i kilka minut później przetestować poziom 1,3760 dolara, a następnie wybić się powyżej 1,38 dolara. U źródeł tej nagłej zmiany sytuacji leżą nieoficjalne doniesienia, że rządy krajów Strefy Euro zdecydowały się pomóc Grecji. Gdyby faktycznie została podjęta taka decyzja, to istotnie zostałoby ograniczone ryzyko inwestycyjne, co powinno przede wszystkim skutkować silnym umocnieniem wspólnej waluty. Problem Grecji bowiem już od końca listopada kładzie się cieniem na notowaniach.

sepkula siadal na EURO i USA tez podpompowala przez to a teraz spuszczaja powietrze hahahaa
~nome
Zwykłe odbicie nic więcej, a wy kaszaloty szukacie zeby o czymś napisać.

Coraz więcej bredzących wskażników, robi sie syf , beda ludzie spierd... od kreatywnych wskażników....

A wy stracicie prace - darmozjady.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki