REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WIG20 runął w 9-miesięczne minima, tracąc 3%

2012-05-17 17:50
publikacja
2012-05-17 17:50
Dodaj Bankier.pl w Google
Giełdowa wyprzedaż dotknęła w czwartek każdej spółki z grona warszawskich blue-chipów. WIG20 zakończył sesję na poziomie 2057,12 punktów, czyli najniżej od 26 września ubiegłego roku. Warszawa wobec grecko-hiszpańskiego strachu i kiepskich danych ze Stanów Zjednoczonych była całkowicie bezbronna.

W czwartkowe popołudnie, na rynkach zapanowały obawy, że spekulacje hiszpańskiej prasy na temat odpływu depozytów z pogrążonego kłopotami banku Bankia mogą mieć pewne podstawy, w myśl "nie ma dymu bez ognia". Choć minister gospodarki Hiszpanii, stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom twierdząc, że środki klientów banku są całkowicie bezpieczne, inwestorzy utrzymali ostrożność (Depozytowy run na hiszpańską Bankię trwa?).

Dzisiejsze wieści ze Stanów Zjednoczonych również nie były łaskawe dla Warszawy. Okazało się, że w ubiegłym tygodniu przybyło w USA więcej bezrobotnych niż oczekiwano, indeks FED z Filadelfii dramatycznie spadł do ujemnego poziomu -5,8 punktów (poprzednio 8,5 p., prognoza 10 p.), a indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board również spadł pod kreskę (-0,1 proc., prognoza: +0,1 proc.).

spadek straty
Źródło: Bankier.pl, WIG20, 17.05.12

Pokonanie technicznego wsparcia na poziomie 2 090 punktów przez WIG20, otworzyło drogę do dalszej wyprzedaży spółek wchodzących w skład indeksu. Ostatecznie WIG20 zakończył sesję na poziomie 2 057,12 punktów, czyli aż o 2,95 proc. niżej niż wczoraj. Najsłabiej wypadły spółki Kernel (-7,75 proc.), Synthos (-6,86 proc.) oraz Boryszew (-6,06 proc.). Z drugiej strony najmniej traciły spółki Jastrzębska Spółka Węglowa (-1,42 proc.), TPSA (-1,45 proc.) oraz BRE Bank (-1,63 proc.).

Ostatnim razem, niżej niż obecnie, indeks blue-chipów znajdował się 26 września 2011 roku, czyli na poziomie 2 042 punktów. Gorzej było już tylko 3 dni wcześniej (2 018 p.). Osiąganie takich poziomów, było wcześniej doświadczane dopiero w 2009 roku.

O godzinie 17:35 za jedno euro płacono 4,3510 złotych (1 grosz więcej niż na otwarciu). Dolar kosztował wówczas 3,4281 złotych, czyli ponad 1 grosz więcej niż na wczorajszym zamknięciu.

Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
 


Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nowy budżet UE podzielił Europę. O co spierają się Berlin i Paryż?
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~macem
teraz widać kto nami rządzi, będzie źle, bardzo źle radzę się zabezpieczać.
~as
chyba każdy chce dokupić i mówi o należacej się jak psu buda odreagowanie do 2500
~smyk
spadł a Lop rośnie- czyli ktoś tanio oddaje by dokupić mógł ktoś- ktoś ma rację jeśli nie większość to będzie rosło jak większość to niekoniecznie
popatrzcie na forach internetowych wszyscy mówią o bessie , zwałce grunwaldzie itp. Mają rację?
~też ja
sprawa jest prosta, jest druk, jest wzrost. Teraz widać, że obecny system drąży rak, a druk pustego pieniądza to coś w rodzaju kroplówki, przedłużającej agonię.
~Dorcia
czyli znowu zaliczymy " Grunwald " ?
~Funky Koval
Oby... czekam z elektronicznymi papierkami na zakupy..:):):)
~janek
kto teraz kupi nie powinien dużo stracić,besse mamy od roku to może czas na zmianę trendu
~xx
to nie jest klasyczna bessa,to jest tragiczna bessa która będzie trwała wiele lat...
~norma
Jak długo będzie rządzić PO tak długo będą spadki to chyba oczywiste i potwierdzone historycznie. Jak do włądzy dojdzie PiS albo SLD będzie hossa, też udowodnione historycznie, chcecie hossy czas rozpędzić rządzących, chcecie bessy to popierajcie PO. Proste i nie narzekać.
~menel
@ norma

Czy przypadkiem w dzieciństwie rodzice nie używali twojej głowy do wbijania gwoździ? To by tłumaczyło obecne poplątanie myśli. WIG20 spada i będzie spadał nadal, bo zachodni inwestorzy wycofują swój kapitał aby pokryć straty na greckich obligacjach, które za chwilę warte będą tyle co makulatura. Dlatego złotówka słabnie
@ norma

Czy przypadkiem w dzieciństwie rodzice nie używali twojej głowy do wbijania gwoździ? To by tłumaczyło obecne poplątanie myśli. WIG20 spada i będzie spadał nadal, bo zachodni inwestorzy wycofują swój kapitał aby pokryć straty na greckich obligacjach, które za chwilę warte będą tyle co makulatura. Dlatego złotówka słabnie do głównych walut zachodnich.

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki